Straszny wrzask: chronologia

Zaczęło się tak (godz. 11.00):

O 6.00 rano ABW wkroczyło do byłego rzecznika kontrwywiadu wojskowego i członka komisji weryfikacyjnej Piotra Bączka. Nie ma z nim w tej chwili żadnego kontaktu. Nie wiadomo co jest powodem tej rewizji i co dalej stanie się z Bączkiem – pisze prawicowy portal Niezależna.pl, dodając, że sprawie towarzyszy bokada medialna.

Dalej dziennikarze portalu budują prawdziwy thriller:

pod dom Piotra Bączka podjechał niebieski Ford Mondeo z przyciemnianymi szybami. Wysiadło z niego czworo funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – dwóch mężczyzn i dwie kobiety.

Po wejściu do mieszkania Bączkowi odebrano telefon, zasłonięto też zasłony w oknach – tak, by nikt nie mógł zobaczyć co dzieje się w środku […] Piotr Bączek jest dziennikarzem – pracował w „Gazecie Polskiej”, był redaktorem naczelnym tygodnika „Głos”. W 2006 r. został rzecznikiem prasowym komisji weryfikacuyjnej WSI, potem Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

No, no… Swoją drogą: skąd oni wiedzą, że to był niebieski Mondo? Spali pod tym domem,czy jak?

W dwie godziny później (13:23) portal odnotowuje kolejny skandal:

portal onet.pl, będący, podobnie jak TVN, własnością koncernu ITI, umieścił pod informacją o akcji ABW wpis atakujący w sposób oszczerczy „Gazetę Polską”.

Cóż to za wpis bandycki? Otóż… chodzi o odnośnik do komentarza Azraela, który zareagował na rzeczywiście dość ekscytujące wydarzenia jako jeden z pierwszych; sami przeczytajcie jego uwagi i zobaczcie, czy jest tam jakikolwiek „atak”, w dodatku „oszczerczy”. I ta śliczna aluzyjka do ITI… Miodzio, słowem.

Kolejne trzy godzinki (16:59) , i…

Funkcjonariusze ABW weszli do mieszkania doktora Leszka Pietrzaka. Ojca samotnie wychowującego dziecko. Bez psychologa, osoby mogącej zająć się dzieckiem.

– To było nieprofesjonalne przygotowanie. Zatrzymując jakąkolwiek osobę służby powinny wiedzieć kto jest w mieszkaniu. A jeśli chodzi o ojca samotnie wychowującego malucha to trzeba zapewnić psychologa dziecięcego, który wytłumaczy, że tata ma problemy. Tego tutaj zabrakło. Jestem przekonany, że podobna sytuacja z udziałem kobiety jako podejrzanej nigdy nie miałaby miejsca – mówi niezalezna.pl Robert Kucharski z portalu www.wstrone.ojca.pl.

O godzinie 18:18 dowiadujemy się, że

Jak się dowiedzieliśmy, dziennikarzom TVP odebrano prócz kamery także prywatne notatki. Niezalezna.pl ustaliła też nazwisko funkcjonariusza ABW, który wyrwał Filipowi Rdesińskiemu telefon komórkowy.Reporterowi „Misji specjalnej” Filipowi Rdesińskiemu udało się z ekipą TVP wejść do mieszkania Piotra Bączka. Dostał się tam przez piwnicę i garaż. – To kompromitacja ABW, która nie zabezpieczyła właściwie przeszukiwanego domu – powiedział nam dziennikarz.
Rdesiński zastał tam kilku mężczyzn po cywilnemu, którzy odmówili przedstawienia się i kazali oddać sprzęt. Po szarpaninie wezwano policję, która jednak wcale nie chciała zabrać kamery. Wtedy oficerowie ABW zrobili to sami. Jeden z nich wyrwał Rdesińskiemu telefon, gdy ten próbował przekazać informację o akcji swojej przełożonej Anicie Gargas.

Dziennikarzom TVP odebrano prócz kamery i telefonu również przenośne nośniki pamięci (pendrivy) i prywatne notatki. Cała ekipa poddana też została rewizji osobistej. ABW uzasadniła swoje działania wobec dziennikarzy decyzjami Prokuratury Krajowej. Jak dowiedziała się niezalezna.pl – funkcjonariuszem, który wyrwał Filipowi Rdesińskiemu telefon, był Tadeusz Kuryś z Departamentu Postępowań Karnych ABW.

Akcja ABW rozpoczęła się dziś rano. Przeszukano mieszkania 4 osób związanych z komisją weryfikacyjną WSI. PiS zorganizował w tej sprawie konferencję prasową. Poseł Arkadiusz Mularczyk (PiS) zapowiedział na niej zwołanie sejmowej komisji sprawiedliwości z udziałem min. Ćwiąkalskiego. PiS ma domagać się wyjaśnień okoliczności tych rewizji. Antoni Macierewicz zdradził dziennikarzom, że oprócz mieszkania Piotra Bączka przeszukiwane są dwa mieszkania (w Lublinie i Warszawie) dr Leszka Pietrzaka, byłego pracownika IPN i członka komisji weryfikacyjnej. – Mamy tu do czynienia z próbą zastraszenia i szantażu. To działanie wymierzone w prace, których celem było wyeliminowanie ze służb specjalnych przestępców – dodał Macierewicz.

