Ręce i piersi opadają

Przede wszystkim – uprzejmości pod adresem tych wszystkich, którzy nalegali na bardziej konsekwentne prowadzenie tego blogu i częstsze pisanie. To miłe, że chcą państwo to czytać; cóż jednak mogę odpowiedzieć? To chyba tylko, że mnie samego dziwi, jak dużo zajęcia się ma będąc emerytem. Inne rzeczy są ważniejsze, po prostu – bo pisanie i komentowanie, to zajęcie skrajnie indywidualne, które musi ustąpić pierwszeństwa tym, od których zależy w jakiś sposób… Czytaj dalej Ręce i piersi opadają

Oceń ten wpis:

Prenekrolog

Tytułowe słowo – czyż nie piękne? – wymyśliłem osobiście. Rozumieć je należy jako nekrolog (osoby, lub instytucji), nieco wyprzedzający wiadome smutne wydarzenie; można go publikować wówczas, gdy delikwent już charcze w agonii, a fakt jego niewątpliwego – mniej lub bardziej rychłego – zejścia ma jakieś tam znaczenie społeczne. No więc tym razem pozwalam sobie zaanonsować… Czytaj dalej Prenekrolog

Oceń ten wpis: