Awantury o awantury

Wybuchła nam więc mała wojna ideologiczna. Kolejność wydarzeń chyba była tak, że najpierw panie minister edukacji i zdrowia powiedziały coś nie po myśli biskupów – jedna, że chyba nie będzie matury z religii, druga – że państwo nie wyklucza refundacji in vitro. Potem oburzył się episkopat czy jego poszczególni przedstawiciele; nwięc natychmiast z uprzednio dawanych w tym względzie obietnic przedwyborczych cofnęła się raczkiem PO. Na to wszystko warknął LiD oraz inne ugrupowania lewicowe…

…i zaczęła się wzajemna wymiana „uprzejmości”. No i okazało się w konsekwencji (w każdym razie taki mamy obraz medialny), że wszystkiemu jest właśnie winna… lewica. Która po pierwsze „sama nic nie robiła, więc powinna teraz siedzieć cicho”, jak pogardliwie wycharczał z siebie pan Chlebowski bodajże, skwapliwie zapominając, że w czasie rządów lewicy najważniejsze było wygranie referendum europejskiego i nasze wejście do Unii, więc idiotyzmem byłoby wówczas podejmowanie jakichkolwiek innych tematów. Po drugie, lewica wedle komentatorów  – w związku z rzeczywiście dość ostrą wypowiedzią pani prof. Senyszyn – „rozpętała wojnę ideologiczną”, i to „żeby wzmocnić swój image społeczny”.

Co, oczywiście, jest nie do wybaczenia. Gdy niejaki Pieronek (swoją drogą – skąd opinia o nim, że liberalny?) wysyła elegancko Senyszynową do dojenia krów, to w porządku; gdy ona mówi, że Kościół doi państwo – to jest to chamstwo, świństwo i obraza majestatu. Co więcej, jeśli przyjąć za prawdę zarzut rozpętywania wojny ideologicznej i uznać argument, że lewica chce tym samym poprawić swój image – to nie znaczy to przecież nic innego, jak to tylko, że społeczeństwo najpewniej przyzna lewicy rację… Gdyby społeczeństwo nie podzielało opinii lewicy, to owo „rozpętywanie” psuło by przecież ów image, a nie poprawiało!

A w ogóle, panowie i panie komentujący w mediach scenę polityczną: czyż nie jest prawdą, że wszystkie partie starają się mieć jak najlepszy wizerunek? Co w tym złego? To chyba ich podstawowe zadanie propagandowe, czy się mylę? Tylko lewicy nie wolno?

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Awantury o awantury

  1. Mało katolików w Polsce dobrze zna pismo święte. W jakiejś książce był fajny opis z delikatną aluzją do kosciola wlasnie. „Bałwochwalcą nie jest ten, kto czci kamień, lecz ten kto wynosi go ponad inne kamienie”

