Propozycje przedwyborcze

Na łamach prasy, w głośnikach aparatów radiowych, na ekranach telewizorów zaczyna królować przedwyborcza reklama polityczna. Zauważę tutaj, że czołowy spot telewizyjny pisuarów, ten z wielce poważnym zakręcaniem pióra wiecznego przez Małego Wielkiego Człowieka, został ostatnio lekko podrasowany – w 16 sekundzie zaczyna teraz wyglądać inaczej, niż jeszcze kilka dni temu (zob. genialna witryna www.spieprzajdziadu.com; polecam też Wirtualne Muzeum IV RP, skąd pochodzi załączony pyszny obrazek), mianowicie znikły kadry z aresztowania dr G., zastąpiła je zaś okładka programu wyborczego. Lada chwila pojawią się zresztą pełniejsze tezy wyborcze zarówno Partii Małych Ludzi, jak i pozostałych. Chcąc im troszkę dopomóc, pozwolę sobie niniejszym podrzucić kilka pomysłów…

…nienajnowszych zresztą w części (jakoś nikt nie chciał skorzystać kilka lat temu; nie mam pojęcia, czemu, skoro w praktyce mniej więcej to właśnie realizowano). Oto owe pomysły:

  1. Część socjalna
    1. Ustawowo po każdym dniu wolnym od pracy będzie święto państwowe (na przykład Dzień Lustracji, Dzień Wielbienia Ziobry, Święto Męczenników III RP itp.), jeśli zaś będą w tym dniu imieniny jakiegoś świętego katolickiego – to dodatkowo religijne; w takim wypadku markety powyżej 400 m kw. będą zamknięte;
    2. Uchwali się, że nikt nie może zarabiać poniżej średniej krajowej;
    3. Każdemu obywatelowi bez wyjątku przydzieli się osobistego służącego z obowiązkiem składania na pracodawcę raportów do IPN ;
    4. Każdy dostanie bezpłatnie wysokiej klasy dyktafon cyfrowy.
  2. Część edukacyjna
    1. Wprowadzi się obowiązkowe zajęcia z religii katolickiej w szkołach wyższych; egzamin z wyższej teologii katolickiej będzie obowiązkowy przy doktoracie, zaś z dogmatyki – przy habilitacji;
    2. W toku przyjmowania na wyższe studia przede wszystkim weźmie się pod uwagę ocenę z religii, dopiero zaś potem – średnią; uczniom, którzy chytrze nabiją sobie średnią doskonałymi ocenami z przedmiotów ścisłych i przyrodniczych – obniży się ocenę z zachowania do nagannego;
    3. Unieważni się prawie wszystkie stopnie i tytuły naukowe, uzyskane w PRL; pozostaną on ważne tylko w wypadku Braci K., osób przez nich wskazanych oraz osób wskazanych przez te osoby i tak dalej (kto dostrzega w tym miejscu indukcję matematyczną, ten ma rację, ale powinien się srodze wstydzić, bowiem jest wstrętnym wykształciuchem)
Reklamy

6 uwag do wpisu “Propozycje przedwyborcze

  1. Przyznaje sie, z POKORĄ, że nie jest mi do śmiechu. Zebym cholera mial chociaz ze 70 lat… i Jasne widmo kostuchy…

    Znany zapewne również Bogdanowi, Andrzej Kudelski, miał taki zwyczaj, że podczas picia gorzału, w pewnej chwili opowiadał dowcip o pijaku, który nie mógł trafić łokciem w stół. Kilkakrotnie obsuwała mu sie ręka, aż przy kolejnym pokazie jak to ów biedaczek oparcia na stole znaleźć nie może, Andrzej, nie trafiając w stół obsuwał sie pod niego, skąd po chwili dobiegało głośnie chrapanie.

    Cholera, zupełnie nie potrafię powiedzieć dlaczego to tu napisałem…. 😉

    Serdeczne pozdrawiam jeszcze siedzących przy stole.

    Polubienie

  2. Hmm…
    Uchwali się, że nikt nie może zarabiać poniżej średniej krajowej

    A to by miało bardzo ciekawe skutki. Ciekaw jestem, jak wielu czytelników jest w stanie powiedzieć, jakie? :>

    Polubienie

  3. to jest śmieszne… chyba, że sobie zdamy sprawę w jakim kraju żyjemy i wtedy przestajemy się śmiać:-/, gdyż przytoczone przez Ciebie propozycje mogą tak bardzo nie odbiegać od rzeczywistości…
    tfu, obyś/m nie wykrakał…

    Polubienie

  4. Heh, „nikt nie może zarabiać poniżej średniej krajowej”. Żeby uniknąć raptownego wzrostu wszystkich zarobków i w konsekwencji upadku gospodarki trzeba by dać wszystkim identyczne pensje, co doprowadziłoby do komunizmu i w konsekwencji upadku gospodarki.

    Wiem, że to oczywiste, ale przez chwilę pomyślałem, że jeszcze jakiś PISior zobaczy ten postulat, spodoba mu się i w życie będzie próbował wprowadzić.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.