TVN wycofuje się z głupiego pomysłu, KRRiTV zatwierdza

To już dwa lata z hakiem, jak mam w kablu to niezwykłe g…, jakim jest kanał TVN Gra. Założenia nawet były – na samym początku – ciekawe (w każdym razie dla mnie: nie da się ukryć, że lubię teleturnieje, choć zupełnie nie takie, jakimi są dzisiaj…). Zamiast jednak – jak się spodziewałem – stosującego nośną formę kanału upowszechniania wiedzy, pojawił się kanał do wyciągania idiotom z kieszeni pieniędzy za pomocą zadawania kretyńskich pytań typu po stawie pływa, kaczka się nazywa; co to jest? albo jak miał na imię Adam Mickiewicz: a) Adam, b) Bolesław, c) Cezary?. Pytania te zadawały z reguły ubrane w kuse plastikowe majtki panienki o aparycji córki bufetowej z dworca PKS w jakiejś Kaczej Dupie, z takąż dykcją i wdziękiem, wachlujące się seksownie plikami banknotów. No i trzeba było aż 28 miesięcy, żeby to zakończyło swój żałosny żywot…

Grupa TVN złożyła wniosek o uchylenie koncesji dla TVN Gra na początku lutego. No i dziś przyszła wiadomość, że KRRiT podjęła stosowną uchwałę. Program będzie mógł być emitowany do czasu uprawomocnienia się decyzji o uchyleniu koncesji, tj. jeszcze przez około 1 miesiąc – tłumaczy portalowi Mediarun.pl Agnieszka Ogrodowczyk, dyrektor departamentu koncesyjnego w KRRiT.

No i alleluja. Tylko coś to towarzystwo z TVN długo myśli. Nawiasem zaś mówiąc – to zapewne jedna z ostatnich decyzji KRRiTV w obecnym składzie; i dobrze. Pragnę jednak zauważyć, że proponowanej przez PO modyfikacji polskiego systemu mediów elektronicznych nie popieram; wnioski lewicy, które pomysły tusków modyfikują, idą w dobrym kierunku, ale też są zbyt mało radykalne. Wszyscy politycy jednak chcą zachowywać jakiś tam wpływ na personalia telewizyjne – i uparcie nie dostrzegają, że im akurat to do niczego nie posłuży (pisałem o tym wielokrotnie). A co trzeba zrobić, powtarzam: całkowicie usunąć z publicznej reklamy, zapewnić jej finansowanie na odpowiednim poziomie z budżetu z automatu (żeby nigdy żaden minister ani premier nie mógł swoją decyzją przeszkodzić w realizacji niewygodnego programu przez niewygodnych sobie ludzi), usunąć zapisy o konieczności przestrzegania Wartości Chrześcijańskich, zapewnić dziennikarzom najdalej idącą ochronę stanowisk pracy i – co najważniejsze – przyjąć, że stanowiska kierownicze mogą tam zajmować niemal wyłącznie ludzie z długim i bardzo długim stażem pracy wewnątrz firmy. Od szefa anteny wymagałbym tak z 15-20 lat, od szefa całości 25-30. I tyle. A potem politycy mogą już im skoczyć na warkocz.

Advertisements

4 thoughts on “TVN wycofuje się z głupiego pomysłu, KRRiTV zatwierdza

  1. A tak się mię przypomniało, co nieco nie na temat, ale siła skojarzeń jest wielka;)

    Egzamin na zakończenie „morderczego”, jedenastodniowego kursu oficerskiego w Służbach Wywiadowczych IV RP.
    – Proszę powiedzieć, co rozumiemy pod pojęciem „ szpiegostwa gospodarczego” ?
    – Eeeee….
    – No dobrze, w takim razie proszę powiedzieć jaki dokument powinien posiadać obywatel państwa nie będącego członkiem UE przebywający na terenie Polski ?
    – Eeee….
    – Taaak…. No to jak nazywa się placówka dyplomatyczna obcego państwa ?
    – Eeee…
    – To ostatnie pytanie. Na jaką literę zaczyna się słowo „ekonomia” ?
    – Yyyy…..

  2. Telewizję publiczną trzeba sprywatyzować i nie wygłupiać się z misją publiczną. Skończą się wtedy te wszystkie przepychanki nad stołkami. Wszystko co państwowe jest do d… zaczynając do szkół a na telewizji kończąc. Jedna wielka korupcja, nepotyzm i złodziejstwo.

  3. Programy typu „znajdź słowo na 4 litery” są generalnie dość podejrzane. Wierzyć się nie chce, że tylu idiotów tam wydzwania licząc na wygranie 100 złotych. Jedna z teorii spiskowych mówi, że osoby, które _dostają_ się na antenę to figuranci.
    A tak nawiasem, to ludzi, którzy prowadzą takie audycje trzeba podziwiać, bo mówić o niczym przez godzinę to też sztuka 😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.