Chronić, czy zabronić?

Ludziska, mające problem z definicją życia napoczętego i jego tzw. świętością – a jednocześnie żądające zakazu różnych co ciekawszych eksperymentów, nie mówiąc już o in vitro – będą miały nowy orzech do zgryzienia, co nie bez złośliwej satysfakcji odnotowuję. Otóż naukowcy amerykańscy metodami zgoła niekonwencjonalnymi wyhodowali ludzkie nasienie i jajeczka. To wydarzenie może odmienić sposób postrzegania rodzicielstwa i przychodzenia człowieka na świat – pisze Daily Mail, a za nim Onet. Ale to nie koniec; w gruncie rzeczy chodzi o cały pakiet interesujących pomysłów, od których fundamentalistom pot kroplisty wytryśnie wszystkimi dziurkami…

[…] odkrycie od razu stawia szereg pytań natury moralnej i etycznej. Otwiera bowiem możliwość do tego, aby dzieci rodziły się w całkowicie sztucznych warunkach, gdzie kobieta i mężczyzna są wykluczeni z tego procesu.
[…]
Badania naukowe finansowane przez rząd USA skupiają się także nad „cudowną pigułką”, która zażegna menopauzę, pozwalając w ten sposób kobietom mieć dzieci w późniejszym wieku. Pigułka skupia się na komórkach macierzystych, które są jak zestaw naprawczy dla organizmu. Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii znaleźli właściwą mieszankę leków i witamin, który umożliwia wydobycie z komórek macierzystych jajeczek i nasienia. Plemniki mają główki i krótkie ogonki i są na tyle dojrzałe, aby zapłodnić jajeczko. Jajeczka udało się wyhodować na bardzo wczesnym etapie badań, ale były dopracowywane o wiele bardziej, niż wszelkie inne stworzone do tej pory przez naukowców.
Podwójny sukces, opublikowany w magazynie „Nature”, przedstawiany jest jako szansa, perspektywa dla mężczyzn i kobiet na wyhodowanie ich własnych plemników i jajeczek w jeden dzień w celu leczenia niepłodności. Amerykański zespół użył komórek macierzystych wziętych od kilkudniowych embrionów. Liczą jednak, że to samo uda im się osiągnąć ze zrębków skóry. Jeśli udałoby się wyhodować plemniki lub jajeczka z własnej skóry, oznaczałoby to, że nie byłyby odrzucane przez własny organizm.
To jednak nie wszystko, naukowcy chcą posunąć się jeszcze dalej. Nie wykluczają możliwości, że uda im się wyhodować „męskie jajeczka” z męskiej skóry i „żeńskie plemniki” z żeńskiej skóry. W ten sposób pary homoseksualne mogłyby mieć swoje własne, biologiczne dzieci.
No i co teraz, Panie i Panowie? Zabronimy tych eksperymentów, czy poczęte nową metodą istoty będziemy chronić tak samo, jak życie nienarodzone, tj. – wedle Was – nawet jeszcze przed pierwszym podziałem komórek, hę?
PS. Jeszcze raz (ale naprawdę po raz ostatni) w sprawie „cudu eucharystycznego”. Zmieniam zdanie: był! Ale dużo wcześniej: wtedy, gdy ta pani. co go potwierdziła, dostała tytuł profesora…

[…] odkrycie od razu stawia szereg pytań natury moralnej i etycznej. Otwiera bowiem możliwość do tego, aby dzieci rodziły się w całkowicie sztucznych warunkach, gdzie kobieta i mężczyzna są wykluczeni z tego procesu.
[…]
Badania naukowe finansowane przez rząd USA skupiają się także nad „cudowną pigułką”, która zażegna menopauzę, pozwalając w ten sposób kobietom mieć dzieci w późniejszym wieku. Pigułka skupia się na komórkach macierzystych, które są jak zestaw naprawczy dla organizmu. Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii znaleźli właściwą mieszankę leków i witamin, który umożliwia wydobycie z komórek macierzystych jajeczek i nasienia. Plemniki mają główki i krótkie ogonki i są na tyle dojrzałe, aby zapłodnić jajeczko. Jajeczka udało się wyhodować na bardzo wczesnym etapie badań, ale były dopracowywane o wiele bardziej, niż wszelkie inne stworzone do tej pory przez naukowców.
Podwójny sukces, opublikowany w magazynie „Nature”, przedstawiany jest jako szansa, perspektywa dla mężczyzn i kobiet na wyhodowanie ich własnych plemników i jajeczek w jeden dzień w celu leczenia niepłodności. Amerykański zespół użył komórek macierzystych wziętych od kilkudniowych embrionów. Liczą jednak, że to samo uda im się osiągnąć ze zrębków skóry. Jeśli udałoby się wyhodować plemniki lub jajeczka z własnej skóry, oznaczałoby to, że nie byłyby odrzucane przez własny organizm.
To jednak nie wszystko, naukowcy chcą posunąć się jeszcze dalej. Nie wykluczają możliwości, że uda im się wyhodować „męskie jajeczka” z męskiej skóry i „żeńskie plemniki” z żeńskiej skóry. W ten sposób pary homoseksualne mogłyby mieć swoje własne, biologiczne dzieci.
No i co teraz, Panie i Panowie? Zabronimy tych eksperymentów, czy poczęte nową metodą istoty będziemy chronić tak samo, jak życie nienarodzone, tj. – wedle Was – nawet jeszcze przed pierwszym podziałem komórek, hę?
PS. Jeszcze raz (ale naprawdę po raz ostatni) w sprawie „cudu eucharystycznego”. Zmieniam zdanie: był! Ale dużo wcześniej: wtedy, gdy ta pani. co go potwierdziła, dostała tytuł profesora…