    Polubienie

  2. Szanowni Blogowicze!
    W poszanowaniu uczuc, wolnosci sumienia i wyznania, w imie prawdziwie pojmowanej demokracji pragne zwrocic wszystkim uwage, iz zaostrzajace sie problemy na linii Panswto-Kosciol Katolicki w Polsce nie odnosza sie wprost proporcjonalnie do problemow na linii obywatel kosciol.Zlozonosc sytuacji jest tym trudniejsza do rozsuplania, ze obywatel, ktory sam siebie przekonuje ze wiara i koosciol to jedyna sluszna droga zyciowa nie pojmuje i nie chce pojac, ze prawdziwa wiara nie ma nic wspolnego z dzisiejszym kosciolem w Polsce.Dzisiejszy kosciol w Polsce odszedl od swych misyjnych poslug i religijnego powolania a wszedl na droge politykierska,droge czerpania korzysci na drodze indokrynacji swiatopogladowej wszystkich bez wyjatku.Tak sie zlozylo ze trafil kosciol na podatny grunt w okresie rzadow PiS-u, no bo jeszcze gdzie mozna spotkac takich ciemniakow jak nie tam?
    Niestety i teraz Platforma przestaje byc Platforma, bowiem nie mamy jasnosci co do stanowiska Premiera, ktory niczym strus glowe w iasek chowa i w obawie przed utrata poparcia konserwatynej czesc elektoratu nie chce sie nikomu narazac. Tak wiec poglebia sie wrecz agresywna ingerencja Kosciola juz nie jako grupy wyznaniowej a jako instytucji w niemal wszystkiem sfery zycia spoleczno-gospodarczego kraju.To juz nie problem In Vitro, to juz nie problem aborcji i podrozumiewanego za tym naruszenia Praw Czlowieka w sytuacji kobiet, to juz szersze problemy siegania po srodki budzetowe, to juz agresywne wchodzenie wszedzie tam, gdzie sa nie tylko katolicy ale i wyznawcy innych religii lub ateisci.To juz problem konfliktuspoleczno-ideologicznego, gdzie kosciol jawnie agresywna ekspansja broni sie przed powrotem do szeregow i szarzyzny z okresu poprzedzajacego wybor K.Wojtyly na Papieza.No coz!, nie ma sie czemu dziwic, skoro mamy do czynienia z demagogami wrecz chorobliwymi jak o.Tadeusz Rydzyk i jemu podobni, a i sam Episkopat obecnie, szybko zapominajacy o swych wewnetrznych aferach podwazajacych morale osob ze swieceniami kaplanskimi, stara sie wszystkich bez wyjatku przekonac do tego ze tylko Kosciol Katolicki w Polsce ma jakies tam prawa a inni nie, ze tylko kosciol moze byc wykladnia Praw a nie inni.Chyba cos tu jest n ie tak i az sie prosi spojrzec krytycznym okiem na Ustawe Zasadnicza RP i dostrzec niezbednych zmian w tym dokladnego zapisu o rozdziale Kosciola od Panstwa..W istocie mamy do czynienia ze zjawiskiem gleboko patologicznym, ktorego stan pogarsza niemoc aktualnej wladzy i brak sily politycznej gotowej przyjac na siebie odpowiedzialnosc odbudowy porzadku prawnego w RP czyli nazywajac po imieniu wskazania wszystkim swojego miejsca w szereguTen stan rzeczy niczego dobrego nie wrozy. Na zakonczenie ku przestrodze dla o.T.Rydzyka.Szanowny T.Rydzyk chyba powaznie nie rozwaza rozszerzenia swoich wplywo na np. Polonie Amerykanska.Jesli tak, to sugerowalbym odstapic od tego zamiaru.Oczywiscie znajdzie sie marginalne grono zdewocialych biernych sluchaczy, ale prosze zrozumiec Polonia dzisiaj mysli innymi kategoriami i zyje w innych uwarunkowaniach.jezeli natomiast cel ten w mysl zasady cel uswieca srodki – ukierunkowany jest na czerpanie korzysci koloru zielonego, to Pan Rydzyk wybaczy, ale adres jest dalece mylny.Polonia dostrzega, gdzie jest potrzebna pomoc i swoimi mozliwosciami zwasze stara sie pomoc potrzebujacym. Patrzac na Pana i obserwujac Pana dzialanosc osmielam sie stwierdzic, ze wyrachowanie, perfidia i chamstwo jakos dziwnie w Pana przypadku ida ramie w ramie i dlatego z mojej strony, strony swiadomego katolika a nie durnia, ktory slepo wali do kosciola mowie kategoryczne NIE wszelkim probom Pana dzialania TUTAJ i postaram sie swoj poglad propagowac mozliwymi srodkami i sposobami.Prawo do tego daje mi nie tylko tutejsze prawo ale i morale – podkreslam morale swiadomego katolika znajcaego dobrze Pismo Swiete i jego zasadniczxa filozoficzna interpretacje.

    Polubienie

  3. Napisałam to już na blogu Daniela Passenta, ale powtórzę i tutaj.
    To nie LiD wywołuje wojnę z kościołem, to hierarchowie tego kościoła wypowiedzieli wojnę Rzeczpospolitej Polskiej. I każdy , kto nie zgadza się na zniewolenie, powinien upomnieć się o uwolnienie Polski od jej okupantów, kimkolwiek by byli.
    A pan Tusk niech weżmie pod uwagę, że wyborcy, którzy oddali swoje głosy jego ugrupowaniu, niekoniecznie popierali PO. W dużej części protestowali przeciwko kaczyzmowi. Gdy więc dojdą do wniosku, że przed wyborami zaserwowano im „obiecanki-cacanki”, które, jak mawia bullterier Kaczyńskich, „ciemny lud kupi”, mogą zmieść ekipę Tuska , tak , jak poprzednio zmietli Jarosława z przystawkami.
    Pozdrawiam, T.

    Polubienie

  4. jak to szło? ziemia dla ziemniaków, Polska dla Polaków, a księża na księżyc?
    trza jeszcze tam tusków dopisać… gdzieś na końcu…

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.