Co i kto uciął Kwaśniewskiemu

B. prezydentowi RP, Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, ucięto w Internecie istotny kawałek… biografii. Okazuje się, że żył on i działał – a w każdym razie miał jakieś osiągnięcia – niemal wyłącznie w PRL. Gdyby to się stało w jakiejś prywatnej witrynie, zwłaszcza poświęconej minionym dziejom naszego kraju – powiedziałbym “pal diabli”; niestety, zrobiono tak na najoficjalniejszej witrynie z możliwych: na prezydent.pl. Doniósł o tym dzisiaj “Dziennik Internautów”, powołując się na TVP Info.

Czytamy:

W tym, co pozostało ze starej notki biograficznej Aleksandra Kwaśniewskiego, skupiono się przede wszystkim na jego działalności w PRL – pisze Wiktor Ferfecki z tvp.info w artykule Kaczyński zmienia biografię Kwaśniewskiego. W nowej biografii bardzo mocno, bo zaledwie do trzech zdań, ograniczono najważniejszą część, dotyczącą dziesięcioletniej prezydentury Kwaśniewskiego.  Jak zauważa Ferfecki, w nowej biografii Kwaśniewskiego na stronie prezydent.pl, usunięto większość informacji o zasługach byłego prezydenta i pozytywnie odbieranych przez społeczeństwo aspektach jego działalności, m.in. o współtworzeniu przez niego projektu Konstytucji III Rzeczypospolitej Polskiej, aktywnych działaniach na rzecz członkostwa Polski w NATO i poszerzenia Sojuszu o dalsze kraje, zabieganiu przez Kwaśniewskiego o pojednanie z Niemcami, Ukraińcami i Żydami oraz innych informacji o odznaczeniach oraz nagrodach.

Kliknięcie na obrazku spowoduje jego powiększenie i umożliwi Czytelnikom porównanie starej wersji z nową.

Podcięto również biografię Wojciecha Jaruzelskiego, ale już nie tak bardzo. Zniknęły z niej “tylko” informacje, że WJ w 1989 roku został większością jednego głosu wybrany przez Zgromadzenie Narodowe na Prezydenta RP, że był jedynym zgłoszonym wówczas kandydatem, że urząd swój pełnił do roku 1990 i że jego następcą był Wałęsa. Usunięto także informację o postawieniu generałowi w 2008 roku przez IPN zarzutu “zbrodni komunistycznej”.

Mój komentarz

Jeżeli ci malutcy ludzie (nie mam bynajmniej na myśli tylko nikczemnego wzrostu) myślą, że już nikt nie pamięta, jak z kolejnych historycznych zdjęć zbiorowych radzieckich dostojników wyretuszowywano jedną za drugą postacie działaczy, którzy przestawali się podobać Józefowi i jak się z tego szyderczo – ale i ze zgrozą – śmiał cały cywilizowany świat, to są w błędzie. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: oto prawdziwi bolszewicy.

Advertisements

12 thoughts on “Co i kto uciął Kwaśniewskiemu

  1. Kreatywna historiografia to nie tylko domena braci K. Byłem na wykładzie Kwaśniewskiego na amerykańskim uniwersytecie. Osoba niezorientowana z pewnością wyniosłaby z wykładu wrażenie, że Kwaśniewski był niemal jedynym aktywnym na arenie międzynarodowej politykiem III RP, że własnoręcznie i bez niczyjego innego udziału wprowadził Polskę do NATO i UE oraz zaprowadził wolność na Ukrainie, a za PRL też był „a nawet przeciw”. Mało brakowało, a by opowiedział, jak Wałęsę przez mur podsadzał. Na pytanie z sali o przeszłość w PZPR i władzach PRL odpowiedział szybko, zdawkowo i z wyraźną niechęcią.

  2. Ehhh, Kwaśniewskiemu ucinają, Edgar sobie sam dopisuje… widzę, że PiSuar robi teraz w biografiach. Strach myśleć, komu następnemu życiorys zmienią. A postulat „ICH MA NIE BYĆ”, jakkolwiek słuszny, szanse na powodzenie ma niezwykle niskie, niestety.

