Prośba do Czytelników

College students in a computer labZ pewnych względów – o których napiszę później – chciałbym poznać opinię Czytelników o nauczaniu informatyki i użyciu komputerów w procesie dydaktycznym w szkole wyższej.

Mam, rzecz jasna, swoje zdanie w tej sprawie – w końcu, kilkanaście lat uczyłem informatyki właśnie w szkołach wyższych i to kilku, o różnych profilach – ale w tej dziedzinie sytuacja zmienia się tak szybko, że moja wiedza może być w pełni nieaktualna. Czytaj dalej

Uwagi powyborcze

wybory_urnaW telegraficznym skrócie – moje opinie. Nie twierdze, że tak jest rzeczywiście; opisuję stan tak, jak JA go widzę i rozumiem.

1. Przegrana PO. Niewielka, ale oczywista. Przyczyny: raz, coś w rodzaju „zmęczenia materiału”: ile można być u władzy w demokracji? Dwa: po odejściu Tuska brak charyzmatycznej, silnej postaci. Pani Kopacz nie ma tych cech, jest nijaka i dość prowincjonalna. Trzy: kompletny brak działań z dziedziny marketingu politycznego – czyli zarozumiałość: tacy jesteśmy dobrzy, że nie potrzebujemy żadnego wsparcia. Przy okazji i a propos pani Kopacz: Tusk nie wyhodował następcy. Nominacja Kopacz na ostatnią chwilę była improwizacją. Czytaj dalej

Profetyczny „Zwierzchnik”

Tom_Clancy_at_Burns_Library_cropped Przyznam się do słabości: uwielbiam gatunek powieści sensacyjnej, który nosi nazwę technothriller. Gatunek ten opisuje wydarzenia, w których decydującą – także fabularnie – rolę odgrywa supernowoczesna technika informatyczna i wojskowa. Dobry technothriller musi być przy tym pedantycznie wierny szczegółom technicznym – na przykład, jak autor pisze, że określony typ pistoletu ma dwustronny bezpiecznik, to on go ma faktycznie i dokładnie tak działający, jak to jest opisane – i w miarę prawdopodobny w warstwie politycznej. Absolutnym mistrzem świata w pisaniu takich książek jest (a raczej: był, bo stosunkowo niedawno zmarł), Amerykanin Tom Clancy. Czytaj dalej