Suplement w sprawie „cudu”

„Super Express”: Ekspertyzy, które zostały przeprowadzone w sprawie rzekomego cudu w Sokółce, zostały przeprowadzone nierzetelnie i nielegalnie. Jak mówią gazecie „Super Express” najlepsi w Polsce specjaliści z dziedziny biologii i medycyny, zabarwienie hostii na czerwono to efekt działania bakterii zwanych pałeczką krwawą, a nie żadna przemiana w ciało Chrystusa. Hostia, która upadła podczas nabożeństwa w kościele w Sokółce, a potem została zamknięta w specjalnym naczyniu miała się przemienić we fragment ludzkiego serca. Wkrótce też stała się ona obiektem badań dwojga naukowców z Białostockiego Uniwersytetu Medycznego. Stwierdzili oni, że jest to mięsień z ludzkiego serca.
– Badania przeprowadzone przez panią profesor nie mogły dowieść, że na hostii pojawiło się ludzkie serce. Pani profesor zobaczyła na hostii to, co chciała zobaczyć. To osoba bardzo emocjonalnie traktująca religię – mówił prof. Lech Chyczewski, szef Zakładu Patomorfologii i rzecznik prasowy BUM.  Tysiące wiernych, którzy uwierzyli z zapewnienia naukowców nie kryją oburzenia.
Prof. Maria Sobaniec-Łotowska, patomorfolog z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, ekspertyzę hostii przeprowadziła z pominięciem procedur naukowych. Badaczka tłumaczyła wówczas, że nie mogła wypełnić wymaganych dokumentów, bo… nie zna numeru PESEL ani adresu Pana Boga! Uchybienia proceduralne to niejedyne zaniedbanie pani profesor. Okazuje się, że uczona wykonała badanie, które – zdaniem naukowców – nie wyjaśnia, czy badana tkanka jest ludzka, czy też pochodzi od innego ssaka, np. świni. – Aby wykluczyć wątpliwości, należało przeprowadzić badanie genetyczno-molekularne – wyjaśnia prof. Lech Chyczewski (65 l.), szef Zakładu Patomorfologii i rzecznik prasowy Białostockiego Uniwersytetu Medycznego. Gdyby ekspertyza była przeprowadzona zgodnie ze sztuką, być może uczona dostrzegłaby, że czerwona plamka mogła być sprawką mikroskopijnej bakterii! Serratia marcescens – to łacińska nazwa pałeczki krwawej, zwanej też cudowną. Bakteria ta wytwarza czerwony pigment i posiada zdolność wzrostu na pieczywie, a hostia to przecież rodzaj pieczywa. Zamoczona w wodzie i zamknięta w tabernakulum hostia była idealną pożywką dla tej pospolitej bakterii.
Komentarz: tyle czasu zajmujemy się oczywistymi bredniami…
Reklamy

14 uwag do wpisu “Suplement w sprawie „cudu”

  1. @inspektor leśny
    Ja doswiadczen nie potrzebuje, bo ja nie wtykam nosa do nie swoich spraw.

    Skoro wystawiłeś swój nos na tym blogu, poza swój zaścianek, to prztyczek w nos potraktuj jako doświadczenie.

    Polubienie

  2. Dotyczy: RobertP
    Ja doswiadczen nie potrzebuje, bo ja nie wtykam nosa do nie swoich spraw.
    Kwestia cudow, ich autentycznosci lub nie, ma sie nijak do ateizmu, pogrobowcow Stalina, wytopu stali niskoweglowej, wyrobu obuwia w malych warsztatach umiejscowionych w suterenach itp.
    To rzecz Kosciola Katolickiego i przynalezacych do Niego.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.