Byłem tam

rdd-013.jpgW reprezentacyjnej auli Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszwskiego odbyło się dziś historyczne spotkanie intelektualistów w obronie praworządności – pod auspicjami Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Wałęsy i Andrzeja Olechowskiego. Zaprosili mnie, byłem tam, zrobiłem kilka zdjęć (niezbyt udanych, bo dopchać się do dobrego ujęcia było nie sposób: aula była pełna po brzegi – na oko jakieś 1000 osób), podpisałem przyjęty apel. Poniżej sprawozdanie Życia Warszawy; zgodne z przebiegiem spotkania, ale w żadnej mierze nie oddające jego atmosfery. Sala, w której mieliśmy creme de la creme inteligencji polskiej w pełnym przekroju – od Mieczysława Rakowskiego i Marka Borowskiego poprzez kwiat profesury do Wandy Rapaczyńskiej, Andrzeja Wajdy, Daniela Olbrychskiego, Kazimierza Kutza i Zbyszka Hołdysa – po prostu wrzała entuzjazmem. Kwaśniewski i Wałęsa mieli owacje na stojąco, ogromne brawa zebrali za swe przemówienia profesorowie Wiktor Osiatyński i Andrzej Zoll, ale wszystko to nic w porównaniu z przyjęciem słynnej filozofki i etyczki, sędziwej prof. Barbary Skargi; niczego takiego na żywe oczy nie widziałem. Surowe słowa potępienia pani profesor – Damy Orderu Orła Białego – dla obecnie rządzących idealnie trafiły w atmosferę sali. Gdybym miał tę atmosferę krótko opisać, to brzmiałoby to tak: skondesnowana pogarda i obrzydzenie.

Oto tekst z ŻW:

Na Uniwersytecie Warszawskim zakończyła się konferencja poświęcona Europejskim Standardom Demokratycznym. Jej inicjatorami byli Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski oraz jeden z założycieli PO Andrzej Olechowski.

 

Konferencję rozpoczęło wystąpienie Andrzeja Olechowskiego, jednego z założycieli PO, który powitał profesorów, studentów UW, a także obywateli RP. – To jest spotkanie obywatelskie, bez kontekstów partyjnych; naszym celem jest wpłynięcie na politykę, a nie polityków – powiedział Olechowski. – Chcemy dać publiczne świadectwo naszemu zaniepokojeniu stanem demokracji, która nie spełnia europejskich standardów, a Polacy zasługują na najlepsze – dodał.
Obaj byli prezydenci uścisnęli sobie dłonie. Pierwszy głos w dyskusji zabrał Aleksander Kwaśniewski. Podziękował Wałęsie za jego udział w działaniach na rzecz demokracji w Polsce. Zaprzeczył też, że powstaje nowy ruch, czy partia. – Powstają warunki do debaty publicznej – powiedział. – Ma to być debata ludzi wykształconych, energicznych, przekonanych o możliwościach Polski . Debata bez amnezji: trzeba pamiętać o historii, także o PRL-u i Solidarności, trzeba walczyć o to, żeby nikomu nie przyszło do głowy negować dorobku Lecha Wałęsy – mówił Kwaśniewski. – Wiem, że Lecha Wałęsę można pokonać w wyborach prezydenckich, nie można go jednak pokonać na kartach historii – podkreślił.

Kwaśniewski dodał, że należy pamiętać o przełomie ’89 roku, o rozmowach, które nie były ani spiskiem ani zdradą. Powiedział, że jest wdzięczny, iż dane mu było uczestniczyć w obradach Okrągłego Stołu. Podziękował Lechowi Wałęsie, a także Lechowi i Jarosławowi Kaczyńskim za ich aktywny udział w tych obradach.

Były prezydent powiedział, że Konstytucja z 1999 roku ustanowiła ostateczność orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, a dziś rządzący za niedojrzałe owoce ustawodawstwa obrażają sie na te wyroki.

Najwięcej złego dzieje się w społeczeństwach niemych i to od nas zależy, czy Polska będzie państwem prawa – mówił były prezydent.

Na konferencji swoje przemówienia wygłosili też profesorowie Barbara Skarga, Wiktor Osiatyński, Andrzej Zoll i Bronisław Geremek.

