Coraz bardziej mój prezydent

Jak zapewne dla wszystkich bywalców tej witryny jest jasne – głosowałem w wyborach prezydenckich na Bronisława Komorowskiego raczej przeciwko horrorowi Kaczyńskiego (i trochę też dlatego, że pan Bronisław jest kuzynem mojej miłej i lubianej młodszej koleżanki szkolnej, Majki), niż z głębokiego przekonania, iż jest to najwłaściwsza w Polsce osoba na to miejsce. Bardzo się cieszę,… Czytaj dalej Coraz bardziej mój prezydent

Oceń ten wpis:

Nietakt naprawiony?

Już się zbierałem, aby napisać coś bardzo niegrzecznego pod adresem rządzących w związku z niezaproszeniem gen. Jaruzelskiego na uroczystości inauguracji prezydenta Komorowskiego, co – najdelikatniej mówiąc – oceniałem jako kosmiczny nietakt, a tu masz: Marszałek Sejmu wysłał zaproszenie do Wojciecha Jaruzelskiego. Nie wiadomo, czy były prezydent pojawi się na zaprzysiężeniu Bronisława Komorowskiego – podaje za Informacyjną Agencją Radiową… Czytaj dalej Nietakt naprawiony?

Oceń ten wpis:

Wojny krzyżowe

Od samego początku obserwowałem (z zaciekawieniem, ale i z rosnącym obrzydzeniem) narastający konflikt w sprawie krzyża, postawionego ciupasem po smoleńskiej katastrofie pod Pałacem Prezydenckim. Piszę “ciupasem”, bo te dwie skrzyżowane belki są taką samą samą budowlą jak każda inna i na ich postawienie w cywilizowanym kraju potrzebne jest jakieś zezwolenie: właściciela obiektu, miasta, cholera wie… Czytaj dalej Wojny krzyżowe

Oceń ten wpis:

Co dalej?

Nie jest źle. Wszystko wskazuje na to, że Bronisław Komorowski wygrał, więc  – co dla mnie znacznie ważniejsze – Kaczyński przegrał. Polska nacjonalistyczna, populistyczna, mniej oświecona, zaściankowa – okazała się na szczęście mniejszością. Ale nie aż taką, by skakać pod sufit z entuzjazmu; oceniam to tak: jak się zdaje, uniknęliśmy o włos katastrofy. Ważniejsza po… Czytaj dalej Co dalej?

Oceń ten wpis: