Media zawiedzione i pełne egzaltacji

Wczoraj i dziś co nie co się w polityce – i nie tylko – nadziało. Odbyła się tajna sesja Sejmu, premier odwiedził Rosję, wreszcie Muzeum Powstania Warszawskiego wygrało aukcję w Niemczech i do Polski powrócą pamiątki po Poczcie Harcerskiej. Wszystko to wydarzenia ważne i ciekawe; nie mniej zajmująca jest reakcja na nie mediów.

Otóż w sprawie owej tajnej sesji – ogólny zawód. Wszyscy, od polityków w pełnym spektrum opozycja-koalicja, do mediów elektronicznych i tabloidów najwyraźniej ostrzyli sobie zęby na sensacje i pełni są pretensji do prof. Ćwiąkalskiego, że im ich nie dostarczył. Opozycję jeszcze rozumiem: każda okazja dobra, żeby przeciwnikom dokopać (praktyka to niegodna, ale taka jest uroda pisuarów; co gorsza, zarazili tą manierką wielu całkiem poczciwych ludzi…), ale media powinny – mimo rozżalenia – wykazać się odrobiną rozsądku. Koalicjanci zaś powinni Ćwiąkalskiego bronić, bo wykazał się w swoim wystąpieniu niezwykłym rozsądkiem: stenogram „wyciekł” do „Rzepy” następnego dnia; wyobrażacie sobie, co by się działo, gdyby tam były jakieś sensacyjne fakty czy nazwiska? Po prostu profesor zagrał pętakom na nosie; kiwnął łaknących krwi frajerów, i tak ma być.

W sprawie wizyty Tuska u Putina też reakcje dość chłodne. Nie przepadam za Donaldem, ale – w moim głębokim przekonaniu – zachował się w trakcie tej wizyty bezbłędnie. Mógł, co prawda, zrobić jeszcze ze dwa kroki do przodu, wyciągając rękę nieco bardziej (wystarczyłoby, aby np. powiedział jedno ciepłe słowo o sześciuset tysiącach żołnierzy Armii Radzieckiej, którzy zginęli w Polsce w czasie wojny, albo powiedzieć Putinowi coś sympatycznego i niekoniecznie fałszywego – na przykład, że poparcie Rosjan dla niego jest imponujące…) – a nasze media znowu reagują z wyraźnym zawodem. Załatwienie placet Rosji na – idiotyczną skądinąd – amerykańską tarczę nie jest możliwe teraz, ani nigdy, rozumie to nawet mój pies; a tu i ówdzie żurnaliści wyrażają z tego powodu zawód! Oczywiście, Główny Kaczor zapluł się z tej okazji jak niegdyś Gomułka, on jest jednak nienaprawialny – a jego kompania sznureczkiem za nim.

Na marginesie: w jakimś ostatnim badaniu opinii około 2/3 respondentów optowało za „zdecydowaną polityką” wobec Rosji i jakiś równie przerażający odsetek (nie pamiętam dokładnie, ale chyba coś koło połowy) myśli poważnie o możliwości… wojny z nią. Znaczy to, że jesteśmy jednak narodem społeczeństwem… nie powiem jakim z uwagi na artykuł 132 kk. Ale stosowne słowo się po prostu pcha na klawiaturę.

No i te pamiątki z Powstania. Media – elektroniczne, ale nie wątpię, że drukowane zrobią w poniedziałek to samo – zalały się łzami wzruszenia z tej okazji w ilości zgoła niebywałej. Wyciąga się jakieś staruszki, szuka adresatów odnalezionych listów, wychwala pod niebiosa spryt i zaangażowanie muzealników-uczestników licytacji… i jakoś mało kto zadaje sobie pytanie: z jakiej to przyczyny aukcja została przyspieszona? Z jakiej to przyczyny konkurenci polskich muzealników zostali kiwnięci jak dzieci? Czy przypadkiem nie była to decyzja Niemców, może nawet z wysokiego szczebla polityki? Więc może dobrze byłoby z tej okazji powiedzieć choćby dobre słowo?

Przyznam, że w tej sprawie czuję podobny niesmak, jak po śmierci Jana Pawła II, kiedy to media zafundowały nam narodowe egzekwia do mdłości. Teraz pewno tych ślozów będzie w sumie mniej, ale też za dużo.

Reklamy

18 uwag do wpisu “Media zawiedzione i pełne egzaltacji

  1. >Obituarient
    Proszę Cię bardzo: za http://pl.wikipedia.org/wiki/PKB
    20 największych gospodarek na świecie, uwzględniając PKB nominalny:
    10 Rosja 975 338
    11 Brazylia 966 827
    12 Korea Południowa 892 008
    13 Indie 849 905
    14 Meksyk 846 782
    15 Australia 729 165
    16 Holandia 624 885
    17 Turcja 414 079
    18 Belgia 373 273

    > w.
    Rozumiem, że polski Sejm wg Ciebie powinien poddać pod głosowanie uchwałę o przyłączeniu Polski do Rosji jako republiki związkowej? Japonia nie ma żadnych zasobów naturalnych, to samo choćby Szwajcaria a są to jedne z najbogatszych krajów na świecie. Żebym nie był znów posądzany o fantazjowanie odsyłam znów do wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/PKB_per_capita. O bogactwie kraju nie decyduje stak, ropa czy węgiel ale pracowitość jego mieszkańców i sensowne prawo.

    Polubienie

  2. Przed wybuchem II wojny mieliśmy wielkie sojusze z Francją i Anglią, nie wspominając o łączących nas 4 traktatach ze Związkiem Radzieckim.
    Dziwne, że lud nie nauczył się dzięki doświadczeniu, że sojusz na papierze to nie zawsze sojusz w rzeczywistości.
    Polska nie jest strategicznym miejscem. Nie ma bogatych zasobów naturalnych, jedynie poza węglem. Choć i tak Chiny przebijają nas w wydobyciu. Nie ma tu złota czy gazu, ludzie też zbyt sprytni nie są. Także nie spodziewałbym się zdecydowanej reakcji NATO na tego typu działanie. Ponadto nawet jeśli NATO by zareagowało, to Polsce jako nowym wielkim pustym placu byłoby obojętne kto wygra. Skoro jedyni żywi Polacy byliby poza granicami byłego kraju.

    Patriotyzm zaś polega na machaniu szabelką wtedy kiedy tego trzeba, a nie gdy mamy osteoporozę, a szabelka jest zardzewiała.

    Polubienie

  3. „Gospodarczy potencjał Rosji jest porównywalny z Belgią albo Holandią” – no tak. W kółko tylko fantastyka i fantastyka.
    Dziecię drogię, tobie kury iść szczać prowadzać, nie blogi komentować.

    Polubienie

  4. >lavinka
    A kto mówi, że to Polska ma jakąkolwiek wojnę wypowiadać?… Jak na razie to właśnie Rosja grozi nam wojną.

    >Bogdan Miś
    1.Jakbym miał mówić we własnym imieniu to bym powiedział dużo dosadniej.
    2.Patriotyzm polega między innymi na machaniu szabelką. I na bardzo wielu innych sprawach. A koncerny mi nie przeszkadzają – nie zabijają tak jak państwa i dają coś w zamian: pracę, towary, usługi itp. Nic nie pisałem o prezydencie więc nie za bardzo wiem o co chodzi. Kaczyński akurat mi nie przeszkadza choć miałbym kilku lepszych kandydatów.
    3. W jakim kontekście? Prezydenta?

    >w. Rosja jest na mapie duża, ale 90% to tajga i lodowa pustynia. Gospodarczy potencjał Rosji jest porównywalny z Belgią albo Holandią. I nie zapominaj, że z jakiegoś powodu Polska jest w NATO – to taki blok wojskowy złożony z większej części Europy i większej części Ameryki Północnej. Też spójrz na mapę 😉 Jakoś osobiście w razie wypowiedzenia Polsce przez Rosję wojny nie za bardzo wierzę w pomoc Niemiec (chyba wiesz dlaczego?), Wielkiej Brytanii i Francji (już raz zdezerterowali…) ale po to powinna powstać amerykańska baza w Polsce by Amerykanie mieli czego tu bronić.

    W XVII nakopaliśmy Rosji – to prawda. Akurat z Napoleonem to żeśmy tej Moskwy nie zdobyli – poczytaj sobie jakiś podręcznik dla gimnazjum do historii. Rzeczywiście – w 1920 Związek Radziecki obejmował nie tylko Rosję ale i wschodnią Białoruś i Wschodnią Ukrainę i kilka innych środkowowschodnich krajów które są teraz niepodległe – więc to trochę co innego. Wtedy ZSRR był geograficznie nieco większy niż obecnie Rosja. Dało nam to niepodległość na 20 lat. Gdybyśmy przegrali… hmmm Priwiślańska Republika Radziecka?