    1. Myślę, że pod podanym adresem wszystko jest właśnie doskonale wyjaśnione (chodzi tam o to, że z dzieleniem najzwyklejszych liczb całkowitych z resztą mogą być niekiedy pewne problemy i języki programowania rozumieją tę operację czasami inaczej niż wskazuje „chłopski rozum”). Jest otóż tak, że w matematyce wszystko zależy od przyjętej definicji, czyli koniec końcem od umowy. Tzw. zwykły człowiek z trudem to akceptuje, chciałby bowiem, by wszystko było „zgodne z naturą”; a dla matematyka, horribile dictu, „natura” w ogóle nie jest ciekawa i może sobie istnieć albo nie, pies ją trącał, najogólniej mówiąc… Natomiast gawędy matematyczne są dostępne na moim kanale w YouTube i tam odsyłam. Albo do Pino.tv. Tu trochę szkoda miejsca, jak sądzę.

  3. Nikt im nie podkłada świni. Są z natury slepi, głusi,zaściankowi i zacietrzewieni.
    Nigdy nie wyrosli z bajki o ksiezycu.

  4. Szczerze mówiąc, nie rozumiem takiego postępowania. To znaczy nie tyle samej chęci „ucięcia” komuś, ale wprowadzenia tego w życie. Czy pomysłodawca i realizator takiej propagandy naprawdę myśleli, że nikt nie zauważy? Że to przejdzie? Że nie podniesie się raban? Że ludzie nie będą potrafili tego ocenić?
    I jak tu się dziwić „czarnej prasie” braci, skoro sami się podkładają i proszą o bicie. Normalnie nie mogę się nadziwić takiej głupocie. Aż chodzi po głowie, że jakiś bezpośredni a zaufany doradca celowo im podkłada świnie. Ale i tak, nie dostrzec takiego babola, to jakaś indolencja umysłowa.

  5. Panie Bogdanie, bardzo proszę nie stosować tej samej taktyki, którą z upodobaniem stosują „inicjatorzy” tego typu „akcji”. Nie potrafili uczyć się na błędach, zapłacili za to utratą władzy. Dalej nie znają umiaru, to lada moment znikną z publicznej świadomości. Pozdrawiam serdecznie.

    1. Zaprzestanę piętnowania idiotyzmów i ogólniej „numerasów” tej bandy wówczas, gdy PiS – współczesnych neobolszewików – spotka los prawdziwych bolszewików z 1920 roku: znikną z Polski. Żadnej taryfy ulgowej. Ich MA NIE BYĆ.

  6. Kwaśniewski urodził się w roku 1954, a ukończył swoja drugą kadencję (ostatni punkt zawarty w notatce) w 2005 – daje nam to rozpiętość 51 lat. 16 z nich należy do okresu popeerelowskiego (po 1989 r). Gdy podzielimy 16 przez 51, da nam to 31%. Wszystkich zdań w notatce jest 14, 6 z nich mówi o działalności Kwaśniewskiego po roku 1989. Jest to więc 43% wszystkich zdań. W związku z powyższym uważam, że problemu nie ma i został on sztucznie rozdmuchany. Dziękuję.

    1. Tą metodą, łaskawco, podejmuję się udowodnić zasadność niemal każdego skurtyzowania komukolwiek biografii. Ktoś, powiedzmy, przez całe życie pasał kozy, a w wieku lat czterdziestu, w momencie olśnienia, wymyślił maszynę do ich dojenia. Zajęło mu to 10 minut. Oczywiście, nie uwzględnimy tego faktu; prawda?
      A propos: długo pan myślał nad tym idiotyzmem?

      1. Otóż jeśli jego maszyna odniesie sukces i będzie ją produkował do samej śmierci (a więc, powiedzmy, do wieku lat 70), to jest to niemal połowa jego życia, prawda? Natomiast jeżeli ów wynalazek będzie bublem, to zgadzam się – nie ma co o tym gadać.

        Poza tym chyba źle rozumie pan znaczenie słowa „kurtyzować”. Podobno na naukę nigdy nie jest za późno, więc podaję za SJP PWN: 1) „przeprowadzać przycięcie psu, koniowi albo innemu zwierzęciu uszu lub ogona blisko ich nasady, zgodnie z wymaganiami czystości rasy”; 2) „przerywać lub ograniczać czyjeś działania”.

        Dziękuję też za nazwanie mojego komentarza idiotyzmem. Po raz kolejny utwierdza mnie to bowiem w postępującym zakompleksieniu lewaków.

Możliwość komentowania jest wyłączona.