Dalajlama, czyli kłopotliwy numerek

Owóż, najmilsi, nowa się tendencja w polskiej żurnalistyce (niestety, nie tylko) pojawiła. Sympatyczny i mądry Tybetańczyk Lhamo Dhondup, który przybrał potem imię duchowe Dzietsyn Dziambel Ngalang Losang Jeszie Tenzin Gjatso (w skrócie, żeby było dla rodaka dziwniej, bo "od końca": Tenzin Gjatso), co to uświetnił swa obecnością jubel Lecha Wałęsy, dotychczas występujący jako czternasty dalajlama, … Czytaj dalej Dalajlama, czyli kłopotliwy numerek

Reklamy

Kilka słów o hipokryzji

Chiny i Tybet. Trudna sprawa. Niby "cały świat" jest przeciw Chińczykom; o czym tu dumać? A jednak, a jednak... Strasznie dużo w tym wszystkim - zwłaszcza u nas, w Polsce - niezrozumienia i zwykłej hipokryzji. Bo tak: Chiny zaanektowały (pół wieku temu zresztą, co chyba ma jakieś znaczenie, bo to znaczy w starożytności...) Tybet; fakt. … Czytaj dalej Kilka słów o hipokryzji