    >Conrad
    W pełni się z Tobą zgadzam.

    Polubienie

  5. @ w.
    Przyjemnie się z Tobą dyskutuje 🙂
    No to ja też się zgodzę, że sporo wyjeżdżających jednak ucieka od spraw w Polsce. Zdaje się, że na wyjazdy niewiele można poradzić, tym większa odpowiedzialność na tych co zostają 🙂
    Pozdrawiam
    (pierwszy raz w Irlandii byłem na początku lat osiemdziesiątych, przejazdem. Tu nie było raju, wręcz przeciwnie. Podziwiam ich za to, jak szybko rozwinęli gospodarkę, ale sporo innych aspektów życia jest jeszcze z balastem tamtych lat).

    Polubienie

  6. No dobra, może przesadziłem z tym, że ludzie ci się boją. Ale w pewien sposób wyjeżdżając utrudniają przeprowadzanie rozsądnych zmian. Ponieważ ludzie, którzy wyjeżdżają bardzo często są osobami rozsądnymi, które zmian pragną. Ponadto rzeczywiście pominąłem ciekawość świata no i inne rynki pracy. Jednak jeśli do 1989 ludzie nie za bardzo mogli za granicę to teraz nie ma się co dziwić.
    No, ale niemniej jednak takie masowe wyjazdy nie są niczym dobrym.

    Polubienie

  7. @w.,
    no cóż, polecę Ci wyjazd na Wyspy chociażby po to, by zobaczyć normalny świat. Trochę czuję się obrażony, gdy nazywasz mój wyjazd ucieczką bojącego się zmian człowieka. Gdybyś się zastanowił, to z pewnością byś wyrażał się oględniej. Bo może ktoś z nas, z Wysp, powiedzieć, że zostanie w Polsce i narzekanie to ucieczka od normalnego świata i taplanie się w błocku na wieki wieków.
    Poza tym, nie uwierzysz, ilu ludziom tu się dobrze pracuje w swoim zawodzie, który niekoniecznie polega na zmywaniu garnków (choć to też ktoś musi robić).
    Więc proponuję dać sobie spokój z nieprzemyślanymi wypowiedziami i proponuję pielęgnowanie w sobie trochę ciekawości świata, to zawsze daje dobre rezultaty, 🙂

    Polubienie

  8. No jeśli Polską mają rządzić ludzie jak Licealista to wojna z Rosją zaiste będzie nieunikniona. Po pierwsze, chłopie zerknij no na mapie. Porównaj Rosję i Polskę. Świetnie, teraz popatrz jeszcze raz, Rosja to takie duże państwo na prawo od Polski za Białorusią. Widzisz różnicę? Bardzo dobrze, a teraz wyobraź sobie, że ten kraj posiada tak ogromny potencjał, że Polska naprawdę w kilka minut mogłaby przestać istnieć. W związku z tym puste frazesy i wymachiwanie szablą nie mają sensu. Ale też nie chodzi o podporządkowanie. Rozsądek, znasz to słowo? Miło by było.

    Mam odwagę nazwać Polskę krajem zasyfiałym, a Ty jesteś argumentem na taką nazwę. Polacy to niestety tchórze, kombinatorzy, hipokryci i hipotetyczny Bóg wie co jeszcze. Do Anglii na garnki uciekają ludzie, którzy boją się coś zmienić. A ja chcę mieszkać w Polsce ale normalnej. W której o nienawiści będzie można czytać w muzeum. Jednakowoż aby nie zaniżać się do poziomu drogiego Licealisty muszę powiedzieć za Wolterem, że jako osoba tolerancyjna zrobię wszystko byś jak każdy wolny człowiek swe poglądy mógł głosić, choć z nimi się nie zgadzam.

    Przy okazji pamiętam, że w XVII wieku jakoś nakopaliśmy Rosji, czym to się skończyło? Odpowiedz sobie sam, Licealisto.
    Wraz z Napoleonem zdobyliśmy Moskwę, wiesz czym to się skończyło?
    Pokonaliśmy Związek Radziecki {wiesz, że to troszkę co innego niż Rosja?} w 1920 no i co nam to dało? Przejęcie informacji radiowych Sowietów, rozszyfrowane przez wybitnych polskich matematyków i dobra taktyka zostały nazwane cudem. Bo jak Polacy coś osiągną sami to mamy cud, kiedy mamy przypadkowe szczęście, to jest nasza zasługa. Naród odwróconego myślenia.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.