„Bo my, Polacy, my lubim pomniki”…

Zacznijmy od testu ze znajomości literatury polskiej: skąd pochodzi tytułowy cytat? Kto wie – bardzo dobrze, czyli zupełnie dostatecznie, jak mawiał mój ukochany wujo-matematyk, znany nie bez podstaw w Warszawie jako “Krwawy Leon” (jedynym stopniem, który automatycznie łączył mu się z podpisem, była “bomba”; ponadto swoich trzech synów – byli jego uczniami, tak się złożyło… Czytaj dalej „Bo my, Polacy, my lubim pomniki”…

Oceń ten wpis:

PO-spiecznie wracamy do feudalizmu…

„Gazeta Wyborcza” przyniosła dziś (reakcja słuszna, ale ciutkę spóźniona…) tekst o zdumiewającym numerasie, jaki wykręciła Nasza Hania Kochana, zaprzyjaźniona z Duchem Świętym prezydentka Warszawy, wespół z Najwspanialszym Marszałkiem Doktorem Struzikiem Adamem i pewną liczbą Nieco Pomniejszych Person samorządowych. Otóż w minioną sobotę abp Henryk Hoser objął diecezję warszawsko-praską. […] Po kanonicznym objęciu diecezji abp Hoser… Czytaj dalej PO-spiecznie wracamy do feudalizmu…

Oceń ten wpis:

Królowa Bona umarła…

…mawia się z przekąsem „od zawsze” w środowisku dziennikarskim, gdy pojawi się – przedstawiona jako sensacja – wiadomość o wydarzeniu dawno nieaktualnym i na dodatek wszystkim dobrze znanym. Mam w związku z tym – i w nawiązaniu do pewnego ostatniego „newsa” – propozycję nowego powiedzenia. Mogłoby ono brzmieć tak: Doda puściła bąka. Proponuję tak właśnie… Czytaj dalej Królowa Bona umarła…

Oceń ten wpis: