Upowszechniam stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji

Władze tworzącego się od pewnego czasu (swoją drogą: ile miesięcy potrzebuje sąd, by zarejestrować zwykłe stowarzyszenie?) Ruchu na Rzecz Demokracji zaapelowały o upowszechnienie stanowiska organizacji w sprawie ewentualnych wyborów. Dołączam się do tego apelu i proszę o zamieszczenie tego dokumentu również i w Waszych blogach. A oto on…

Stanowisko założycieli Ruchu na Rzecz Demokracji związku z możliwością przedterminowych wyborów parlamentarnych

 

Uważamy, że przedterminowe wybory są konieczne. Rządząca koalicja szkodzi Polsce i Polakom, a układ sił politycznych w sejmie nie odpowiada układowi sił w społeczeństwie. Całe grupy społeczne nie mają dziś swojej politycznej reprezentacji. Ruch na Rzecz Demokracji jest gotów wesprzeć te partie i komitety wyborcze, które w swym programie uwzględnią najważniejsze postulaty Ruchu. Oczekujemy od nich ustosunkowania się do naszych postulatów. Są one następujące:

 

I. POKÓJ SPOŁECZNY I DEBATA PUBLICZNA

 

Chcemy przywrócenia w Polsce pokoju społecznego. Atmosfera ciągłej podejrzliwości, oszczerstw, niszczenia autorytetów, podkopywania zaufania do całych grup społecznych jest nie do zniesienia. Burzy pokój społeczny, sprzyja alienacji całych grup, utrudnia dialog społeczny niezbędny przy doskonaleniu Państwa.
Spory o to, co jest najlepsze dla Polski i jej mieszkańców mogą i powinny być prowadzone z kulturą, bez nienawiści i napastliwości. Wszyscy mają równe prawo uczestniczenia w debacie publicznej, zaś celem tej ostatniej ma być poszukiwanie konsensusu, nie narzucanie swej woli innym.

 

II. ROZLICZENIA Z PRZESZŁOŚCIĄ

 

Nie pytamy nikogo, co robił, co myślał 20 lat temu. Pytamy, co zrobił w niepodległej Polsce, co dziś chce i może zrobić dla Polski. Chcemy uczciwego rozliczenia przeszłości, ale bez zemsty i uczucia nienawiści. Rozliczenia powinny być zostawione historykom, nie tylko z IPN, ale przede wszystkim z uznanych ośrodków akademickich, apolitycznej prokuraturze oraz niezawisłym sądom. Uważamy, że historia i badania historyczne nie mogą być podporządkowane doraźnym celom politycznym.

 

III. WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI

 

Domagamy się ścisłego przestrzegania konstytucyjnej zasady trójpodziału władz. Widzimy konieczność umacniania w świadomości społecznej pozycji i autorytetu Trybunału Konstytucyjnego i sądów. Uważamy, że wymiar sprawiedliwości wymaga rozumnej, realizowanej konsekwentnie i etapami reformy.
Prokuratura powinna być sprawnym, ale całkowicie apolitycznym organem. Funkcje Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego muszą zostać rozdzielone. Na Prokuratora Generalnego na wieloletnią i niepowtarzalną kadencję musi być powoływany człowiek całkowicie apolityczny, wybitny prawnik, wytypowany spośród sędziów po rzetelnych konsultacjach ze środowiskami prawniczymi.
Przypadki wykorzystywania w tzw. IV RP Prokuratury oraz służb mundurowych i specjalnych do rozgrywek politycznych powinny stać się przedmiotem badania Sejmowej Komisji Śledczej.

 

IV. USPRAWNIENIE APARATU PAŃSTWOWEGO

 

Domagamy się odpartyjnienia aparatu państwowego. Państwo nie może być traktowane jako polityczny łup aktualnie rządzącej partii.
Chcemy apolitycznej, fachowej administracji, policji, prokuratury i służb specjalnych. Domagamy się apolitycznej służby cywilnej i dyplomatycznej. Uważamy, że obsada stanowisk państwowych dokonywać się powinna w drodze konkursów, a podstawowym kryterium powinny być kompetencje.
Domagamy się rzeczywiście taniego państwa, dlatego też żądamy zmniejszenia administracji, szczególnie na szczeblu centralnym i wojewódzkim.
Chcemy, by Państwo zwalczało korupcję, wszelkie formy przestępczości i patologii społecznych, przy równoczesnym szanowaniu zasad państwa prawa i przestrzeganiu standardów ochrony praw człowieka.
Chcemy reform aparatu państwowego, służby zdrowia, wymiaru sprawiedliwości, aparatu ochrony porządku i bezpieczeństwa. Wiemy równocześnie, że nie da się ich przeprowadzić bez współpracy ze środowiskami zawodowymi, ich samorządami korporacyjnymi, związkami zawodowymi, stowarzyszeniami. Wszystkie te środowiska powinny być
zaproszone do współpracy jako partnerzy.
Chcemy, aby do dzieła ulepszania i usprawniania państwa zaprosić wszystkich Polaków, nie dyskryminując nikogo.

 

V. SAMORZĄDNOŚĆ I SPRAWY OBYWATELSKIE

 

Ogromną wagę przywiązujemy do samorządności – tak terytorialnej jak i zawodowej. Chcemy, by Państwo tęsamorządność szanowało, umacniało, a samorządy traktowało jako partnera. Domagamy się konsekwentnej decentralizacji państwa; to samorząd terytorialny powinien być faktycznym gospodarzem w terenie. Administracja publiczna nie może krępować obywateli, ma im zapewniać optymalne warunki do zaspokajania potrzeb życiowych i aktywności zawodowej.
Chcemy by Polska była wspólnym domem dla wszystkich jej mieszkańców. Stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim formom nietolerancji, nacjonalizmu i ksenofobii.
Chcemy by państwo wspierało słuszne dążenia zamieszkujących Polskę mniejszości narodowych.

 

VI. OCHRONA DZIEDZICTWA NARODOWEGO

 

Uważamy, że dziedzictwo narodowe obejmuje nie tylko materialny, kulturalny i duchowy dorobek pokoleń Polaków, ale także przyrodę – środowisko naturalne. Powinniśmy ze szczególnym pietyzmem chronić spuściznę historyczną i współczesne dokonania naszych rodaków.
Ochrona przyrody i środowiska powinna być przedmiotem najwyższej troski władz państwowych, samorządowych, wszystkich mieszkańców.

 

VII. POLITYKA ZAGRANICZNA

 

Trzeba przywrócić Polsce pozycję w świecie i w Europie. Polska musi być lojalnym, a przy tym aktywnym i twórczym członkiem Unii Europejskiej, mającym z racji swego autorytetu wpływ na jej politykę, także zagraniczną. Jako członek NATO, Polska musi mieć dobre stosunki z USA. Polska musi zachowywać równowagę w stosunkach z USA, krajami
Unii Europejskiej i sąsiadami, także nie będącymi członkami UE. Stosunki z żadnym z tych podmiotów nie powinny psuć stosunków z pozostałymi.
Priorytetem polskiej polityki zagranicznej na najbliższe lata powinna być poprawa stosunków z Niemcami i Rosją, które ostatnio uległy pogorszeniu.
Uważamy, że współpracę gospodarczą, naukową czy kulturalną należy oddzielać od ideologii. Uważamy, że konieczna jest współpraca naukowa i kulturalna a także wymiana młodzieży z wszystkimi sąsiadami.
Uważamy, że w interesie Polski, regionu Europy Środkowo-Wschodniej i całej Europy jest współpraca historyków polskich z litewskimi, ukraińskimi, rosyjskimi, czeskimi, słowackimi, niemieckimi i żydowskimi, realizowana poprzez wspólne badania naukowe, wspólne konferencje, poprzez pracę wspólnych komisji podręcznikowych.

 

VIII. POLITYKA SPOŁECZNA

 

Polityka społeczna powinna być powiązana z gospodarką. Zmniejszanie kosztów pracy, sprzyjanie rozwojowi małych i średnich przedsiębiorstw, traktujemy jako jedną z dróg zmniejszenia bezrobocia.
Uważamy, że należy czynić większe nakłady na naukę i edukację, gdyż jest to inwestycja w przyszłość. Edukacja powinna być drogą do osiągnięcia awansu społecznego i materialnego. Perspektywa takiego awansu powinna sprzyjać pozostawaniu młodych ludzi w Polsce i wiązaniu z nią swych planów na przyszłość.
Niezbędne jest zapewnienie wsparcia i pomocy ze strony społeczeństwa osobom nie umiejącym sprostaćcodziennym wyzwaniom, wykluczonym, nie posiadającym środków do życia. Pomoc społeczna powinna być udzielana racjonalnie, a priorytetem winno być dążenie do usamodzielnienia podopiecznych. Sprawy te powinny być rozstrzygane jak najbliżej miejsca zamieszkania potrzebujących pomocy, bez nadmiernej biurokracji.

 

IX. REFORMA FINANSÓW PUBLICZNYCH I GOSPODARKA

 

Korzystając z okresu dobrej koniunktury gospodarczej należy radykalnie zmniejszyć lub całkowicie zlikwidować dług publiczny, którego obsługa utrudnia naprawę państwa i obciąża przyszłe pokolenia.
Konieczne jest uproszczenie procedury zamówień publicznych tak dalece, jak na to pozwala prawo unijne.
Zadania realizowane w regionach i gminach powinny być finansowane z budżetów samorządowych, nie z budżetu państwa czy licznych funduszy celowych. Konieczne jest w tym celu większe zdecentralizowanie finansów publicznych.
Należy powrócić do intensywnej i rzeczywistej prywatyzacji przedsiębiorstw, aby stanowiska w spółkach Skarbu Państwa nie mogły stanowić łupu dla aktualnie rządzących partii i aby zminimalizować wpływ polityki na gospodarkę.

Reklamy

9 uwag do wpisu “Upowszechniam stanowisko Ruchu na Rzecz Demokracji

  1. Heh, a ja myślałem, że ten cały Ruch na Rzecz zakończył działalność mniej więcej w tym czasie, w którym ogłoszono jego powstanie;) Przynajmniej od tamtego czasu ani widu, ani słychu.
    Może i zamieszczę to „stanowisko” zgodnie z prośbą na swoim blogu, ale też przyznać trzeba, że to słabiutki tekst. Same ogólniki, z których właściwie nic nie wynika.
    No bo któraż partia nie podpisałaby się pod tym:
    „Prokuratura powinna być sprawnym, ale całkowicie apolitycznym organem.”
    „Chcemy, by Państwo zwalczało korupcję”
    „Uważamy, że należy czynić większe nakłady na naukę i edukację, gdyż jest to inwestycja w przyszłość. Edukacja powinna być drogą do osiągnięcia awansu społecznego i materialnego.”
    …i paroma innymi zdaniami.

    Albo pod tym:
    „Chcemy uczciwego rozliczenia przeszłości, ale bez zemsty i uczucia nienawiści. Rozliczenia powinny być zostawione historykom, nie tylko z IPN, ale przede wszystkim z uznanych ośrodków akademickich, apolitycznej prokuraturze oraz niezawisłym sądom. Uważamy, że historia i badania historyczne nie mogą być podporządkowane doraźnym celom politycznym.”

    I tu uwaga do p. Homopoliticus: co dała nam lustracja? Nic, bo jej nie było.Tzn. była, ale na pewno nie „uczciwa, bez zemsty” itp., bo ciagle blokowana, psuta, nie talko przez przeciwników. To nie żadne tam rozliczenie przeszłości, tylko gra hakami.

    Nie pytanie co kto co robił 20 lat wcześniej pewnie nie da nam uczciwego rozliczenia przeszłości itylko pod tym jednym zdaniem mogliby się niektórzy politycy (socjaliści z PiSu) nie podpisać.
    Zresztą, o spojrzeniu RRD na przeszłość zdarzyło mi się przypadkiem napisać już:
    http://ueda.blog.interia.pl/?id=950720

    Postulaty odpolitycznienia administracji i reform gospodarczych wypowiadane przez członków ruchu na rzecz, bądź co bądź, demokracji, brzmią śmiesznie, gdyż te rzeczy trudno załatwić właśnie za pomocą demokracji. Nie naszej.

