Dwaj panowie „S”

Pisząc z rozgoryczeniem o pogrzebie Janka Suzina użyłem sformułowania, że ostatnimi godnymi szacunku szefami telewizji (oraz całego Radiokomitetu) byli - moim zdaniem - dwaj panowie S. - Sokorski i Szczepański. Jeden z moich przyjaciół pokręcił głową: dwa komuchy - powiedział. Co ty opowiadasz? Chyba po prostu dajesz wyraz swoim sympatiom politycznym! Rozwinę temat. Włodzimierz Sokorski był dla mnie idealnym … Czytaj dalej Dwaj panowie „S”

Reklamy

Sukces. Ale chyba niejednoznaczny

Mam odrobinę mieszane uczucia sygnalizując Czytelnikom ten sukces. Z jednej strony - jest on zupełnie niewątpliwy i młodzi polscy informatycy zapewne na swoim pomyśle nieźle zarobią. Z drugiej - nie lubię osobiście, jak ktoś o mnie wie za dużo, a już zwłaszcza zgoła nie przepadam za marketingiem i reklamą, którym opisywany niżej system będzie służył. Ale rozumiem, że pewien starszy … Czytaj dalej Sukces. Ale chyba niejednoznaczny

Cyrk

Pamiętacie ten stary kawał? Mówi facet w cyrku: To jest cyrk? To jest burdel, a nie cyrk! Moja ciocia miała burdel; ale tam to był cyrk! Żart nienajlepszy w sumie, ale do sytuacji, która mnie dziś mocno rozbawiła, pasuje jak ulał.  Nieoceniona prasa opisała tak kompletne - jak sadzę - pomieszanie z poplątaniem, że ręce … Czytaj dalej Cyrk

Wszystko zgodnie z przepisami i aby taniej

Ktoś zapukał do drzwi. Spojrzałem przez wizjer – jakiś brodacz, nawet na oko sympatyczny. Spytany kto zacz, odparł: z urzędu gminy, zawiadomienie przyniosłem. Otworzyłem, pan wręczył kartkę. - Podatek gruntowy – wyjaśnił. Nieco się zdziwiłem. - To teraz kurierem, już nie wysyłacie tego kwitu na 20 złotych listem? – Nie – odparł - i ja … Czytaj dalej Wszystko zgodnie z przepisami i aby taniej