Brawo dla Hanny Smoktunowicz. Afera z Lisem w Polsacie.

Sensacją dnia jest odsunięcie przez Solorza od kierowania „Wiadomościami” Tomasza Lisa. Główna prezenterka programu zachowała się w związku z tym modelowo, rezygnując natychmiast ze współpracy ze stacją. Przez trzy lata miałam zaszczyt współtworzyć ten program z niesamowicie utalentowanymi dziennikarzami i z fantastycznymi ludźmi. Tym ciężej przychodzi mi powiedzieć, że dzisiaj podjęłam decyzję o odejściu z „Wydarzeń” – powiedziała Hanna Smoktunowicz na zakończenie dzisiejszego programu. – Bardzo dziękuję państwu za wspólnie spędzony czas, za przekazywane nam i mnie osobiście dowody sympatii. Przepraszam za błędy, bo pewnie i takie popełniałam. Wartością bezcenną w tym zawodzie zwłaszcza tu i teraz w Polsce jest niezależność. Dlatego dziękuję stacji Polsat za to, że przez te trzy lata pielęgnowała, a niekiedy dzielnie broniła niezależności „Wydarzeń”. Życzę moim koleżankom i kolegom, żeby tak dalej było.Podając tę informację, serwis internetowy „Gazety Wyborczej” pisze dalej:

Hanna Smoktunowicz karierę dziennikarską zaczynała w TVP. Prowadziła m.in. Teleexpress. Z telewizji publicznej przeszła do TV 4. W październiku 2004 roku zaczęła prowadzić „Wydarzenia” w Polsacie. W 1996 roku została laureatką „Wiktora” w kategorii „odkrycie roku”.

Tomasz Lis odsunięty od „Wydarzeń”

Wcześniej informowaliśmy, że od kierowania „Wydarzeniami” odsunięty został Tomasz Lis. O decyzji szefów Polsatu Lis dowiedział się dzisiaj rano. Powiedział o niej swojemu zespołowi na porannym kolegium. – Za 10 minut przyjdzie do was prezes Solorz i powie, że zostałem odsunięty od ”Wydarzeń” – usłyszeli od Lisa zszokowani dziennikarze. Rzeczywiście, po chwili na kolegium pojawił się Zygmunt Solorz i ogłosił decyzję: kontrolę nad „Wydarzeniami” od poniedziałku przejmie kierownictwo TV Biznes, gospodarczego kanału tematycznego należącego do Polsatu. Jednym z członków zarządu tej stacji, odpowiedzialnym za informacje i publicystykę jest Dorota Gawryluk, która odeszła z Polsatu po pojawieniu się w nim Tomasza Lisa. Według naszych informacji, kierownictwo TV Biznes o przejęciu „Wydarzeń” dowiedziało się w ostatniej chwili i jest zupełnie zaskoczone decyzją szefów Polsatu.

– Dlaczego Lis ma odejść? –
dopytywał się Solorza zaskoczony zespół ”Wydarzeń”. – Powody są wyłącznie ekonomiczne – zapewniał prezes. – Czy nie chodzi o względy polityczne? – padały pytania z sali. Solorz kategorycznie zaprzeczał i podkreślał, że zależy mu na dobrej współpracy pomiędzy „Wydarzeniami” a TV Biznes. Nie padły jednak słowa, że Lis miałby być dla tej współpracy jakąkolwiek przeszkodą.

Mój komentarz: natychmiast pojawiła się spiskowa interpretacja tych wydarzeń. Niektórzy otóż twierdzą, że Solorz dostał od pisuarów propozycję nie do odrzucenia: albo spacyfikuje Lisa, który stał się groźny dla establishmentu, albo ujawnione zostaną jakieś kompromitujące go (Solorza znaczy) dokumenty i rewizji poddana licencja „Polsatu”; temu celowi miało służyć szeroko komentowane kilka dni temu bobrowanie w aktach Krajowej Rady Radia i Telewizji. Zajęcie jego miejsca przez prowildsteinowską Gawrylukową wydaje się to potwierdzać.

Może tak, może nie. Jakkolwiek jest, Solorz dostał w miękkie. Jeśli powyższe rozumowanie jest prawdziwe, to i tak się lustratorom nie wywinie; jeśli zaś władza się zmieni – to tym bardziej, bo zrobił przecież Kaczyńskim dobrze. Co więcej, odejście Lisa i Smoktunowicz będzie ciosem dla „Wiadomości”, które w ciągu dwóch lat jego kierowania zwiększyły oglądalność o blisko 100%; teraz zlecą na łeb na szyję. A mam podstawy, by przypuszczać, że „za wami pójdą inni”. „Polsatowi” grozi zatem szybkie stoczenie się do rangi dużej telewizji prowincjonalnej (w najgorszym rozumieniu tego słowa), jaką już był w epoce osławionego disco polo. Z trudem budowana – m. in. przez Lisa – marka upadnie.

