Forma i treść: szczypta optymizmu

Zacznę od anegdoty. Jeden z najświetniejszych polskich dziennikarzy, nieżyjący niestety od dawna wybitny reporter, Jerzy Ambroziewicz uczestniczył przed laty w tzw. Dużym Kolegium programu telewizyjnego, prowadzonym przez ówczesnego wiceprezesa Radiokomitetu. No i ów wiceprezes zaczął bronić pewnego programu, który zaatakowali recenzenci (wówczas był taki zwyczaj, że omawiano bardziej zwracające uwagę – zarówno pozytywnie, jak i… Czytaj dalej Forma i treść: szczypta optymizmu

Oceń ten wpis:

Media naszych czasów… (3)

Poprzedni odcinek kończył się – dość fatalistycznie – tak: STAŁO SIĘ TO, CO SIĘ STAĆ MUSIAŁO. Narzuca się jednak oczywiste pytanie: czy to już jest stan trwały i czy nic się z tym wszystkim już nie da zrobić? Najprościej jest z ostatnim omówionym tu problemem, z konsekwencjami luki pokoleniowej. Ona już po prostu odpływa w… Czytaj dalej Media naszych czasów… (3)

Oceń ten wpis:

Dziwne

Decyzja Bronisława Komorowskiego o powołaniu Dworaka i Lufta w skład Krajowej Rady Radia i Telewizji budzi mnóstwo wątpliowości. Niby personalnie jest zrozumiała: Dworak z pewnością musi być uznany za fachowca medialnego, Luft ma w tej dziedzinie też jakieś doświadczenia (wprawdzie mierzi mnie lekko to jego aktorstwo z przeszłości, no ale w końcu Reagan też robił… Czytaj dalej Dziwne

Oceń ten wpis:

Media odetchnęły

Skończyła się ta cholerna cisza wyborcza, w czasie której z byle kraksy ulicznej z dwiema osobami lekko rannymi, z chuligańskiego zachowania wiejskiego chłystka, który pojechał sobie polną drogą 150 km na godzinę, czy z takiego a nie innego wyniku w mundialowym meczu trzeba było na siłę robić sensację – bo przez dwie niemal pełne doby… Czytaj dalej Media odetchnęły

Oceń ten wpis: