Gadzinowski, co ty robisz? Komu pomagasz?

Dobiega końca walka o „niezależność mediów”, czyli – otwartym mówiąc kodem – o panowanie nad TVP. PiS trzyma przyczółek per fas et nefas, aby tylko zachować haniebnie zdobyte wpływy i posady dla swoich cyngli. Platforma przeforsowała z kolei głupawą ustawę, która ma oddać TVP w jej ręce (niech madame Katarasińska nie usiłuje nam wmawiać, że chodzi o cokolwiek innego – z równym powodzeniem mnie osobiście mogłaby próbować wmówić, że jestem w ciąży bliźniaczej…). Wszyscy zaś wiedzą, że bez porozumienia z SLD nic z tego nie wyjdzie, bo Kaczyprezio zawetuje i bez lewicy tego weta się nie obali. Więc dzieją się rzeczy dziwne i ciekawe: oto wczoraj… Piotr Gadzinowski został wybrany członkiem prezydium rady Programowej TVP… Gadzinowskiego poparli m. in. Jan Ołdakowski, Jarosław Rusiecki i Anna Sobecka (PiS); Daniel Pawłowiec i Krzysztof Bosak (LPR); Janusz Maksymiuk i Elżbieta Wiśniowska (Samoobrona) – i, rzecz prosta, ikona styropianu Janina Jankowska, tfu. Tak oto PiS połączył swe parszywiutkie siły z tym, co pozostało po SLD.

Co będzie dalej? Daje słowo, że już nie wiem. Oczywiście, należałoby zrobić absolutnie wszystko, by prezes TVP i jego drużyna (a już szczególnie szefowie Radia) dostali tęgiego kopa w tłustą dupę i opuścili swoje posady; nie dlatego, że reprezentują opcję polityczną, którą brzydzę się i której nienawidzę, ale dlatego, że ewidentnie psują Firmę, w której spędziłem pół dorosłego życia. Wyglądałoby więc, że SLD powinno Platformę poprzeć. Ale z drugiej strony platformowa ustawa jest tak kretyńska, że zęby bolą – i nie rokuje w interesującym mnie względzie żadnej poprawy. Jest więc pat.

Wiem jedno: Gadzinowski w żadnym razie nie powinien usiąść obok takich osób, jak te, które mają być jego kolegami. Partyjne powiązania i interesy powinny ustąpić poczuciu godności własnej i honoru. Za żadne pieniądze i za żadne bonusy dla swojej sitwy nie wolno poprzeć PiS-u. Bo straci się twarz, panowie. Już lepiej ogłosić bojkot Publicznej, wezwać do zaprzestania płacenia abonamentu od zaraz i nie pojawiać się tam, gdzie mógłby się zjawić Urbański, Czabański, Targalski, Mokrosńska, Jankowska…

Lepsza bowiem TVP w rękach głupkowatej Kartasińskiej, niż tych cynicznych sfanatyzowanych ideologów.

Ale powiem wam: jest jedno pocieszenie. Jak uczy historia, kto włada TVP, ten… nie, nie ma władzy. Wręcz przeciwnie: przegrywa wybory. No to może warto jednak zostawić tych debili, aby do końca już załatwili swój (ł)obóz polityczny? Byle tylko koło nich jednak nie siadać, kolego G.: tam śmierdzi.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Gadzinowski, co ty robisz? Komu pomagasz?

  1. Czerwonym jak zwykle wszystko jedno, z kim zawierają układy. Jedyny pożytego z tego jest taki, że LSD, SDPL, PD wylądują niedługo na śmietniku historii.

    Lubię to

  2. i tak, po latach zrealizowaliśmy wreszcie Jedność moralno polityczną narodu; oraz Sojusz Robalo-Kartoflany (zwany kiedyś „robotniczochłopskim”)…

    Lubię to

  3. Racja, śmierdzi okrutnie i dziwię się Gadowi, że tam wstąpił. Ale handel to handel.
    Szkoda chłopa.

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.