Odszczekuję z przyjemnością

Mój wczorajszy wpis okazał się zbyt pesymistyczny: dzisiejsze gazety w sumie zachowały się w kwestii „wojny religijnej” – lub, jeśli kto woli, nazywając rzecz po imieniu: ujadania czarnych – dość sensownie. Nie zajęły postawy „zimno-obiektywistycznej”; „Wyborcza” poświeciła tematowi nawet czołówkę, a zamieszczony komentarz prof. Magdaleny Środy jest godzien wnikliwego przestudiowania. Nawet „Dziennik” zajął dość krytyczne stanowisko wobec Kościoła, przypominając starą prawdę, że nie ma lepszej metody laicyzacji społeczeństwa, niż przymuszanie go do odprawiania ceremonii religijnych. Jedynie „Życie Warszawy” zrobiło unik, ale to już niepoważna i nielicząca się gazeta.

Advertisements

6 thoughts on “Odszczekuję z przyjemnością

  1. Porażająca jest cytuje JotKa67 – „Mimo wszystko dobrze jest miec świadomośc, że wiekszość społeczeństwa jest przeciw.”, bo mam wrazenie, że w naszym umiłowanym kraiku, z tego, ze większość jest za czymś, nic ale to nic nie wynika!.

    doodge… nie pierwszy raz zauważam że w pełni utożsamiam sie z tym co piszesz.

    bogdanie…

    to charakterne, to odszczekanie, lecz proszę cię.. Szczekaj nadal. Twój szczek jest melodyjny i rozlega sie daleko 🙂

    Serdecznie pozdrawiam

  2. Axel Springer chyba zaczyna zmieniać swój proPISowski profil – dziś słyszałem w TV Rolickiego z Faktu nawołującego do odwołania Kaczora z funkcji premiera. Dlatego może taki ton w Dzienniku.

    Irytuje mnie, że trwają dyskusje o ocenie z religii zamiast dyskusji o usunięciu religii ze szkół państwowych.

    Ciekawe co w Rzepie na ten temat.

  3. Gazety mogą sobie pisać, a ludzie mogą protestować i się nie zgadzać. Widać jednak ewidentnie, jak wiele PiS jest w stanie zrobić dla swojego elektoratu, a właściwie dla zachowania swojego elektoratu… Szkoda tylko, że przykrywa się to wszystko pojęciem „dobra Polski”…

Możliwość komentowania jest wyłączona.