Straszliwy koniec nagrody Fikusa?

Otrzymałem przed chwilą wiadomość przerażającą, jeszcze jej nie sprawdziłem: b. żona Darka Fikusa, słynna polska biochemiczka, prof. Magda Fikusowa, odeszła z jury nagrody „Rzeczpospolitej” imienia jej męża. Reszta członków jury „otrzymała podziękowania” za współpracę. Bo nie spodobała się im obecna lista kandydatów do nagrody… Ta lista, to splunięcie na grób Darka!

Dariusz Fikus (na zdjęciu obok) był jednym z dziennikarzy o ogromnym dorobku i maksymalnej dbałości o uczciwość – czy to w redakcji „Polityki”, w PRL, czy to w „Rzeczpospolitej”, III RP. Znałem człowieka doskonale kilkadziesiąt lat – aż do śmierci. Powiem tyle: był świetny. A oto lista kandydatów do nagrody Jego imienia; przyznam, że oczom nie wierzę. Kapituła w nowym składzie nominowała: w kategorii „Twórca mediów”: ks. Marka Gancarczyka – redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, Krzysztofa Czabańskiego – prezesa Polskiego Radia, Piotra Skwiecińskiego – prezesa Polskiej Agencji Prasowej, Jakuba Sufina – szefa portalu TVN24.pl oraz Dominika Libickiego – prezesa Cyfrowego Polsatu. W kategorii „Twórca w mediach” nominacje dostali: Bronisław Wildstein i Stefan Szczepłek z „Rzeczpospolitej”, Piotr Zaremba z „Dziennika”, Maciej Rybiński z „Faktu” oraz Jan Pospieszalski z TVP. Podkreślone nazwiska uważam osobiście za całkowicie sprzeczne z światopoglądem Darka. Mamy do czynienia ze skandalem i pohańbieniem wielkiego człowieka, który nie żyje i nie może się bronić. Brawo Magda, że odeszłaś z tego niewiarygodnego szamba. Precz z „Rzepą”, nie kupujcie tego szmatławca!

A oto potwierdzenie: 

Rodzina Dariusza Fikusa wystąpiła z kapituły nagrody jego imienia

Magdalena Tobik
2008-02-28, ostatnia aktualizacja 2008-02-28 21:13
Rodzina Dariusza Fikusa wystąpiła z Kapituły Nagrody im. Dariusza Fikusa przyznawanej przez Rzeczpospolitą – podał wczorajszy Presserwis. W ubiegłym roku z udziału w kapitule Nagrody im. Jerzego Giedroycia, także przyznawanej przez „Rzeczpospolitą”, zrezygnował prof. Władysław Bartoszewski. Stwierdził, że było to spowodowanie przyjęciem przez redakcję gazety linii programowej PiS-u.

Nagrodę im. Dariusza Fikusa, nieżyjącego naczelnego „Rzeczpospolitej” ustanowiono 1 marca 1997 w pierwszą rocznicę śmierci wybitnego dziennikarza i redaktora. Ideą przewodnią wyróżnienia było dążenie do umocnienia wolnych i niezależnych mediów, tworzonych z uwzględnieniem zasad etyki zawodowej i wysokich standardów moralnych.

– Polskie media podzieliły się politycznie i to bardzo wyraźnie widać na przykładzie „Rzeczpospolitej – mówi Piotr Mucharski, zastępca naczelnego „Tygodnika Powszechnego”, laureat nagrody z 2001 roku. – Może prof. Magdalena Fikus, podejmując decyzję o wystąpieniu z kapituły, poczuła, że dzisiejsza „Rzeczpospolita” nie jest już gazetą jej męża.

Prof. Magdalena Fikus, wdowa po Dariuszu Fikusie nie chce komentować swojej decyzji o opuszczeniu kapituły.

Przez lata, w jej skład wchodzili: członkowie rodziny Dariusza Fikusa (żona lub siostry), naczelny „Rzeczpospolitej” , prezes Presspubliki (spółki – wydającej „Rzeczpospolitą”) oraz przyjaciele Dariusza Fikusa i wybrani laureaci z poprzednich lat.

Jeszcze w ubiegłym roku w kapitule zasiedli: prof. Magdalena Fikus, silna reprezentacja „Rzeczpospolitej”: Paweł Lisicki, Amelia Łukasiak, Marek Magierowski, Igor Janke, Dominik Zdort a także Truls Velgaard (prezes Presspubliki) oraz wybrani laureaci: Jerzy Baczyński (naczelny „Polityki”), Włodzimierz Kalicki (pisarz i dziennikarz „Gazety Wyborczej”), Roman Młodkowski (szef redakcji biznesowej TVN24), Ewa Wanat (naczelna TOK FM).

