Szeroki front

Krzaklewski

Krzaklewski

Platforma ma – jak mówią – pójść do wyborów do europarlamentu „szerokim frontem”. Wśród kandydatów ma być tedy z jednej strony Danuta Huebner, do dziś jeszcze reprezentująca lewicę, i to tę kwaśniewsko-eseldowską, z drugiej były premier Jerzy Buzek, na prawym zaś skraju sterczeć ma ekswodzuś skompromitowanej doszczętnie AWS, Marian Krzaklewski. Wczoraj w TVN jeden z założycieli PO, odsunięty potem od polityki Andrzej Olechowski, stwierdził, że czuje się tą decyzją Tuska oszukany – bo Platforma Obywatelska w jego (tj. Olechowskiego) rozumieniu powstała jako sprzeciw wobec nieudolności i prowincjonalności AWS, nie zaś po to, by ratować przed politycznym niebytem co bardziej rozsądnych jej działaczy.

Przypominam sobie żenującą scenę z zaprzysiężenia rządu Buzka, kiedy to niektórzy jego ministrowie składając przysięgę robili demonstracyjny zwrot w kierunku duce Krzaka, który – ku ich niekłamanej rozpaczy – przerżnął sromotnie wybory z Aleksandrem Kwaśniewskim. Było to zachowanie kompromitujące, gówniarskie i obraźliwe dla ogółu wyborców. Sam zaś piękny Marian – przypominam – rzucał inwektywy na konstytucję, występował przeciw Unii Europejskiej i chciał… intronizować Chrystusa na króla Polski.

I coś takiego ma nas teraz reprezentować w Parlamencie Europejskim?

Panie Tusk: weź się pan uspokój.

A dziś dotarła jeszcze plotka – mam nadzieję, że to tylko brednia – że chcą również wystawić niejakiego Wrzodaka. To już może z miejsca Jerzego Roberta Nowaka i Michalkiewicza… a potem umawiamy się wszyscy w najbliższym domu wariatów.

Reklamy

8 uwag do wpisu “Szeroki front

  1. No cóż, ławka Platformy jest tak krótka, że muszą sięgać po córkę ubeckiego oprawcy i Maryjana. Żenujące

    Polubienie

  2. Trochę mnie zniesmacza coraz częściej wyłażący koniunkturalizm PO. „Piękny Marian” ma być przeciwwagą dla kandydatur innych partii, a nie wartością samą w sobie – a jak ktoś mamrocze, że nie możemy sobie pozwalać na marnowanie doświadczonych kadr, to ja od ręki mogę podsunąć dobrych kandydatów do europarlamentu, zupełnie spoza układów.
    Na marginesie – nawet bezkompromisowy na ogół Niesiołowski wygłasza czasem tak wazeliniarskie teksty, że aż mnie mdli. Fałsz aż wali po oczach i uszach.

    Polubienie

  3. Krzaklewski i Wrzodak do PE? No niee… Tusk i PO robią sobie jaja za pieniądze podatników… Choć może to być element strategii: zaklepać wszystkie nazwiska które z czymś się kojarzą wyborcom tak, żeby PiSuarom został tylko sołtys Kierdziołek z Chlapkowic… Tak czy siak, na pawia mi się zbiera

    Polubienie

  4. Wrzoda? Ka? Ke? Kaj?
    Aż się chce powiedzieć: żeby horyzonty były chociać w połowie tak szerokie, jak ten planowany front (coś mi to zalatują nowomową poprzedniego ustroju). Co jest, psiamać, że wszystkie partie robią co mogą, żeby zrazić do siebie rozsądnych ludzi?

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.