Wyjaśniam

Wszystkim, którzy dopytywali się, czemu od paru dni milczę – wyjaśniam: jestem cholernie zajęty. Przyjaciół niniejszym uspokajam, wrogów – martwię: mam się przy tym zupełnie dobrze. Ale roboty jest od metra; żeby było śmiesznie, sam ją sobie w dużej mierze wymyśliłem. Najważniejsza, to pisanie książki; po pewnej przerwie „naszło mnie” i wściekle piszę. Będzie to popularnonaukowa książka o współczesnej matematyce; w sytuacji, w której już niebawem będziemy mieli znowu matematykę na maturze (swoją drogą: co za kretyn ją usunął?) może się okazać użyteczna. W każdym razie jest to zajęcie bez wątpienia dużo sensowniejsze, niż przejmowanie się tą bandą źle wykształconych genetycznie prostackich idiotów z Wiejskiej i dawanie temu wyrazu w blogu. Poza tym popełniłem antyklerykalny (jasne!) tekścik o Darwinie do Racjonalisty.pl, myślę nad sformułowaniami programu rozwoju w Polsce nauki, coś mam do napisania o mediach, przerabiam też jedną witrynę… I – ach – gdyby mi jeszcze za to płacono…

Mimo wszystko nie mogę się powstrzymać od pewnej refleksji aktualno-politycznej. Otóż okazuje się, że jakiś prokurator ze Śląska – najzupełniej, oczywiście, przypadkowo ten, który zajmował się sprawą Barbary Blidy – utopił swego laptopa w wannie. Zrobił to tak skutecznie, że po prostu od razu za maszynkę zapłacił i szczątków nikomu nie pokazał…

A nuż by specjaliści coś wyczytali, co by jeszcze bardziej skrzywiło uśmieszek na różowiutkiej mordzie „człowieka-zwanego-zerem”?

Advertisements

6 thoughts on “Wyjaśniam

  1. Prokuratorów i laptopów jak mrówków – jedne i drugie ( i jaką tu odmianę przyjąc?) wynikiem produkcji masowej. A można by, dla odmiany, nieco więcej o tej wspomnianej książce? Pozdrowienia

  2. Jak Zbynio Zero wróci z Białołęki to będzie pił piwo na stojąco. To mnie najbardziej cieszy.

  3. Wydarzenia ze sprzetem – traktowanym przeprowadzką (wleczone na sznurku po schodach zapewne), wodą, oddawane w ręce spryciulek-asystentek, oraz gubione : wszystko to usprawiedliwiane z arogancką dezynwolturą przez samych sprawców, rysuje nareszcie ich własnymi, „temi recami” nieskończenie wznoszacy sie wykres głupoty i kretynizmu.
    A wszystko pod egidą niezwykle inteligentnego milosnika kotów, na którym zawiodła sie już dość dawno prof. Staniszkis:
    SOCJOLOG DLA DZIENNIKA
    2007-08-20 00:12 Aktualizacja: 2007-08-20 03:26

  4. Jeszcze jakiś „geniusz” od Ziobry zgubił pendrajwa z istotnymi danymi dotyczącymi ostatnich głośnych spraw. Epidemia przypadków.

    Co do matury z matematyki to odczuwam niezmierną radość z powodu jej braku na moim egzaminie dojrzałości. Między innymi dlatego, że poza wszelkimi wariacjami podstawowego liczenia i logiką to za matematyką nie przepadam. Niemniej jednak cieszy mnie fakt, że przedmiot ten wraca na maturę. Choć i tak będą musieli drastycznie obniżyć poziom tego egzaminu bo z tego co się orientuję kolejne roczniki są coraz gorsze. Nie tylko w zachowaniu ale i w uczeniu się. Głupio by było jeśli oblałoby 70% maturzystów danego rocznika i to tylko przez matematykę.

  5. Czy kogos poza mna uderza, kiedy widzi, ze ktos ot tak niszczy nowiutki, swiezutki sprzet? Gorzej bym sie czula chyba tylko, gdyby ktos przy mnie kopnal malego kotka 😦 Jakimz to trzeba byc dupkiem, zakochanym we wlasnych pieniadzach i wladzy. Dyletanctwo techniczne, i owszem moglo miec cos do powiedzenia, ale na litosc, nawet na filmach pokazuja, ze dyski da sie wyczyscic. Mniejsza o to, jak to pokazuja, bo na ogol wyglada to jak dobranocka, ale grunt, ze wiadomo, ze da sie zrobic i sa ludzie, do ktorych mozna sie z tym zwrocic. Nie uwierze, ze ktos, kto nie zyje w odizolowanej pustelni, nie jest tego w najmniejszym stopniu swiadomy. A wyczyszczonego laptopa oddac np. do domu dziecka. Dobry laptop piechota nie chodzi.

    To jest zwykle barbarzynstwo. Mile jest w tym wszystkim to, ze to te barbarzynskie zachowania pracuja na zgube tych swin.

Możliwość komentowania jest wyłączona.