Powtórzmy za Cohn-Benditem…

Jeden z moich przyjaciół - którego zdanie i inteligencję cenię bardzo wysoko - napisał do mnie i paru jeszcze kumpli list w związku z rozgrywaną obecnie "aferą Bolka". Zawarł w tym liście pomysł, byśmy się określili analogicznie, jak to zrobił w 1968 słynny Daniel Cohn-Bendit, i - bez względu na nasz dawny czy obecny stosunek … Czytaj dalej Powtórzmy za Cohn-Benditem…

Reklamy

Książka, której nie ma

Coś mi się wydaje, że dyskusje o książkach zanim się je wyda i przeczyta - stają się naszą specjalnością (stary bon-mot, bodajże Franca Fiszera: nie czytałem, więc wypowiadam się całkowicie bezstronnie... nabiera jakiejś nadzwyczajnej i gorzkiej aktualności). Dzieło ks. Isakiewicza wywołało wielotygodniową burzę; "Strach" Grossa - podobnie; teraz ci dwaj hunwejbini z IPN mają ujawnić … Czytaj dalej Książka, której nie ma