Znów jednego mniej…

Jezry Wunderlich (1930-2009)
Jerzy Wunderlich (1930-2009)

Odszedł Jerzy Wunderlich. Ten znakomity dziennikarz – wywodzący się jeszcze z legendarnego zespołu „Sztandaru Młodych” – należał do filarów prawdziwej Telewizji Publicznej, w której był autentyczną gwiazdą już w latach sześćdziesiątych. Zajmował się popularyzacją nauki. Największą popularność zdobył jako główny prezenter i współautor słynnej „Eureki„. Wielokrotnie występował także w roli reportera; jako jeden z nielicznych dziennikarzy miał również pełne uprawnienia realizatora telewizyjnego, w związku z czym wielokrotnie stawał także za konsoletą studia czy wozu transmisyjnego.

Pracowaliśmy razem dość długo. To on wprowadzał mnie w tajniki zawodu – dość krótko, ale jako pierwszy. Potem – tak się złożyło – zostałem jako zastępca naczelnego redaktora programów oświatowych  jego przełożonym; była to czysta fikcja, ponieważ w robotę Jurka nigdy nie ośmieliłbym się ingerować: była zawsze bezbłędna. Jeszcze później obaj byliśmy zastępcami dyrektora programowego TVP.

W „odnowionej”  Telewizji pozwolono Jurkowi zostać. Nadal zajmował się popularyzacją nauki; tym razem skupił się na medycynie. Również w tej dziedzinie osiągał znaczące sukcesy.

Nie był gwiazdą w dzisiejszym sensie tego słowa. Nigdy wokół niego nie było żadnego hałasu ani skandalu. Nienaganne maniery, zimne opanowanie, znakomita znajomość polszczyzny, niezawodne koleżeństwo – ale i umiłowanie weselszych stron życia. Niejeden drink wspólnie wchłonęliśmy. Żegnaj, Jurku.

Advertisements

6 thoughts on “Znów jednego mniej…

  1. Ja również nie mogę pamiętać Pana Jerzego z programu „Eureka”. Zapamiętałem go (chociaż słabo) z programu, dzięki któremu już w dzieciństwie zakochałem się w medycynie- chociaż nie pracuję i pewnie nie będę pracował w tej branży. Za to chciałbym mu podziękować.

  2. Właśnie, kolego wikipedysto Bogomis (o ile dobrze pamiętam 😉 Bardzo proszę o wpis do wiki. Wiem, że roboty dużo, ale to też (a może przede wszystkim) dla dobra wspólnego.
    Podobnie zresztą przydałoby się: Rafał Skibiński, Marek Siudym… Któż inny lepiej o nich napisze?…

  3. To naprawdę smutna wiadomość. Niewiele pamiętam z programu „Eureka”, lata świetności tego programu (lata 60-te) przypadają na okres mojego wczesnego dzieciństwa. Pamiętam, że będąc jeszcze w wieku przedszkolnym oglądałem te programy wraz z ojcem, szczególnie fascynowały mnie wtedy często poruszane tematy związane z badaniami kosmosu. Myślę żę ludzie którzy tworzyli ten program wywarli wielki wpływ na moje życie, mam tu na myśli zarówno wpływ na kształtowanie się racjonalistycznego światopoglądu, jak i na wybór mojej drogi zawodowej (jestem z wykształcenia fizykiem). Niestety, w dzisiejszych czasach upadku telewizji publicznej nikt nie kontynuuje ich dzieła. Osoby kierujące telewizją publiczną wychodzą z założenia, że nikt programu popularnonaukowego nie zechce oglądać, że wszyscy chcą ogladać wyłącznie kosztujace krocie idiotyzmy takie jak „Gwiazdy tańczą na lodzie”. To niestety brak szacunku dla inteligencji widza, jestem przekonany że program taki miałby przyzwoitą oglądalność. Szacunek dla widza jest tym, co odróżnia pracowników telewizji tamtych minionych niesłusznych czasów od tych dzisiejszych, którzy bez zmrużenia oka opowiadają w telewizji publicznej w głównym wydaniu Wiadomości o „cudach” dokonywanych przez ojca Pio czy przez JPII. Szkoda słów na to wszystko.

  4. Pawle, a dlaczego dziwi Ciebie brak takiej noty? Przecież natychmiast zostałaby zakwalifikowana do usunięcia przez jakiegoś niepełnosprytnego osobnika. Przepadłaby też w głosowaniu „zostawić-usunąć”, bo znalazłoby się wielu myślących inaczej, którzy skwitowaliby propozycję jej napisania krótkim „nieency” albo „wykonywał swoją pracę”. Co innego, gdyby Jerzy Wunderlich był kopaczem jakiegoś drugoligowego klubu, wtedy notka należałaby mu się jak psu buda.

  5. Jestem wiele za młody, żeby pamiętać ten program. Zapewne nie mam szans, żeby zobaczyć choćby przykładowy odcinek. Szkoda.

Możliwość komentowania jest wyłączona.