Uwagi powyborcze

wybory_urnaW telegraficznym skrócie – moje opinie. Nie twierdze, że tak jest rzeczywiście; opisuję stan tak, jak JA go widzę i rozumiem.

1. Przegrana PO. Niewielka, ale oczywista. Przyczyny: raz, coś w rodzaju „zmęczenia materiału”: ile można być u władzy w demokracji? Dwa: po odejściu Tuska brak charyzmatycznej, silnej postaci. Pani Kopacz nie ma tych cech, jest nijaka i dość prowincjonalna. Trzy: kompletny brak działań z dziedziny marketingu politycznego – czyli zarozumiałość: tacy jesteśmy dobrzy, że nie potrzebujemy żadnego wsparcia. Przy okazji i a propos pani Kopacz: Tusk nie wyhodował następcy. Nominacja Kopacz na ostatnią chwilę była improwizacją.

2. Wynik PSL: sukces samej partii i dość tandetnego intelektualnie Piechocińskiego. Są jednak języczkiem u wagi i mogą żądać wiele; nie ulega kwestii, że zażądają. I dostaną, nie od PO, to od PiS. Taka okoliczność wystąpiła i nie ma co jojczyć.

3. Katastrofa SLD. Skoro inne ugrupowania lewicowe nie chciały się podporządkować SLD w tworzeniu Nowej Lewicy – to trzeba było rozczłonkować partię, zrezygnować nawet z 3/4 miejsc na listach kandydatów  i pójść czymś do wyborów w rodzaju Frontu Ludowego. Niekoniecznie z przywódcą Millerem. No, ale stało się: co dalej? Moim zdaniem, wybrać Dyktatora Lewicy i podporządkować mu się całkowicie: niech on dobierze sobie ludzi skąd chce, demolując stare układy. Kto mógłby być takim dyktatorem? Najlepszy byłby Cimoszewicz, ale on pewno ma już dosyć polityki. Może więc Borowski? Tu z kolei wściekłość aparatu za „rozbicie partii” – w pełni, moim zdaniem, zasadne – na to z pewnością nie pozwoli… Moim zdaniem, pozostaje jedna osoba: Barbara Nowacka, córka Izy Jarugi. Młoda, nowoczesna w myśleniu, twarda, bardzo wykształcona, szalenie inteligentna, dość zamożna by nie myśleć o profitach z działalności partyjnej, bez związku ze „starymi działaczami”, „aparatem” i „młodzieżówką”. Idealna na Dyktatora Lewicy na najbliższe 10 lat. W każdym razie: nikt ze „starego” SLD, żaden Olejniczak, Napieralski czy Wierzbicki. Przy takim podejściu: szansa na 15-18% poparcia i akceptację decydującej dziś – czego nikt nie chce przyznać – warstwy społecznej: inteligencji technicznej, naukowej i twórczej,

2 thoughts on “Uwagi powyborcze

  1. Szanowny Panie Bogdanie , propozycja kandydatury Pani Barbary Nowackiej wydaje mi się całkiem rozsądna szczególnie w sytuacji w jakiej teraz znajduje się SLD.Oprócz zalet które Pan wymienił , Pani Nowacka nie uwikłana w stare układy.Wystarczy diament szlifować w brylant, i lewica ruszy z kopyta.Czego Panu i sobie życzę.Pozdrawiam ,Wesołych Świąt i pomyślności w Nowym Roku.

  2. Panie Bogdanie, bardzo Pana cenię i szanuję. Jestem z epoki uznawania i szanowania autorytetów, ale nie ze wszystkim mogę się z Panem zgodzić. Co zresztą chyba nie dziwne w obliczu jak ja rozumie i postrzegam świat.
    Nie znoszę pojęcia „marketingu politycznego” bom z tych czasów, kiedy nie było tej amerykańskiej manipulacji i wszystko było jasne – jak ktoś był prosty jak budowa cepa, to był i nic na to nie pomogło. A teraz jak się wyjdzie z obory, założy garnitur od Armaniego i wesprze jakimś kreatorem rzeczywistości w rodzaju Piotra Tymochowicza, to się od razu udaje „zrobić karierę”… tylko, że słoma z butów nadal wychodzi…
    Kopacz miała za mało czasu by zmienić oblicze PO, niezależnie czy była prowincjonalna czy miejska.
    Co do PSL pełna zgoda, to wyjątkowo cyniczna partia, wiem dużo z instytucji, w których siedzą na ciepłych synekurkach jej członkowie, nie mając pojęcia czym kierują (vide Biblioteka Publiczna m. st. Warszawy).
    Co zaś do SLD. Klęską dla SLD było zaakceptowania ponownie Millera jako „przywódcy”, dostał na co zasłużył, powinien powiedzieć dziękuję i pójść precz, szczególnie, że jego pozycja w partii była wymuszana cały czas dyscypliną partyjną. Czy Barbara Nowacka? Może ma Pan rację. Jako członkini TR mnie średnio przekonuje, choć to partia, na którą głosowałam. To ona jest dla mnie nijaka, ma zbyt monotonny sposób mówienia (narracji). Może ma Pan rację, bo faktycznie tam by się ktoś nowy przydał. Ja chyba wolałabym Marka Borowskiego.
    Olejniczak krótko mówiąc spieprzył to co wygrał i na lidera się nie nadaje.

Możliwość komentowania jest wyłączona.