Jeszcze kilka rad językowych: kolejna dziesiątka

Odsapnijmy chwilę od polityki, pies z nią tańcował. Dla porządku odnotowuję tylko, że władze radia okazały dopuszczalne minimum przyzwoitości i zawiesiły p. Targalskiego; dobre i to. Ale znów się uzbierało z obserwacji kilka błędów, które warto tępić. Nie podaję źródeł, bo nie chodzi mi o to, by komukolwiek „przykładać” (choć niejednemu by się chciało), ale o czystość języka, czyli bardzo egoistycznie: żeby mnie uszy nie bokały. A więc:

  1. Nie większy jak (np. większy jak w tym roku, okroponość!) , ale większy niż.
  2. Nie napotykamy na trudności, ale napotykamy trudności (nie na co, tylko co).
  3. Zaś i bowiem – nigdy pierwsze w zdaniu, nawet będącym członem zdania złożonego!
  4. Piszący: nigdy 30-ści, 5-ciu; wystarczy sama liczba! Nigdy 2-gi, 3-ci -ale kropka po liczbie! Nigdy v-prezes, tylko wiceprezes!
  5. Niby banał, ale tyle razy to słyszałem (i, co gorsza, czytałem): nie standart, ale standard! Nie standartowy, ale standardowy!
  6. Uwaga na słówko dla, które robi zupełnie niepojętą karierę. Okropność: dla stworzenia rzeźby artysta potrzebował… a miało być do stworzenia! Jeszcze większa okropność: coś tam miało wpływ dla eksportu – a pwinno być na eksport!
  7. Na własne uszy słyszałem: uważano go jako mistrza, zgroza! Wyłącznie uważano go za mistrza!
  8. Też usłyszałem w jednej ze stacji telewizyjnych – i to kilkakrotnie: bardziej blisko było… zamiast bliżej było!
  9. Pamiętajmy: staranność wypowiedzi wymaga rozróżniania słów dotąd (dotyczy miejsca) i dotychczas (dotyczy czasu). Więc nie X dotąd się nie zjawił, ale dotychczas się nie zjawił!
  10. Bardzo często popełniany błąd: mylne użycie zwrotów przy pomocy i za pomocą. To nie są zwroty równoważne! Reguła jest taka: przy pomocy ludzi i zwierząt, za pomocą wszystkiego innego.
Reklamy

3 uwagi do wpisu “Jeszcze kilka rad językowych: kolejna dziesiątka

  1. i zupełne olewanie WOŁACZA przez gwiazdki i gwiazdorków TV. Bralczyk już się łamie i dopuszcz, pisząc, że wołacz przy bardziej uroczystych okazjach…
    To ja, do cholery, do żony „Aniu” mówiąc, ciągle święta domowe odstawiam???
    A Katarzyna Skrzynecka powinna pójść do więzienia o zaostrzonym rygorze językowym za to co robi w Tańcu z gwiazdami – ona uśmierciła wołacz!!!
    Swoją drogą – ta nazwa „wołacz” może mylić rodaków, bo używa się go wcale nie wrzeszcząc, krzycząc czy wołając! Może powinie być zwracacz albo zwrotnik?

    Polubienie

  2. dużo jest też rusycyzmów typu: powiedziałem dla Andrzeja- zamiast: Andrzejowi, to nieszczęsne „półtorej litra” czyli nieumiejętność odmiany liczebników, użycie „oboje” w odniesieniu do dwóch mężczyzn… z g r o z a

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.