Konferencję zakończyło przemówienie Lecha Wałęsy. Były prezydent podkreślił, ze wypowiada się jako praktyk demokracji. Wałęsa powiedział, że chciałby, aby z różnych kierunków postawić diagnozę, dlaczego „dzieje się tak, jak się dzieje i jakie są szanse, żeby działo się lepiej”. – Budując demokrację postawiliśmy na ewolucję, bo na rewolucję nie mieliśmy szans i teraz właśnie mamy owoce tej ewolucji. Trzeba się zastanowić, gdzie popełniliśmy błędy – powiedział Wałęsa.
– Wszyscy na tej sali jesteśmy idealistami – zaznaczył Wałęsa i przyznał się, że jego błędem były pycha i zarozumialstwo, że był pewien, że nic go nie zatrzyma, będzie prezydentem 10 lat.

– Dopuściliśmy do tego, ze kryminaliści mogą być posłami i ministrami – to idealiści stworzyli kiepskie prawo, nie przewidzieli nadejścia materialistów – to kolejny błąd – powiedział Wałęsa. – Te wybory i bliźniaki to efekt naszej pracy, ale z tym sobie poradzimy. Pamiętajcie jednak, ze mamy kilkoro pięcioraczków, to dopiero będzie problem – dodał żartobliwie.

Wałęsa podkreślił, że w demokracji podziały sa naturalne i nie należy ich zamazywać; dziś potrzeba jest mądrego podziału, mądrych programów.
– Demokracja to prawa i obowiązki, chciało nam się jedności, ale nie mamy na czym jej budować, jedności nie można budować na samej wolności. Wyzwanie dla zwycięskiego pokolenia to uporządkowanie struktur i programów dla nowego stulecia. Wtedy dopiero zdamy egzamin jako zwycięskie pokolenie – zakończył Lech Wałęsa.

Tuż przed rozpoczęciem konferencji obaj byli prezydenci – Kwaśniewski i Wałęsa – rozmawiali ze sobą, przechadzając się uliczkami kampusu.

Konferencję zakończył Andrzej Olechowski, który poprosił o podpisanie sie pod posłaniem konferencji. Aleksander Kwaśniewski, Lech Wałęsa i Andrzej Olechowski zaapelowali o podejmowanie działań na rzecz przestrzegania w Polsce europejskich standardów demokratycznych.
W posłaniu oceniono, że nieodpowiedzialne i niebezpieczne praktyki skutkują między innymi naruszaniem prywatności i godności obywateli, eskalacją agresji i demagogii w debacie publicznej oraz próbą narzucenia jednej prawdy moralnej, politycznej i historycznej.
Sygnatariusze posłania nawołują w nim do bezwzględnego przestrzegania europejskich standardów demokratycznych, a ignorowanie bądź umniejszanie potencjalnych zagrożeń dla demokracji nazwali „tragicznym w skutkach błędem”. Ich zdaniem, w dalszej przyszłości może się to przyczynić do „wyrzucenia Polski poza nawias Wspólnoty Europejskiej”.
Aleksander Kwaśniewski, Lech Wałęsa i Andrzej Olechowski zadeklarowali ponadto swój czynny udział we wszelkich obywatelskich działaniach na rzecz przestrzegania europejskich standardów demokratycznych. Posłanie podpisali obaj byli prezydenci, a także były szef MSZ Bronisław Geremek oraz wielu obecnych na sali uczestników spotkania.
Na koniec uczestnicy konferencji odśpiewali Hymn Polski.

W konferencji uczestniczyli m.in. Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki, Marek Safjan, Andrzej Zoll, Paweł Piskorski, Marek Balicki, Jarosław Wałęsa, Ryszard Kalisz, Jerzy Bralczyk, Dariusz Rosati; ludzie kultury – Kazimierz Kutz, Daniel Olbrychski, Zbigniew Hołdys i Andrzej Wajda, oraz liderzy partii opozycyjnych – Janusz Onyszkiewicz, Marek Borowski, Wojciech Olejniczak.

Waldemar Pawlak i Donald Tusk nie przybyli mimo zaproszenia.

Reklamy

11 uwag do wpisu “Byłem tam

Możliwość komentowania jest wyłączona.