Wrzaski i chichoty

Patrzę na jedną z najprzegłówniejszych komercyjnych telewizji tego śmiesznego kraiku idiotów i tak sobie myślę – wysoce niepolitycznie, of course – że źle jest. Zaczyna otóż wyraźnie w pełni dominować najzupełniej mi obca estetyka wrzasku i chichotu; pół biedy, gdyby dotyczyło to transmisji z jakiegoś wrestlingu, piłki nożnej czy innego duractwa dla debili, ale tu chodzi o publicystykę i informację. Miły i mądry skądinąd człowiek – znam osbiście i wysoko cenię – najwyraźniej zmuszony przez jakiegoś zaczadziałego podlizywaniem się mentalnym kibolom wydawcy, wywrzaskuje informacje ze świata i swoje komentarze zdanie po zdaniu z dokładnie taką intonacją, z jaką anonsują pojawienie się na ringu kolejnego mięśniaka-matoła zawodowi zapowiadacze całkowicie inscenizowanych “walk” odurniałych genetycznie osiłków.

Czytaj dalej

Reklamy

Media odetchnęły

Skończyła się ta cholerna cisza wyborcza, w czasie której z byle kraksy ulicznej z dwiema osobami lekko rannymi, z chuligańskiego zachowania wiejskiego chłystka, który pojechał sobie polną drogą 150 km na godzinę, czy z takiego a nie innego wyniku w mundialowym meczu trzeba było na siłę robić sensację – bo przez dwie niemal pełne doby nie było normalnej politycznej naparzanki. „Komentatorzy”, których jedyną specjalnością dziennikarską – czy tego uczą na studiach? – jest napuszczanie jednego rozmówcy na drugiego i znaczące groźne marszczenie brwi, spokojnie wracają do swej ciężkiej, opłacanej marnymi dziesiątkami tysięcy złotych pracy. Politycy wracają do swojego bredzenia o „genetycznym patriotyzmie” i oczywistych oczywistościach; znowu mogą się publicznie nawzajem obrzucać inwektywami polszczyzną wołającą już nie pomstę do nieba, ale o zdrowego kopa w tyłek.

Czytaj dalej

Nasze święto

3maja Dziś, 3 maja, przypada wielkie – i w sumie smutne – święto. Nie, nie to, o którym myślicie. Inne. Przypomniał mi o nim z samego rana kolega mailem.

To Światowy Dzień Wolności Prasy, ustanowiony na ten dzień 20 grudnia 1993 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ rezolucją numer 48/432. Decyzja ta została podjęta na wniosek Konferencji Generalnej UNESCO, która w dokumencie pod nazwą „Popieranie wolności prasy na świecie” z 1991 roku, uznała wolną, pluralistyczną i niezależną prasę za podstawowy element funkcjonowania każdego demokratycznego społeczeństwa. Data obchodów upamiętnia Deklarację z Windhoek w sprawie popierania niezależnej i pluralistycznej prasy afrykańskiej, ogłoszoną 3 maja 1991 roku przez Seminarium na temat Popierania Niezależnej i Pluralistycznej Prasy Afrykańskiej, zorganizowane przez UNESCO i Narody Zjednoczone w Windhuk w Namibii.

Czego z tej okazji można życzyć sobie i innym polskim żurnalistom?

Czytaj dalej

Jeszcze o świńskiej grypie

panflu Oto tekst, który Studio Opinii otrzymało od stowarzyszenia „Same o Sobie S.O.S” z prośbą o upowszechnienie. Daliśmy go w naszej witrynie na czołówce; wydaje się ważny, rzeczowy i fachowy. Niniejszym powtarzam go tu – i apeluję do wszystkich Czytelników, by zrobili podobnie jak ja. Oto tekst; autorem jest dr Maciej T. Zięba:

ZANIM  ULEGNIESZ  PROPAGANDZIE,

zwróć uwagę  na poniższe fakty:

GRYPA:

1. Rocznie na zwykłą grypę  umiera od 500 do 700 tys. ludzi (z powikłaniami liczba ta dochodzi do 1 miliona), podczas gdy na świńską grypę zmarło od początku roku około 6 tysięcy osób, czyli około 140 razy mniej.

Czytaj dalej