Akta Wałęsy

Od wczoraj wszystkie media dudnią o ujawnionych przez Lecha Wałęsę „jego” teczkach z IPN. Poniżej – dla porządku – najpierw tekst „Wyborczej” na ten temat, potem komentarz. Lech Wałęsa zapowiedział, że dziś wieczorem opublikuje w Internecie resztę dokumentów, jakie na jego temat zgromadziła Służba Bezpieczeństwa. Wcześniej ujawnił prawie 500 stron dokumentów zawartych w jego teczce. Zastrzegł, że nie opublikuje listy donoszących na niego agentów. Wałęsa liczy, że po ich ujawnieniu Anna Walentynowicz i małżeństwo Gwiazdów przeproszą go za nazywanie go agentem.

500 opublikowanych już stron dokumentów, to nie cała teczka Wałęsy. Jak powiedział, jest tam jeszcze około 100 stron bzdur. Pytany o te materiały powiedział w TVN 24, że są to donosy zebrane i przekazane mu z różnych części kraju. Zapowiedział, że ujawni je dziś wieczorem. Zaznaczył, że nie opublikuje listy donoszących na niego agentów. Według Wałęsy są to tylko suche nazwiska i nie chce ich ujawniać bez kontekstu historycznego.

Wśród zgromadzonych na jego temat materiałów miały znaleźć się dokumenty świadczące o działaniach Służby Bezpieczeństwa mających „pogłębić antagonizm pomiędzy A. Walentynowicz a L. Wałęsą oraz między osobami wokół niego skupionymi”.

Zdaniem byłego prezydenta Walentynowicz i Gwiazdowie dali się wmanipulować w grę prowadzoną przeciwko nim przez SB. Wałęsa oczekuje na przeprosiny i zwrócenie przez nich odznaczeń państwowych. – Liczę, że Walentynowicz i Gwiazdowie przeproszą mnie i oddadzą ordery Orła Białego, bo za taką postawę nie należą się im i będziemy żyli w zgodzie jak należy – powiedział w niedzielę Wałęsa.

– Proszę czytających dokumenty, aby domagali się od Anny Walentynowicz dokumentów potwierdzających jej zarzuty, że Wałęsa zachowywał się niegodnie – powiedział w TVN24.

Wałęsa zapowiedział, że gdyby takie materiały nie zostały ujawnione, to nazwie Annę Walentynowicz prowokatorem i kłamcą. – Będę nazywał tak jak należy, że ta kobieta jest nieodpowiedzialna, kłamczuch wielki, prowokator, jeśli nie udowodni mi teraz publicznie tego co powiedziała wczoraj i to co jest napisane w gazetach. Żądam potwierdzenia – mówił b. prezydent.

Nie ujawni nazwisk donosicieli

Wałęsa nie wie natomiast czy ujawni listy agentów, TW i funkcjonariuszy SB, którą także dostał z IPN. – Mam około 500 nazwisk, więcej, będzie tego chyba z tysiąc, tych, którzy na mnie donosili i to jest specjalna lista, lista odkrywania TW – kto jak się nazywał. Potem lista administracji, a więc SB, policja i różne służby. Druga lista, ale oddzielna, sucha lista – ujawnił w poniedziałek w TVN24 Wałęsa.

Nie opublikowane jeszcze przez Wałęsę materiały, to – jak powiedział były prezydent – ze 20-30 kartek. – To luźne donosy nie trzymające się kupy. Jakieś tematy ekonomiczne, zakładowe, których w ogóle czytać się nawet nie chce. Ale skoro są jakieś wątpliwości, to ja to wam pokażę – dodał Wałęsa.

Mój komentarz: uważam całą tę sprawę za dość smutną. Nie ulega kwestii, że oficerowie SB, o niebo inteligentniejsi od dzisiejszych „bohaterów dnia”, bardzo prostych ludzi, których okoliczności zmusiły do pełnienia ról społecznych, przerastających ich możliwości umysłowe o lata świetlne, manipulowali nimi jak chcieli. Skuteczność ich działania poznajemy dopiero dzisiaj – a refleksja moja jest taka: no i czy nie lepiej byłoby zostawić to wszystko zabetonowane na 100 lat? Muszę jednakże – gwoli prawdzie – wyznać, że moje sympatie są całkowicie po stronie Wałęsy. Zachowuje się on w sumie nieco histerycznie – wolałbym, żeby wyniośle zmilczał rzecz całą, zamiast się babrać w idiotyczne procesy i wymiany inwektyw – ale on się po prostu rozpaczliwie broni, Walentynowicz zaś i Gwiazdowie to… szkoda gadać. Zaś media powinny rzecz całą raczej miłosiernie zmilczeć, lub wepchnąć gdzieś na 18. kolumnę, zamiast ładować story na jedynkę i dąć w tę głupawą trąbkę.

Reklamy

7 uwag do wpisu “Akta Wałęsy

  1. jesli taki niewinny to dlaczego spowodowal upadek rzadu Olszewskiego.dlaczego z uporem maniaka wystepuje przeciwko lustracji.mysle ze tak jak ten gowniany tk ,michnik> opniotworca maja brudne lapy.szkoda ze gru ikgb nie otworza swoich teczek.byloby tragicznie ismiesznie .co nie Lechu.Lechu badz meszczyzna.

    Lubię to

  2. jesli taki niewinny to dlaczego spowodowal upadek rzadu Olszewskiego.dlaczego z uporem maniaka wystepuje przeciwko lustracji.mysle ze tak jak ten gowniany tk ,michnik> opniotworca maja brudne lapy.szkoda ze gru ikgb nie otworza swoich teczek.byloby tragicznie ismiesznie .co nie Lechu

    Lubię to

  3. Z tym zamykaniem na 100 lat… Poza tym, że nie wiem, czy warto, to… Się nie da. Zawsze się taki znajdzie co materiały wykopie i opublikuje. I tyle.
    Pytanie tylko, czy skazywać się na taki obrót sprawy, w którym siłą rzeczy odkrywamy to wszystko selektywnie (i wtedy można teczkami „grać” np. szantażując kogoś), czy (aby spróbować podobne gry ukrócić) postaramy się ujawnić najwięcej jak się da?

    Lubię to

  4. a mi sie nie chce tego czytać, dlatego nie zaglądam do tych akt, czas pokaże co i jak było, a jak nie pokaże, to ja i tak od tego nie zbiednieje, a tym bardziej nie przybędzie mi pieniędzy, o!
    szkoda czasu na to.

    Lubię to

  5. Zaznaczył, że nie opublikuje listy donoszących na niego agentów

    Wałęsa nie wie natomiast czy ujawni listy agentów, TW i funkcjonariuszy SB, którą także dostał z IPN.

    cóż za dziwne miłosierdzie?
    Jednak nie do wszystkich prawda?

    Lubię to

  6. zgoda.
    (choć jak się słucha takiego pułkownika Lesiaka
    — to wniosek, iż …oficerowie SB, o niebo inteligentniejsi… wydaje się COŚKOLWIEK na wyrost…;-)
    w Peerelu (prawie) wszystko było mniej więcej żałosne; to czemu „Tamtejsi” Emeryci (= z wszystkich Barykad) — mają nagle zmądrzeć?
    i — od czego?
    nie widzę.

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.