Parcie Dyzmów na stanowiska

Jak podaje serwis Wirtualnemedia.pl, były prezes Młodzieży Wszechpolskiej, dziennikarz sportowy „Naszego Dziennika”, a także były krupier w kasynie mają zasiąść w kierownictwie regionalnych ośrodków TVP. Czwartkowa „Rzeczpospolita” podałe informacje, że wysokie stanowiska dla ludzi LPR to spłata długu za poparcie kandydatury Andrzeja Urbańskiego na prezesa TVP.

Serwis tvn24.pl dotarł do pełnej listy kandydatów na wysokie stanowiska w Telewizji Publicznej. Wszystkie nominacje zgłosił popierany przez LPR wiceprezes Piotr Farfał. Według serwisu wicedyrektorem najważniejszego ośrodka regionalnego – TVP 3 Warszawa – ma być Marcin Kubiński. Ma 25 lat, był prezesem Młodzieży Wszechpolskiej, a także rzecznikiem prasowym Ligi Polskich Rodzin.

Wicedyrektorem TVP 3 Szczecin ma zostać prawnik Dominik Tarczyński, który pracował jako inspektor w kasynie Baracuda oraz jako krupier kasyna Orbis w Lublinie. Dyrektorem w Łodzi ma być Michał Likowski, dziennikarz sportowy „Naszego Dziennika”, a dyrektorem TVP 3 Rzeszów Tadeusz Górczyk, do niedawna czynny samorządowiec, sekretarz rady Jasła i dyrektor GS-u w Jaśle.

Aneta Wrona, rzecznik prasowa TVP pytana przez serwis tvn24.pl, dlaczego zarząd TVP chce zmieniać szefów regionalnych oddziałów odpowiedziała: – Zgodnie z nową polityką informacyjną TVP, do czasu zaakceptowania kandydatur przez radę nadzorczą nie będzie komentarzy.

Mój komentarz: nie będzie komentować Wrona, skomentuje Miś; też w końcu zwierzątko, a osobistej polityki informacyjnej nie musi zmieniać, bo już ma całkiem z tyłu wszystkich szefów.

A właściwie już kilkadziesiąt lat temu skomentował zjawisko Dołęga-Mostowicz. Tyle, że i on nie przewidział, iż zjawisko dyzmizmu może w pewnych warunkach nabrać cech masowości. Właściwie niebawem trzeba będzie chyba napisać anty-dyzmę: historię człowieka, który w społeczeństwie zdominowanym przez kretynów, nacjonalistów, populistów, homofobów, moherów itp. zrobił karierę mając kwalifikacje i dorobek intelektualny…

Advertisements

2 thoughts on “Parcie Dyzmów na stanowiska

  1. no tak, to mi trochę rozjaśnia – dziękuję;
    wcześniej te dziwne hop-sztosy określałem mianem „dyzmiziada” i coś mi nie pasowało (poza brzemieniem, które jest do niczego), bo ta „-iada” zakłada jednak jakąś wielkość czy potęgę, a „dyzmizm” jest taki płaski, codzienny i szary (ale tż pewnie przez to sporo groźniejszy)

Możliwość komentowania jest wyłączona.