Jak ustaliliśmy – trzecią osobą, u której dokonano rewizji, jest płk Aleksander Lichocki. Cwartą – dziennikarz Wojciech Sumliński. Wszystkich przeszukań dokonano na polecenie Prokuratury Krajowej.

Rzecznik ABW nie chciała nam zdradzić ani powodów, ani okoliczności rewizji. Nieoficjalnie mają one związek ze śledztwem dotyczącym rzekomych nieprawidłowości przy działaniach komisji weryfikacyjnej WSI.

– To skandaliczna sytuacja – powiedział niezaleznej.pl poseł Arkadiusz Mularczyk.Przypominam, że Piotr Bączek był także asystentem Jacka Kurskiego w komisji ds. ewentualnych nacisków na służby. Być może chodziło o to, żeby przy okazji przeszukania sprawdzić, jaką taktykę przyjmie PiS podczas obrad komisji.

Przed chwilą zakończyła się rewizja w domu Piotra Bączka. Trwała ponad 12 godzin.

Minęła minuta (!) i już mamy… demonstracje uliczne:

(18:19) Warszawski i Trójmiejski Klub „Gazety Polskiej” protestują pod Kancelarią Premiera przeciwko bezprawnym działaniom ABW przeciw dziennikarzom.

Dziennikarze i publicyści z różnych mediów wystosowali list otwarty przeciwko brutalnym działaniom funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wobec dziennikarza Telewizji Polskiej Filipa Rdesińskiego. Treść listu prezentujemy poniżej.

Wyrażamy protest przeciwko działaniom ABW wobec dziennikarzy TVP. Redaktor Filip Rdesiński z „Misji specjalnej” zbierał dziś informacje na temat działań ABW w mieszkaniu Piotr Bączka. Funkcjonariusze ABW najpierw bezprawnie zażądali od dziennikarzy oddania kamery. Gdy dziennikarze nie zgodzili się, powołując się na wolność słowa, funkcjonariusze ABW wezwali policję. Ta jednak odmówiła udziału w bezprawnym działaniu. Wtedy funkcjonariusze ABW wyrwali ekipie TVP kamerę. Dziennikarzowi wyszarpnięto też z ręki telefon w czasie, gdy konsultował się z szefową swojego programu. Następnie ekipę TVP przetrzymywano bezprawnie w mieszkaniu. Jak poinformowano dziennikarzy przed wypuszczeniem na wolność, ich kamera, a także notatki oraz prywatne nośniki danych pendrive zostały zarekwirowane decyzją Prokuratury Krajowej. Działanie ABW wobec dziennikarzy TVP jest naruszeniem wolności słowa i prawa obywateli do informacji. Domagamy się od kierownictwa ABW wyjaśnienia sprawy i ukarania winnych tych skandalicznych działań.

  • Piotr Gabryel
  • Krystyna Grzybowska
  • Przemysław Harczuk
  • Katarzyna Hejke
  • Jerzy Jachowicz
  • Igor Janke
  • Michał Karnowski
  • Piotr Lisiewicz
  • Jan Pospieszalski
  • Maciej Rybiński
  • Tomasz Sakiewicz
  • Marcin Wolski
  • Krzysztof Wyszkowski
  • Piotr Zaremba
  • Rafał Ziemkiewicz

No, pysznie. Czy was to nie śmieszy, drodzy Czytelnicy IOM, i czy nie chce się wam wypadkiem rzygać? Jak było „ten pan już nikogo nie pozbawi życia”, to bili brawo…

Ciekawe: co zrobią, jak przymkną Szalonego Antoniego i Ministra Zero, ku czemu wydaje się (wreszcie!) zmierzać. Podpalą się pod Kancelarią Premiera? Wykonają sepukku?

Oba pomysły w pełni akceptuję, żeby była jasność. Chętnie się przyjrzę.

Ale tak sobie myślę, że dobrze, iż się państwo podpisali; czekamy zresztą na dalsze podpisy: zapamiętamy…

Reklamy

12 myśli na temat “Straszny wrzask: chronologia

  1. Warto posłuchać dziś w nocy powtórki porannej audycji w TokFM. Zarówno „wywiad” Igora Janke z Wojciechem Sumlińskim, jak i późniejsza rozmowa na ten temat są wiele mówiące. Zwracam szczególną uwagę na początek rozmowy zaproszonych gości i wyciszenie tematu jakości pracy tzw. „dziennikarzy śledczych”, która to praca ogranicza się do przepisywania kwitów otrzymanych ze specsłużb.

  2. Prawdę mówiąc nie znam żadnego poważnego publicysty, który byłby niezależny i subiektywny jednocześnie. Rzecz jasna cały czas zakładam bycie publicystą wiarygodnym — niewiarygodnych znalazłoby się niezgorsze stadko.

    PS. Polityków, rzecz jasna, pomijam — w zdecydowanej większości przypadków to nie są poważni ludzie, a i z wiarygodnością mają problemy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.