Zabawię się w proroka, czyli kto będzie rzecznikiem?

Muszę przyznać, że Tuskowi nieźle idzie; chyba się po sukcesie wyborczym wyluzował, a tego mu bardzo brakowało. Wczoraj, po tej komicznej kilkudziesięciosekundowej wizycie u pana kaczyprezia, miał zaimprowizowany briefing. No i palnął z biodra zdanko prześliczne (może zresztą była to odpowiedź na umówione pytanie, ale wypadło nader naturalnie…). Zapytany mianowicie, co do ilu kandydatów na przyszłych ministrów są kontrowersje, odparł z kamienną twarzą: około szesnastu. Dowcip przedni. Ale to nie koniec. Spytany o nazwisko przyszłego rzecznika rządu, powiedział że dziennikarze będą przyjemnie zaskoczeni. Potem zaś dodał – znów z pokerową gębą – jeszcze jedno, z pozoru zupełnie niepotrzebne zdanie, na które chyba nikt nie zwrócił uwagi. A ono – w mojej opinii – mówi w tej kwestii wszystko.

Otóż zdanie to brzmiało mniej więcej tak: za stary LIS jestem, żeby wam wszystko otwarcie mówić.

No i ciekaw jestem, czy się mylę (a bardzo byłbym rad, gdybym miał rację): chyba wiem, kto będzie tym rzecznikiem.

Reklamy

9 uwag do wpisu “Zabawię się w proroka, czyli kto będzie rzecznikiem?

  1. oj wątpię, gdyby chciał iść do polityki to zostałby prezydentem a nie „marnym” rzecznikiem rządu. Prędzej zostanie szefem Rzeczpospolitej czy TVP. Ale myślę że rzecznikiem byłby świetnym, jak Urban 🙂

    Polubienie

  2. Lis byłby może trochę zbyt „in your face” względem prezydenta, a Donkowi na pewno nie zależy na podgrzewaniu atmosfery i zmuszaniu zakompleksionego prezia do jeszcze głębszego okopywania się i jeszcze częstszego obrażania się na świat.

    Polubienie

  3. Lis? jest to opcja. Teraz czuję, że się nie spisałam jako świadomy elektorat i nie spijam z ust in spe premierowi, chcociaz krajan, ale- —- dosyć mam tej polityki i chciałabym odpocząć. Od pokurczy. Niech on już robi po swojemu, byle dobrze.

    Polubienie

  4. No nie… jednak Lis to raczej kandydat na wzięcie czegoś w mediach. On swoje wyczeka, może być to nawet rok…

    Jak sądzę, niedługo się zagotyje wokół „Rzepy”… i Lis tam wyląduje. Albo na najwyższe piętro na Woronicza…

    Rzecznikiem będzie kobieta. To byłoby dobre, ocieplające pociągnięcie.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.