Bardzo ciekawy wykład

Za słynnych wykładów TED. Mówi Ken Slavin (powinny być napisy polskie).

Jak algorytmy kształtują nasz świat

4 thoughts on “Bardzo ciekawy wykład

  1. Dziękuję panie Bogdanie za ten link. Nie wszystko z wykładu dokładnie zrozumiałem ale otworzył on mi nowe furtki w postrzeganiu naszego świata…

  2. Niezwykle sprawnie przeprowadzony wykład – merytorycznie jednak nieco bełkotliwy. Brak prostych wyjaśnień – np. tego, co w gruncie rzeczy „robią” te algorytmy, w co ingerują i w jaki sposób. Brak też konkluzji i przesłania całego wywodu. Już było o krok od uznania jakiejś przestrzeni życiowej, w której owe algorytmy samodzielnie koegzystują walcząc jednocześnie przeciw sobie – czyli wizji ekonomicznego ewulucjononizmu. No i ta diaboliczna rola kilku nieznanych na ogół firm, które produkują te algorytmy, pochopnie i nonszalancko wypuszczając je spod kontroli niczym uczniowie czarnoksiężnika w filmie Disneya.
    Mniejsza o inne uwagi. Dla mnie istotą rzeczy i poważnym zagadnieniem jest tylko głęboko zdewiowany sposób traktowania matematyki – i to dość prostej, żeby nie powiedzieć prostackiej – w naukach humanistycznych stosowanych – tu akurat w dziedzinie ekonomii. Z jednej strony, aby jakąś teorię dopasować do rzeczywistości czyni się „inżynierskie” uproszczenia, idealizacje, zaokrąglenia, pomija się pewne wstępne teoretyczne założenia tej teorii i wychodzi się „od obserwacyjnych danych”. W tym momencie teoria matematyczna staje się tylko pogniecionym łachem, wciąganym na grzbiet jakiegoś tajemniczego potwora. Potem natomiast usiłuje się autorytetem matematyki dowartościować to niechlujne działanie i reklamować taki frankensztajnowski produkt, nie bardzo zdolny do życia, jako coś, co potrafi skutecznie opisywać rzeczywistość, gwarantować ograniczenia ryzyka rynkowego derywytów finansowych itp. Jak wszystko potem pada – to trudno znaleźć winnych.
    Przypomina mi to ciężki los pewnego docenta z Politechniki Sląskiej, któremu przyszło prowadzić wykład z mechaniki teoretycznej dla naszej grupy studentów sekcji teoretycznej na Filii UJ w Katowicach. Już na pierwszym wykładzie fatalnie podpadł: narysował belkę i przyczepioną do niej strzałkę i powiedział z triumfem, że „to oto obciążenie można opisać przy pomocy delty Diraca”. Wszystkich nas dziesięcioro skrzywiło się z niesmakiem, a najspokojniejszy z nas – Andrzej – powiedział: abolutnie nie! Można ewentualnie wykorzystać ten funkcjonał dla jakichś przybliżonych wyliczeń, które będą się w przybliżeniu zgadzać z rzeczywistymi pararametrami – a więc dadzą jakieś realne szanse zaprojektowania czegoś o określonej wytrzymałości. Ale żeby „opisać” całe zjawisko obciążenia belki, to trzeba byłoby wziąć pod uwagę ponadto jakąś niezliczoną ilość innych, pobocznych czynników, z których prawie każdy może w pewnej sytuacji okazać się decydujący i w żaden sposób nie uwzględniony przy obliczeniu obciążeń z wykorzystaniem delty Diraca. Wtedy belka się złamie – np. z powodu zmęczenia materiału. Docent zamilkł i do końca wykładał tę swoją inżynierską mechanikę „teoretyczną” z pewną obawą patrząc na Andrzeja. No ale tacy matematycy jak Andrzej z pewnością nie pracują dla koncernów finansowych.

  3. Dziękuję🙂
    Nagrałem. Po obejrzeniu🙂
    Walter Chełstowski

Możliwość komentowania jest wyłączona.