Jednak coś powiem…

Na marginesie ostatnich wydarzeń, tj. przede wszystkim osławionego raportu niejakiego Macierewicza. Zdziwicie się pewno, ale nie będę komentował tych szkodzących Polsce bredni (tfu, już skomentowałem, sorki). Natomiast dwie uwagi warsztatowe: a czemuż to TVN24 (ukłony!) wystawia do rozmów about z komentatorami faceta przed Pałac Prezydencki na dwór, zamiast zaprosić ich po prostu do studia? Bo ładniej w obrazku? W efekcie człowiek nie słucha komentarza, tylko patrzy, czy reporter ma już całkiem czerwony nos, czy jeszcze trochę zipie… Stand-up to fajna sprawa, ale – najmilsi walterowie – bez przesady!

I druga uwaga, tym razem pod adresem PT Rządzących. Nie mając niezbitych i namacalnych dowodów – nie należy insynuacyjnie oskarżać koncernu ITI o współpracę ze „służbami”. Nie o to chodzi, że łatwo przegrać stosowny proces; pewno będzie długi i zawiły. Zanim się skończy, świat zapomni o kaczorach. Chodzi jednak o to, że wypowiadając wojnę takiej instytucji – zapewne rzeczywiście mało przychylnej władzom – dużo się ryzykuje. To mianowicie, że jeśli dotychczas leli nas rózgami, to teraz wezmą w rękę pałę. Albo i maczugę. Jak ślicznie (i cynicznie) powiedział jeden z doradców Dżordża Dablju: w polityce nie należy kopać stojącego, w polityce kopie się tylko leżących. A ITI bynajmniej nie leży…

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Jednak coś powiem…

  1. „Bracia mniejsi” systematycznie zlikwidują wszystkie te instytucje, w których wymagany jest wysoki IQ osób w nich zatrudnionych. Pozbędą się też takich ludzi z własnego otoczenia (niektórzy już mają kłopoty). Zaczyna się likwidacja konkursów na niektóre stanowiska (izby skarbowe). Jedynymi „słusznymi pracownikami” będą wyłącznie absolwenci pewnej uczelni w Toruniu (znanego ojca), a przez jakiś czas jeszcze KUL. i to na niższych szczeblach. Wreszcie dobiorą się do mediów i do nauki, żeby oczywiście „naprawić” … z efektem jak dotychczas wszystko, czego dotknęli. Mam jednak nadzieję, że ten czarny scenariusz się nie spełni. Liczę na to, że system edukacji Polaków (w którym również przez wiele lat pracowałem) mimo trudności i wad, ukształtował zdrowy rozsądek u większości naszych rodaków.
    P.S.
    Pozdrawiam Autora strony, którego publikacje – szczególnie książkowe polecam. -WWT-

    Polubienie

  2. Warsiński, to jego miałeś na myśli. Gadałem do żony: „ja rozumiem, że on dopiero praktykuje, ale czy warto tak męczyć chłopaka? Nos ma czerwony i zaraz mu odpadnie”.
    Ja rozumiem, że jedność miejsca i akcji, ale oni już przesadzają. Śmieszy mnie panienka przed Sejmem, która opowiada „że wprawdzie Sejm dziś nie obraduje, ale myśmy uzyskali wypowiedź posła”… i fruuuu tu leci wypowiedź sprzed 2 dni gdy Sejm pracował.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.