Golizna nieskuteczna?

Jak podaje serwis Mediarun.pl (pod tym odnośnikiem także dostęp do pełnego raportu!) dom mediowy PRO Media House wspólnie z Instytutem Psychologii UJ przeprowadził badania dotyczące wpływu bodźców seksualnych w reklamie prasowej i outdoorowej. Mężczyznom w wieku 24 – 35 lat, pracującym w średniej firmie, zaprezentowano reklamę perfum w trzech wariantach: z udziałem modelki nagiej, modelki półnagiej, częściowo przysypanej płatkami kwiatów oraz modelki zakrytej – całkowicie przysypanej płatkami, z wyjątkiem twarzy.

Następnego dnia badani byli proszeni o wypełnienie kwestionariusza oceniającego rozpoznawanie marki. Skuteczność reklam badano przy użyciu dwóch testów. Pierwszy z nich wymagał przypominania sobie elementów reklamy, marki i produktu, drugi zaś polegał na rozpoznawaniu elementów samego reklamowanego produktu.

Wyniki, wskazują na to, że najbardziej skuteczna w reklamie prasowej i reklamie typu billboard jest kreacja z wykorzystaniem półnagiej modelki. Najmniej z kolei oddziałują reklamy, na których modelki są zupełnie nagie.

W przypadku reklamy zewnętrznej wyższe wskaźniki zapamiętywalności uzyskano z udziałem modelki nagiej i półnagiej. Odwrotna sytuacja występuje w przypadku prasy – tu najskuteczniej oddziałuje modelka zakryta.

– Reklama o mocno erotycznym zabarwieniu, w większości przypadków, wypadała najgorzej. Powód? Zmysły badanych zostały całkowicie pochłonięte przez widok nagiej kobiety, odwracając uwagę od produktu – argumentują autorzy badania.

Badania zostały przeprowadzone przez trzyosobowy zespół: Anetę Sobierajską, Joannę Achinger oraz Piotra Blaumanna pod kierunkiem dr Michała Wierzchonia z Instytutu Psychologii UJ.

Mój komentarz: zapomniany dziś – nienajwyższego zresztą lotu – przedwojenny poeta, Remigiusz Kwiatkowski, rymował tak:

Zdejm kimono do połowy
A będziesz ciekawa
Sednem staniesz się rozmowy
Zdejm kimono do połowy…

Gdyś goła od stóp do głowy –
Cóż ci pozostawa?
Zdejm kimono do połowy,
A będziesz ciekawa!

No i czy to nie lepsze od polityki, Panie i Panowie?

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Golizna nieskuteczna?

  1. Badania, które raportuje Michał Wierzchoń i inni nieznacznoe modyfikują i wzbogacają ustalenia profesora Brada Bushmana z University of Michigan: program bogaty w goliznę i brutalne wydarzenia przyćmiewa treść reklam, które nastepują po nim.

    Bushman od kilku lat zniecheca reklamodawców do ogłaszania się po gołych i brutalnych ramówkach (pieniądze wydają się być najskuteczniejszym argumentem w dyskusji między mediaplanerami i wydawcami TV).

    Pozostaje mieć nadzieję, że i nasi reklamodawcy wymusza zmianę programową. W końcu nikt nie powinien mieć interesu w ogłaszaniu sie przed 6 lub 7 odsłoną ‚Zabójczej broni’ czy ‚Szklanej Pułapki’ w świąteczny wieczór (choć przy takiej liczbie powtórzeń, rodzi sie już pewien sentyment :))

    Pozdrawiam serdecznie,

    Michal Parzuchowski

    Lubię to

  2. Lepsze! Dużo lepsze! Choć obawiam się, że gdyby Zyta Gilowska starała się półnago walczyć o inną postać budżetu, to też by jej nie pomogło 🙂

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.