O delikatnym przesuwaniu akcentów

{{pl|1=Ryszard Kaczorowski}}

Image via Wikipedia

W tragicznej katastrofie pod Smoleńskiem zginął m. in. Ryszard Kaczorowski, wielce sympatyczny i dziarski starszy pan, ostatni Prezydent RP na uchodźstwie. Tak też Go tytułowano – do wczoraj. Od wczoraj jest ostatnim prezydentem II Rzeczypospolitej… Tak w każdym razie jest określany w TVN24

Z miejsca mówię: bardzo mi żal tego dzielnego i żywotnego pana. Czytałem gdzieś niegłupie zdanie, że gdybyśmy w 1990 roku – przed dwudziestu laty, gdy p. Kaczorowski liczył sobie lat 71! – nie uznali, że jest za stary na politykę i wybrali Go prezydentem – Polska mogłaby dziś wyglądać odrobinkę milej. Może tak, może nie – ale jakoś dużo gorzej by na pewno nie było..

Czytaj dalej

Reklamy

Nie miałem zamiaru…

…nic pisać więcej, ponad to – wymowne, jak sądzę – nihil w poprzednim komentarzu. Chciałem uszanować czas żałoby, daję słowo. Ale nie da rady: numer z Wawelem przekracza wszelkie granice. Granice megalomanii, dodajmy, które – wydałoby się – powinny pojawić się nawet u ludzi typu Jarosława K. Ale się nie pojawiły; więc – sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało. Oto słowa prawdy:

Czytaj dalej