Superstacja jednak ewoluuje

Piszą Wirtualnemedia.pl: Dziennikarz Gazety Wyborczej Bartosz Węglarczyk poprowadzi program w Superstacji. – Niezmiernie cieszymy się, że taki dziennikarz jak Bartosz Węglarczyk dołączy do naszego zespołu. Poprowadzi on autorski program publicystyczny, ale szczegółów nie będą na razie zdradzał – mówi nam Ryszard Krajewski, szef Superstacji. Program Węglarczyka będzie prawdopodobnie poświęcony tematyce międzynarodowej. Pierwszy odcinek w przyszłą niedzielę 24 czerwca.

Węglarczyk jest kolejnym dziennikarzem, po Janinie Paradowskiej z „Polityki” i Elizie Michalik z „Życia Warszawy”, który dołączył do stacji. Ta cały czas się rozwija. Właśnie otwarto dwa nowe oddziały w Krakowie, gdzie zatrudniono dwie osoby i w Gdańsku, gdzie jest trzech dziennikarzy.

Jak podaje Krajewski w planach nie ma na razie tworzenia nowych placówek. – Ale z pewnością chcemy pozyskać kolejnych znanych dziennikarzy. Próbujemy zbudować telewizję informacyjną, taką, która patrzyłaby na polską rzeczywistość z przymrużeniem oka. Wiemy, że jest miejsce na taki rodzaj informacji.

W maju udział w rynku w grupie 4+ wyniósł 0,14 proc. Superstacja dostępna jest w sieciach kablowych, w tym Aster, oraz na platformach cyfrowych Cyfrowy Polsat i Cyfra+.

Mój komentarz: przypomina mi się takie niemieckie przysłowie langsam, langsam, aber sicher. Z tą Superstacją to jest tak: zapowiedzi (pamiętacie: prezenterka informacji miała robić strip tease…?) były koszmarne i graniczyły z absolutnym chamstwem. Potem pokazała się praktyka – bardzo niedobra amatorszczyzna, z dziennikarzami wyraźnie z łapanki. Potem zaprosili dziennikarki z nazwiskami (jedna , tj. madame Eliza – co prawda – mocno kontrowersyjna, ale podtrzymuję opinię, że z silną osobowością). Teraz Węglarczyk… No, no. Jeszcze roczek, jeszcze dwa, wyeliminujemy te bełkotliwe koszmarki, które tam teraz siedzą – i może da się to oglądać?

Tyle tylko, że można było sięgnąć po fachowców (mam na myśli nie tylko prezenterów, ale autorów scenariuszy, wydawców, redaktorów…) na samym początku. I nie próbować przebijać tabloidów, nawet dla celów marketingowych. Byłoby prościej; a kolejny dobry kanał informacyjny jest mi w kablu potrzebny, bowiem TVN24 jest – najkrócej mówiąc – zbyt polityczny (nie chodzi mi o nastawienie, ale w ogóle o nadmierne zainteresowanie polityką przy całkowitej nieobecności np. nauki czy wysokiej kultury) i zbyt polonocentryczny. Planowany lekki ton Superstacji mi specjalnie nie przeszkadza (byle nie przesadzali z łaskotaniemi widza pod pachą!); teraz taka moda, niestety.

Reklamy