IPN: kolejna paranoja

Tort W “Gazecie Wyborczej” tekst “Niesmak PO torcie” o tym, jak to w miejscowości Koronowo odbyła się impreza dla nauczycieli. No i na tej imprezie pojawił się tort (obok na zdjęciu), który stanowił pretekst i rekwizyt do konkursu historycznego; miano wybrać autora hasła “Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”…

No i wybuchła draka. Lokalny działacz PO dostawszy nagłego ataku patriotycvzno-antykomuszej gorliwości zawaidomił IPN: w Koronowie propaguje się komunizm, na co przecież jest paragraf (art. 256 kk o zakazie propagowania totalitaryzmów). A Instytut Propagowania Nienawiści ruszył oczywiście dzielnie do boju…

Czytaj dalej

Reklamy

Książka, której nie ma

Coś mi się wydaje, że dyskusje o książkach zanim się je wyda i przeczyta – stają się naszą specjalnością (stary bon-mot, bodajże Franca Fiszera: nie czytałem, więc wypowiadam się całkowicie bezstronnie… nabiera jakiejś nadzwyczajnej i gorzkiej aktualności). Dzieło ks. Isakiewicza wywołało wielotygodniową burzę; „Strach” Grossa – podobnie; teraz ci dwaj hunwejbini z IPN mają ujawnić jakieś dokumenty, związane z Wałęsą – i już jest awantura, oświadczenia, kontroświadczenia, obelgi…

Dziwne to cokolwiek i bardzo polskie. Toteż nie miałem zamiaru zabierać w związku z tym głosu, ale jednak się nie da. Czytaj dalej

Dlaczego sama nazwa IPN wywołuje u mnie odruch wymiotny?

Nieoceniony „Dziennik” pisze z właściwą sobie melodyjką coś takiego (wytłuszczenia moje):

Kiszczak przed sądem za pierwszą komunię.  Czesław Kiszczak znów stanie przed sądem za zwalnianie podwładnych. Wyrzucił ze służby swojego podwładnego tylko za to, że posłał córkę do pierwszej komunii. Teraz były komunistyczny minister spraw wewnętrznych odpowie za to przed sądem. Szczeciński oddział Instytutu Pamięci Narodowej wysłał już akt oskarżenia przeciw Czesławowi Kiszczakowi. Byłemu ministrowi grożą trzy lata więzienia.

Czytaj dalej