[…] odkrycie od razu stawia szereg pytań natury moralnej i etycznej. Otwiera bowiem możliwość do tego, aby dzieci rodziły się w całkowicie sztucznych warunkach, gdzie kobieta i mężczyzna są wykluczeni z tego procesu.
[…]
Badania naukowe finansowane przez rząd USA skupiają się także nad „cudowną pigułką”, która zażegna menopauzę, pozwalając w ten sposób kobietom mieć dzieci w późniejszym wieku. Pigułka skupia się na komórkach macierzystych, które są jak zestaw naprawczy dla organizmu. Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii znaleźli właściwą mieszankę leków i witamin, który umożliwia wydobycie z komórek macierzystych jajeczek i nasienia. Plemniki mają główki i krótkie ogonki i są na tyle dojrzałe, aby zapłodnić jajeczko. Jajeczka udało się wyhodować na bardzo wczesnym etapie badań, ale były dopracowywane o wiele bardziej, niż wszelkie inne stworzone do tej pory przez naukowców.
Podwójny sukces, opublikowany w magazynie „Nature”, przedstawiany jest jako szansa, perspektywa dla mężczyzn i kobiet na wyhodowanie ich własnych plemników i jajeczek w jeden dzień w celu leczenia niepłodności. Amerykański zespół użył komórek macierzystych wziętych od kilkudniowych embrionów. Liczą jednak, że to samo uda im się osiągnąć ze zrębków skóry. Jeśli udałoby się wyhodować plemniki lub jajeczka z własnej skóry, oznaczałoby to, że nie byłyby odrzucane przez własny organizm.
To jednak nie wszystko, naukowcy chcą posunąć się jeszcze dalej. Nie wykluczają możliwości, że uda im się wyhodować „męskie jajeczka” z męskiej skóry i „żeńskie plemniki” z żeńskiej skóry. W ten sposób pary homoseksualne mogłyby mieć swoje własne, biologiczne dzieci.
No i co teraz, Panie i Panowie? Zabronimy tych eksperymentów, czy poczęte nową metodą istoty będziemy chronić tak samo, jak życie nienarodzone, tj. – wedle Was – nawet jeszcze przed pierwszym podziałem komórek, hę?
PS. Jeszcze raz (ale naprawdę po raz ostatni) w sprawie „cudu eucharystycznego”. Zmieniam zdanie: był! Ale dużo wcześniej: wtedy, gdy ta pani. co go potwierdziła, dostała tytuł profesora…

Reklamy

5 uwag do wpisu “Chronić, czy zabronić?

  1. na to wszystko naklada sie koszmarna sytuacja dzieci z domow dziecka, kilkuletnich maluchow gwalconych przez troche starszych kolegow – nagminne
    ta straszliwa sytuacje opisano w ostatnim numerze Newsweek’a
    moze lepiej podyskutowac o tym i jak ratowac te dzieci ktore uniknely aborcji i zostaly skazane na ten potworny koszmar

    Polubienie

  2. „prywatną armię czystych rasowo morderców”

    zieeew. po grzyba armia morderców ma być czysta rasowo?
    I znacznie taniej zrobić sobie armię morderców z biednych dzieciaków z jakiegoś zapadłego rejonu świata, niż chrzanić się z potwornie drogimi procedurami biomedycznymi

    Polubienie

  3. Ciekawe, gdzie zostanie skonstruowana pierwsza sztuczna macica? Czy trzeba będzie mieć koncesję na wytwarzanie ludzi? A co będzie, gdy jakiś szajbus zechce wyhodować sobie prywatną armię czystych rasowo morderców? Jeszcze w ubiegłym tygodniu sądziłem, że to pomysły rodem z „Gwiezdnych wojen” (czyli fikcja literacka) ale teraz już tak nie sądzę. Trzeba będzie się z tym jakoś oswoić…

    Polubienie

  4. Już dawno używałem w dyskusjach o aborcji argumentu, że tylko trochę postępu w biomedycynie dzieli nas od chwili, gdy z dowolnej komórki ciała będzie można wyhodować dziecko. Jak widać, kolejny krok został zrobiony. Jeszcze trochę, a wycięcie wyrostka stanie się moralnie równoznaczne z aborcją. Nie wspominając o splunięciu, wszak jest w ślinie złuszczony nabłonek.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.