Typologia pisdzielstwa

Abstrakt: niniejsza praca stanowi próbę usystematyzowania typologii pisdzielstwa, czyli określenia cech psychospołecznych aktywisty i zwolennika PiS, zwanego dalej pisdzielcem (niekiedy błędnie: pisdzielcą) czynnym/biernym.
Przyglądając się dość zgrubnie populacji wyborców i aktywistów partii Jarosława Kaczyńskiego (dalej zwanego Kaczorem 1) możemy wyróżnić na podstawie badań organoleptycznych następujące grupy osobnicze:

  1. Aktywista wysokiej rangi (zwany też działaczem, centralnym lub wojewódzkim). Inteligencja na ogół nieco powyżej średniej (IQ = 105 +/- 3; w wypadku szczebla wojewódzkiego – wyraźnie poniżej średniej (IQ = 95 +/- 3). ), podobnie wykształcenie (zazwyczaj średnie zawodowe lub wyższe w prowincjonalnej uczelni, na ogół humanistyczne, rzadko powyżej magisterskiego). Całkowita podległość Kaczorowi 1 z silnie – i wyraźnie nieszczerze – markowanym uwielbieniem. Brak własnych poglądów, mówienie publiczne z użyciem szymli opracowanych centralnie. Zupełny brak zasad, skrajny cynizm. Jedyny cel życiowy: władza i jej zewnętrzne atrybuty. Fizycznie na ogół dość odrażający: zazwyczaj zatyty sepleniący kurdupel. Demonstruje przywiązanie do wiary katolickiej. Poglądy skrajnie konserwatywne: homofob, nacjonalista (zazwyczaj przede wszystkim antysemita, antyniemiecki i antyrosyjski). Na ogół niejawny onanista i podglądacz. Nie czyta książek, nie chodzi do teatru. Słucha najchętniej muzyki disco-polo; ma sentyment do piosenek pop z okresu PRL.
  2. Aktywista średniej rangi (zwany też działaczem terenowym). Na ogół po prostu cham i debil bez wykształcenia. Zazwyczaj mały cwaniaczek; wykantuje każdego. Co ciekawe, ta sama grupa pełniła zazwyczaj analogiczne funkcje we wszystkich fazach ustrojowego rozwoju Polski: nie tak dawno w jednym z mniejszych miast Polski taksówkarz poinformował grupę badawczą, że skład aktualnej rady parafialnej miejscowego kościoła jest dokładnie taki sam, jak skład egzekutywy Komitetu Miejskiego PZPR w okresie stanu wojennego.
  3. Zwolennik. Zazwyczaj nieudacznik i frustrat. Inteligentniejsze osobniki rozumieją, że ich negatywne cechy psychofizyczne (zbyt niskie wykształcenie w kiepskich szkołach, brak zdolności, często fatalny wygląd i brak wychowania) w każdej innej sytuacji politycznej – poza dominacją PiS – uniemożliwiłyby im jakąkolwiek karierę. Dostrzegają też, że jedynie nadgorliwe powtarzanie tez centralnych i brutalna walka z przeciwnikami Kaczora 1 zapewniają im szanse powodzenia w życiu. Rozumieją, że wdrożenie norm Unii Europejskiej stanowi dla nich śmiertelne zagrożenie.Wśród zwolenników istnieje też wyraźna – i dość duża – grupa o nad wyraz niskim IQ, którzy realizują tę samą taktykę czysto intuicyjnie, bez uzasadnienia rozumowego. To im wystarczy krzyknąć „bij Żyda!” albo „dokop pedałowi!”, aby schwytali za kije bejsbolowe. Specjaliści określają to nazwą mentalności „SA-mańskiej”. Używani obecnie do prorządowych demonstracji ulicznych za niewielką opłatą; zazwyczaj wystarczy dowiezienie i piwsko.

W sumie: badania wykazują wyraźnie, że zwolennicy PiS w żadnych innych warunkach niż władza Kaczora 1 nie odegraliby absolutnie żadnej roli społecznej, nadają się bowiem wyłącznie do pracy fizycznej i prostych czynności urzędniczych. Stąd niezwykłe oddanie partii i jej przywódcy.

Reklamy

13 uwag do wpisu “Typologia pisdzielstwa

  1. Do całej analizy dołączyłabym wspólny mianownik:

    Problemy z empatią i rozumieniem podstawowych form towarzyskich, połączone z agresywnym nastawieniem, skutkują sprowadzaniem wszelkich relacji z otoczeniem do konfrontacji. Takie zachowania w dorosłym życiu często są spowodowane problemami w okresie dorastania, wynikającymi z poczucia gorszości i braku akceptacji otoczenia, przedwczesnego narażenia na pewne bodźce lub wychowania w patologicznej rodzinie.

    Brak akceptacji mógł się wiązać z np. dziwnym lub odstręczającym wyglądem, niską inteligencją, wówczas nieakceptowanymi społecznie zachowaniami, takimi jak nietypowe zachowania seksualne (np. pociąg do przedstawicieli tej samej płci), niezdiagnozowane schorzenia młodego wieku (ADHD, dysleksja, borderline) i inne, jak zainteresowanie ubraniami i zabawkami płci przeciwnej.

    Bodźcem, „popychającym” przedwcześnie w jakiś nieprzyjemny aspekt dorosłego życia mogły być libacje, na których zagubiona jednostka uległa presji, by pofolgować w alkoholu, narkotykach, seksie, bycie świadkiem/ofiarą brutalnych zachowań, przedwczesna inicjacja seksualna, odbywająca się wbrew woli, problemy finansowe rodziny, które skłoniły dziecko do szukania źródeł utrzymania.

    Dzieci wychowywane w rodzinach patologicznych, czyli takich, gdzie przynajmniej jedno z rodziców wykazuje zachowania agresywne i notorycznie zaniedbuje rodzinę, na ogół przejawiają pewien stopień niedorozwoju emocjonalnego. Znacznie utrudnia im to komunikację, interpretację sygnałów, jakie inni do nich wysyłają oraz przewidzenie konotacji, jakie wysłane przez nich sygnały mogą wywołać.

    To prowadzi do poczucia niezrozumienia, a to z kolei do agresji, do której są bardziej skłonni, niż ich powszechnie akceptowani, wychowywani w stabilnych warunkach, w kochającej rodzinie rówieśnicy.

    Lubię to

  2. Cóż, zdanie matury nie jest od dawna żadnym specjalnym osiągnięciem. Kto miał (nie)przyjemność prowadzić zajęcia na studiach czy choćby mieć dłuższy kontakt ze studentami w ciągu ostatnich paru lat, ten potrafi sporo powiedzieć na temat różnic między tymi studentami i tymi sprzed choćby 10 lat.

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.