Hanna Smoktunowicz zachowała się wspaniale, dokładnie tak jak powinna się zachować partnerka mężczyzny, dama i rasowa niezależna dziennikarka. Kłaniam się jej uniżenie i z najwyższym szacunkiem, Lisowi zaś składam gratulacje; zyskuje zaś ona tym bardziej, że tłem dla niej jest ta krakowska paniusia w dziwacznych kapeluszach, której zachowanie jest też modelowe – tylko, rzecz prosta, w drugą stronę.

Będę jeszcze przez kilka dni oglądał „Wiadomości” – tylko po to, by zobaczyć kto jeszcze potrafi się zachować godnie. Potem kończę z „Polsatem”

Reklamy

19 uwag do wpisu “Brawo dla Hanny Smoktunowicz. Afera z Lisem w Polsacie.

  1. No i co o tym słynnym odejściu wiemy teraz w 2009 roku?
    Jak zachowała się Smoktunowicz? Z klasą?
    Tak – z klasą, ale typowej antypisowej SB-eckiej prowokacji!
    Wiadomo, że nie było żadnych nacisków na Solarza, a jakie mogą być na niego papiery to jest tajemnicą poliszynela… (wystarczy pogrzebać w prokuraturze koniec lat 80-tych, początek 90-tych)
    Wiadomo, że Lis i Lisica już wcześniej uzgodnili z Solarzem swoje odejście i urlop we Włoszech , natomiast postanowili zrobić z tego sensację wymierzoną w PiS!
    „Hanna Smoktunowicz zachowała się wspaniale, dokładnie tak jak powinna się zachować partnerka mężczyzny, dama i rasowa niezależna dziennikarka.”
    ha, ha, ha….

    Lubię to

  2. Uniwersalna prawda: „Polak głupi tak przed szkodą jak i po szkodzie”:-) Każdy to zinterpretuje pod siebie:-)))))

    Lubię to

  3. spiskowe teorie dziejów.
    A pan Lis i pani Smoktunowicz mieli poklask nie za warsztat a za tendencyjność i jawny atak na ekipę rządząca. Naród to lubi i ogląda. A potem i tak zrobi swoje.

    Lubię to

  4. dobra, dobra, :-).

    Mężczyznom – w takich sytuacjach – zachowywać się NORMALNIE na ogół trudniej ( pomijam oczywiście przypadek JMR- bo on to się znalazł pod ścianą), ale team to jest team. Albo nie jest… C’est la vie, prawda?

    Lubię to

  5. >>joe Wiesz, że Cię lubię i cenię. Ale chyba mało znasz przedstawicielki swojej płci (albo ja przez niemal całe życie miałem pieprzonego pecha…). NORMALNIE? Już zazdroszczę wszystkim Twoim partnerom…

    Lubię to

  6. Dla świata mediów pierwszorzędny temat, jak z telenoweli (nie mam nic złego namyśli). Pan odchodzi, pani „zabiera torebkę”, a w tle polityczne intrygi bądź walka koterii wewnątrz firmy, odsunięta zawistna szefowa wygryza nielubianego członka zarządu. Czyli z wyższych sfer dla niższych sfer, Mniam, mniam

    Lubię to

  7. Na pewno Lis lepiej dobiera sobie partnerki życiowe niż Rokita 🙂

    Duża szkoda, bo uważałem Wydarzenia Polsatu za o wiele rozsądniejsze niż Fakty TVNu. Mniej sensacyjniactwa i włażenia z kamerą do trumny – co zresztą zapoczątkował przecież na TVN nie kto inny jak Lis…

    Lubię to

  8. Mnie też sie wydaje, że „oligarsze” Solorzowi puscily nerwy.
    A pani Smoktunowicz, która z cała pewnością doskonale zna podłoże tego „ekonomicznego” manewru zachowała sie jak dama i rasowy dziennikarz.
    Jeżeli natomiast podobaja sie komuś kapelusze z lumpeksów – slużę chętnie. Noszę takie same i mogę być dordcą. Każdego na każdy temat, byle dobrze płacili.

    Lubię to

  9. A widzieliście informację, że nagle wczoraj Kancelaria Sejmu zgodziła się na to, czego odmawiała od miesięcy — a mianowicie żeby Polsat zainstalował światłowód z KS do swojej siedziby i zaoszczędził, nie musząc stawiać wozów transmisyjnych? Ciekawe, czy ta zasada, która tu zobowiązuje, nazywa się „rączka rączkę myje”, czy jakoś inaczej?

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.