Lepiej późno niż wcale…

…upowszechnić dobrą wiadomość, która ma już kilka miesięcy, ale – dziwnym trafem – nie została jakoś specjalnie zauważona przez media i dotarłem do niej dopiero dziś. Dotyczy ona jednej z tych spraw, które u niżej podpisanego wywołują często – jak widać jednak: nie zgubne – skoki ciśnienia. Homeopatii.

Homeopatia – w wielkim skrócie – to leczenie niezwykle rozrzedzonymi substancjami; tak rozrzedzonymi, że owe sprzedawane za ciężką forsę roztwory niekiedy w ogóle nie mają prawa zawierać ani jednego atomu (!) substancji czynnej. Szczegóły znajdą Państwo w Wikipedii. No i dla każdego zdrowo myślącego człowieka jest jasne, że leczenie homeopatyczne jest taką samą brednią, jak różdżkarstwo, telepatia, odwoływanie się do pomocy jasnowidzów i parę jeszcze innych czynności, których tu expressis verbis nie wymienię, bo nie chcę, by mnie jakiś nawiedzony idiota włóczył po sądach za obrażanie uczuć.

No i – to jest właśnie ta dobra wiadomość – lud polski, który dotychczas dawał się wyznawcom homeopatii nieźle kantować, teraz trzeźwieje. Czytamy Gazetę Prawną.pl w dziale Zdrowie

„Zaszkodził nam czarny PR” – tak ubiegłoroczne wyniki komentują producenci preparatów homeopatycznych. Według danych firmy badawczej IMS Health, w 2011 r. rynek spadł o 16 proc., do około 100 mln zł. Przedsiębiorcy obarczają winą Naczelną Izbę Lekarską (NIL).

„To efekt bezpardonowych działań NIL, która publicznymi wystąpieniami i nagonką medialną podważa zasadność stosowania preparatów homeopatycznych” – twierdzi Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja Polska oraz właścicielka Dagomed Pharmy, producenta leków homeopatycznych.

Awantura rozpoczęła się w 2008 r., kiedy Naczelna Rada Lekarska (NRL), organ NIL, negatywnie oceniła stosowanie homeopatii przez niektórych lekarzy i stomatologów. NRL obstawała przy swoim, mimo że sprawą na początku zeszłego roku zainteresował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) i stwierdził naruszenie prawa antymonopolowego. NIL broni nie złożyła i od decyzji UOKiK się odwołała.

Przedsiębiorcy mają jednak nadzieję, że NIL zmieni zdanie. Od wydania stanowiska przez NRL, rynek leków homeopatycznych notował rok w rok ujemną dynamikę. Zdaniem Ireny Rej, producenci preparatów homeopatycznych mogliby podać NIL do sądu za utracone zyski. Problem w tym, że w związku ze spadkami nie mają na to pieniędzy.

Na ten sam temat świetny komentarz napisał redaktor naczelny portalu Racjonalista.pl, Mariusz Agnosiewicz. Odsyłam do tego komentarza. W tym miejscu tylko wzdycham z pewną ulgą. Cwaniurom – zaczyna być gorzej. Brawo.


4 thoughts on “Lepiej późno niż wcale…

  1. Jakis czas temu, kiedy moja zona zostala pogryziona przez psa (niestety w twarz) poszlismy do lekarza (generalnie wiedzac czego chcemy – chcielismy nowej dawki antybiotykow no i pewnych nowoczesnych specyfikow, ktore zminimalizuja mozliwosc powstania brzydkich blizn). Co sie okazalo, lekarz byl zwolennikiem homeopatii i zaczal nam wypisywac jakies dziwne homeopatyczne specyfiki. Na uwage, ze nie o to nam chodzi, dostalismy wyklad ze on wie co jest dobre i zebysmy go nie pouczali. Coz… zmienilismy lekarza.

  2. Panie Bogdanie,

    Homeopatia to niejedyna głupota jaką sankcjonuje prawo .
    Niech Pan zwróci uwagę , że radiestezja też jest dopuszczona przez polskie prawo w taki sposób , że dowód z opinii „biegłego radiestety” może być opinią branżową w rozumieniu prawa.

  3. Tekst Mariusza przeczytam za chwilę, ale proszę poguglać sobie „site:www.racjonalista.pl gregosiewicz”, to tak, by do źródła.
    „apteka_ż_” ma prawo do jak to się nazywa? „klauzula sumienia” ale przed magią jakoś się nie wzdraga.

  4. No to najwyższy czas powołać Krajową Izbę Producentów Placebo – jest jeszcze 100 mln do wzięcia, a koszty prawie żadne.
    Drugi!
    Pozdrawiam

Możliwość komentowania jest wyłączona.