Dotychczasowi członkowie kapituły Nagrody im. Dariusza Fikusa nie kryją zaskoczenia decyzją Lisickiego o całkowitej zmianie składu jury. – Nie poinformowano mnie nawet o zmianach. To nagroda przyznawana przez „Rzeczpospolitą” i widocznie redakcja postanowiła przedefiniować ciągłość nagrody – ironizował w rozmowie z Presserwisem Jerzy Baczyński, redaktor naczelny „Polityki”.

Nowy skład kapituły wygląda tak: Paweł Lisicki, Piotr Gabryel, Marek Magierowski, Igor Janke (wszyscy z „Rzeczpospolitej”), osoby zaproszone przez redakcję: Krystyna Mokrosińska (prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich), Barbara Fedyszak-Radziejowska (socjolog i etnograf) oraz laureaci tylko z ubiegłego roku: – Krzysztof Skowroński – dyrektor Programu III Polskiego Radia i Bogdan Rymanowski z TVN.

Kapituła w tym składzie nominowała do nagrody w kategorii „Twórca mediów”: ks. Marka Gancarczyka – redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, Krzysztofa Czabańskiego – prezesa Polskiego Radia, Piotra Skwiecińskiego – prezesa Polskiej Agencji Prasowej, Jakuba Sufina – szefa portalu TVN24.pl oraz Dominika Libickiego – prezesa Cyfrowego Polsatu. W kategorii „Twórca w mediach” nominacje dostali: Bronisław Wildstein i Stefan Szczepłek z „Rzeczpospolitej”, Piotr Zaremba z „Dziennika”, Maciej Rybiński z „Faktu” oraz Jan Pospieszalski z TVP.

– Decyzja rodziny Fikusa wcale mnie nie dziwi – mówi Anna Marszałek, laureatka z 2004 roku, była dziennikarka „Rz” obecnie w „Dzienniku”. – Od czasu, gdy naczelnym został Paweł Lisicki, ta nagroda straciła swój pierwotny charakter i prestiż. Kiedyś było to wielkie wyróżnienie środowiskowe, ponadredakcyjne, a teraz jest to nagroda tylko „Rzeczpospolitej”.

– Nominowano świetnych dziennikarzy. Wszystkich jednak o identycznych poglądach. Pytanie, czy to dobrze. Moim zdaniem – niedobrze. Fikusowi by się to nie podobało – komentuje Jerzy Jurecki z „Tygodnika Podhalańskiego”, laureat nagrody z 2004 roku.

Redakcja „Rzeczpospolitej” nie komentuje odejścia z kapituły rodziny Dariusza Fikusa. Naczelny Paweł Lisicki jest za granicą, a jego z-ca Piotr Gabryel odsyła do wypowiedzi swojego szefa dla PAP: – Nowy skład kapituły przyznającej nagrodę został powołany ponad miesiąc temu i był konsultowany z przedstawicielami rodziny Fikusa. Do tej pory kapituła zawsze była płynna, trzeba było w końcu ustabilizować jej skład – mówił PAP-owi Lisicki. Według niego, zmiany w kapitule nie wpłyną na postrzeganie nagrody, gdyż „jej prestiż jest związany z długą tradycją”.

Reklamy

12 uwag do wpisu “Straszliwy koniec nagrody Fikusa?

  1. Jedna z osob wyznaczonych do nagrody, to lajdak i kanalia – czlowiek, ktory przy okazji dyskusyjnie szczytnego celu zniszczyl zycia wielu prawym i wspanialym ludziom. Gdy kiedys spotkam go na ulicy, z czystym sumieniem napluje mu w twarz za mojego ojca, ktorego pamieci zycia (zreszta zycia nieposzlakowanego) swoim utylitarnym posunieciem nie mial prawa naruszyc.

    Reszty mozecie sie domyslec. Tyle mysle o nagrodzie i obecnym ksztalcie „Rzeczypospolitej”.

    Polubienie

  2. Pawle, ponad 20 lat temu zaczytywałem się w książeczkach Horacego Safrina i sporo z tego mi zostało. Ten kawał przypomina mi się regularnie przy każdej tego typu hecy — najwyraźniej zbiorki humoru żydowskiego to u nas mało popularna lektura.

    @mctuzick: Dariusza Fikusa pamiętają ludzie, którzy mają odrobinę oleum w głowie. Również każdy osobnik parający się dziennikarstwem powinien brać przykład z rzetelności Fikusa. Powinni go też pamiętać wszyscy ci, którym zależy na wysokim poziomie merytorycznym i etycznym mediów. Last but not least Dariusz Fikus zmarł w 1996 roku, więc to była „epoka internetowa”, którą w dodatku część z tutaj piszących doskonale pamięta…

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.