Plastikowe „Wiktory”

No więc wczoraj „sprawa się rypła”: naród już wie, kogo kocha najbradziej. Rozdano „Wiktory”, wymyślone przed ponad 20 laty przez Józefa Węgrzyna. Twórca tej imprezy, dziś niezależny producent telewizyjny, jest postacią niezwykle interesującą: z jednej strony ma on wyczucie warsztatu telewizyjnego porównywalne z Mariuszem Walterem, z drugiej – obok pomysłów nośnych i wyśmienitych (to on wymyślił i wprowadził na ekran „Teleekspress”) zdarzają mu się koszmarne komercyjne gnioty „pod publiczkę”; co ciekawe, te gnioty… okropnie się podobają publice i przynoszą firmie JW niezłe zyski. Przyznam, że nie wiem: czy Węgrzyn produkuje te gnioty z pełną świadomością ich wartości artystycznej i wyłacznie pod kątem biznesu, czy też popełnia po prostu błędy… Stawiam jednak na to, że wie co robi – tak samo jak z pewnością dsokonale wiedział co robi, pisząc w roku 1992 wspólnie z Jerzym Klechtą dzieło Z serca do serca – biografia Jana Pawła II…

Wróćmy jednak do wczorajszych „Wiktorów”. Oto ich wykaz:

Kategoria Laureat
Twórca najlepszego programu telewizyjnego Szymon Majewski
Najwyżej ceniony komentator lub publicysta Bogdan Rymanowski
Najpopularniejszy polityk Donald Tusk
Gwiazda piosenki i estrady Justyna Steczkowska
Najlepszy prezenter TV Justyna Pochanke
Osobowość telewizyjna Piotr Bałtroczyk
Najpopularniejszy sportowiec Euzebiusz Smolarek
Największe odkrycie telewizyjne Joanna Liszowska
Najpopularniejszy aktor telewizyjny Janusz Gajos
Super Wiktor za całokształt osiągnięć Władysław Bartoszewski, Leo Beenhakker, Agnieszka Holland
Super Wiktor Specjalny Maria Kaczyńska
Wiktor publiczności Kinga Rusin

No i w mojej opinii jest to czysty plastik, jak w ogóle cała ta impreza. W dodatku lizusowski i z gatunku „Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek”: z jednej strony Szymon Majewski, z drugiej Donald Tusk i Maria Kaczyńska… Z jednej strony Agnieszka Holland, z drugiej – niejaki Piotr Bałtroczyk (ki diabeł, u cholery?). Cała ta impreza miała – i mówię to po głębokim zastanowieniu – dwie jasne strony. Że dano po nosie Telewizji Publicznej z jej śmieciową ipn-owską żurnalistyką; no i że była tam pani Anna Mucha, której niniejszym przesyłam wyrazy sympatii i szacunku: kobieta mądra, odważna (publicznie przyznała się do ateizmu), piękna i utalentowana.

Advertisements

4 thoughts on “Plastikowe „Wiktory”

  1. O nagrodach dla polityków nie chce mi się mówić, bo w przypadku Wiktorów zaczynają przypominać „Człowieka Roku” Wprost. Zastanawiają mnie natomiast nagrody dla Rymanowskiego i Pochanke — doprawdy nie wiem, za co je otrzymali. Oboje krytykowani są od lat za warsztat i niewiele się w tej materii zmienia.
    Nie bardzo też wiem, jakim odkryciem telewizyjnym jest Joanna Liszowska. Nie zauważyłem, by była reporterką czy prezenterką w którejkolwiek ze stacji telewizyjnych. Czy naprawdę by być uznanym za odkrycie, wystarczy występ w programie rozrywkowym?
    Swoją drogą TVN nie zauważa, jak bardzo zaczyna przypominać TVP. Jeśli od 14 nagrodzonych osób odejmiemy Wiktory dla polityka i sportowca oraz Super Wiktory, zostanie nam 8 osób. Z nich tylko dwójka (Janusz Gajos i Piotr Bałtroczyk) nie są związani z TVN, reszta to pracownicy lub bohaterki Tańca z Gwiazdami.

    PS. Bogdanie, Piotr Bałtroczyk to m.in. prezenter radiowy (Radio Olsztyn) z wieloletnim stażem, choć ogólnopolskiej publiczności kojarzy się zapewne wyłącznie z konferansjerką na imprezach kabaretowych. Przez szereg lat prowadził pojedynki kabaretowe w krakowskim klubie Rotunda (nagrywane dla TVP2), obecnie ma swój (całkiem niezły zresztą) program w Polsacie.
    Tak na marginesie — kilkanaście lat temu miałem okazję przeprowadzić z nim mój drugi w życiu wywiad i określenie „szatan” w sumie pasuje 😉

  2. jedna krzywo spojrzy (ta co jest fanką OLexego – ostentacyjnie modlącego się w Częstochowie kiedyś) a inna z sympatią (np jak przed chwilą wysłuchała Wolniewicza – etatowego ateistę Radia Maryja). ludzie są różni ! 🙂

  3. W sprawie mojej faworytnej aktorko-dziennikarki: oczywiście, że dziś nic (niemal) nie grozi za przyznanie się do ateizmu – za to już nie palą. Ale baba na klatce schodowej w bloku krzywo spojrzy… ale jakiś głupi żurnalista z tabloidu się wyzwierzy… Więc: można nic na ten temat nie mówić i będzie się miało święty spokój. A pani Anna wykonała klasyczny coming-out na portalu Racjonalista.pl (wspólnie zresztą z niżej podpisanym), co było pewną demonstracją: niezależności, chęci chodzenia pod prąd itp. I twierdzę, że w wypadku pięknej młodej kobiety jest to szczególnie cenne: bo jeszcze w pewien sposób łamie stereotyp, zgodnie z którym kobieta ma pięknie wyglądać, trzepać rzęsami, rodzić dzieci w sakramentalnym związku aż jej wszystko popęka, i nie pyskować. Poza tym ona umie wszystko: jest znakomitą aktorką i ma ogromne talenty dziennikarskie („Radiostacja”).

  4. Czy przyznanie się do ateizmu to rzecz, do której wymagana jest odwaga? to chyba nie te czasy. Jedyne co zaryzykowała taki stwierdzeniem, to swoją szansę występów na wiecach partyjnych pisu.

    Odważna jest, owszem, jej podróże po świecie dobitnie to potwierdzają.

    Piotr Bałtroczyk to powinien dostać wiktora za monopol na prowadzenie imprez kabaretowych. Nie oglądam telewizji zbyt często, jednak jak tylko widzę jakiś kabaret to pana Piotra w nim nie zabraknie.

    Najbardziej jednak dziwi mnie wiktor dla Leo. Ja bym jednak poczekał do zakończenia Euro…

Możliwość komentowania jest wyłączona.