    Polubienie

  2. A.W powiedz mi co dała lustracja, tak przez te 17 lat, co dały te próby, nikt jej nie potrafi przeprowadzić, więc na ‚hugona’ Ona Nam potrzebna, jest za późno!

    bo ja widzę, że gówno dały i ciągle sie cofamy, ciągle nie dość, że chodzimy kółko, to jeszcze się cofamy
    szczerze? mam dość
    mam cholernie dość
    chleba i pracy mi nie da skazanie takiego UBeka
    a wiem, że robili okropne świństwa, bo moj ś.p Dziadzio był wieszany pod sufitem i przypalany i oblewany lodowatą wodą i co z tego, nikt mu już nie odda zdrowia etc, lustracja powoduje nienawiść, a nienawiścią nic nie zbudujemy
    wiem, że Cię nie przekonałem, nawet nie zamierzam
    ale ja szczerze mam już dość tego gówna lustracyjnego i rozliczania!
    patrz co się dzieje, całe szczęście, że są mechanizmy wolnorynkowe i że rząd się nie wpierdziela się zbytnio do gospodarki bo tez cudawianki byt się działy
    to tyle

    Polubienie

  3. Nie pytamy nikogo, co robił, co myślał 20 lat temu.

    tak jest najprościej ……….i najgłupiej.
    Strzelałem do ludzi…ale

    Nie pytamy nikogo, co robił, co myślał 20 lat temu.

    można i inaczej.

    Chcemy uczciwego rozliczenia przeszłości

    jednakże

    Nie pytamy nikogo, co robił, co myślał 20 lat temu.

    Puste hasełka chroniące własne zadki.

    Polubienie

  4. Bart> ileż można się rozliczać? na dodatek nieskutecznie i przy okazji antagonizować społeczeństwo, co jeszcze: popełniając spore błędy (patrz: ustawa lustracyjna), rozliczajmy a to całe bagno będzie podnosić swój poziom, aż Nas zaleje po uszy! niech się wezmą wreszcie za modernizację gospodarki, co dalej: szkolnictwo, które zaczynam schodzić na psy! przykład z życia: w Sejmie leży 500 projektów ustaw, a Oni zajmują się sobą, bo chcą sie rozliczać, lustracja była ciągłym tematem nr 1 przez okres 2 lat [dzięki czemu niewiele Nam brakuje do państwa policyjnego]

    Polubienie

  5. Postulaty te brzmią jakoś księżycowo, tanie państwo, nie rozliczajmy się z przeszłością, bo to nie ważne co ktoś myślał 20lat temu? Proszę Państwa, bardzo ważne, rzekłbym kluczowe, historia lubi się powtarzać i tylko po rozliczeniu się z nią nie popełnimy więcej tych samych błędów, przynajmniej mamy jakąś szansę.

    Polubienie

  6. JotKo: ja się z Tobą zgodzę, tym bardziej, że co rano w niedzielę dociera do mnie skrót ‚przeglądu prasy katolickiej’. Wczoraj na przykład słyszałem, jak to źli piłsudczycy próbowali zafałszować historię ukrywając świetnie potwierdzony fakt pojawienia się Matki Boskiej w czasie bitwy warszawskiej, która ochroniła stolicę…

    Tyle, że to postulat nierealny, który prędzej rozbije środowiska opozycjne (inna sprawa, że i tak dość rozbite), niż nada się do przeforsowania.

    (To oczywiście dotyczy części drugiej, czyli wpływu kleru. Można dbać o wykształcenie młodzieży i bez antyklerykalizmu. Zapewne nie będzie to tak skuteczne, ale w naszych warunkach bardziej realne.)

    Polubienie

  7. Brakuje mi tu specjalnego rozdziału o przedmiocie specjalnej troski – młodziezy, systemie szkolnictwa i wychowania. Z trudem budowana demokracja wymagać będzie kontynuacji, czego nie osiągnie żadne państwo pozwalając na robienie z młodzieży stada baranów zaganianych przez czarnej maści owczarki na pielgrzymki, procesje i wciskając im do głowy średniowieczną wiarę w cuda.
    Ergo – należy w założeniach uwzgędnic systematyczne i konsekwentne – z poszanowaniem upodobań wiernych do ich wiary – ograniczanie wpływów kleru na politykę oraz zmniejszenie ilosci etatów obsadzanych przez kler w państwowych instytucjach.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.