Problem dziewicy

Rzeczpospolita” pisze dziś o seksie nastolatków na ekranie MTV. W dodatku – chodzi o reality show! Seks, zwłaszcza w telewizji, specjalnie młodzieżowej – ho,ho… Mamy chyba sensację. Tym bardziej, że madame Kruk i cała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji są bezradne wobec kontrowersyjnego widowiska. „Z pamiętnika dziewicy” (tak się owo dzieło nazywa) to opowieść o grupie ośmiu nastolatków, którzy przeżywają przed kamerami swój „pierwszy raz”. Najmłodszy ma16 lat. Sprawa skandalizującego programu trafiła do KRRiT. Interweniowała szefowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krystyna Mokrosińska.

Na informacje o reality show Mokrosińska natknęła się przez przypadek, przeglądając program telewizyjny. – Włosy stanęły mi dęba – mówi ” Rz”. – To jakiś horror. To, co jest najintymniejszą sferą każdego człowieka, oglądają miliony widzów. Ale KRRiT jest bezsilna. -Niewiele możemy zrobić. MTV działa na licencji brytyjskiej – twierdzi przewodnicząca Rady Elżbieta Kruk. Po otrzymaniu wielu skarg na program KRRiT już miesiąc temu napisała pismo do swojego brytyjskiego odpowiednika. – Czekamy na odpowiedź –mówi Kruk.

Stacja MTV nie widzi w programie nic zdrożnego. Reality show puszczany jest już po raz drugi, jego wrześniowa emisja cieszyła się sporą popularnością. Według przedstawicielki MTV program ma „charakter edukacyjny”. – Jeden człowiek jest bardziej dojrzały wwieku16 lat, inny w wieku 25. Nie zabronimy przecież dzieciom kontaktów z płcią przeciwną – mówi ” Rz” Dominika Płaza z działu PR stacji.

Piotr Zychowicz

 

No to skoro nam tak ciekawie się zaczęło – jedziemy dalej. Inny materiał na ten sam temat, także z „Rzepy”.

 

Z pamiętnika dziewicy – inicjacja na wizji

Dominika Płaza dział PR stacji MTV

Rz: Dlaczego pani stacja zdecydowała się na emisję brytyjskiego programu „Z pamiętnika dziewicy”?

Dominika Płaza: To program rozrywkowy i edukacyjny, pokazuje sprawy, które w życiu młodych ludzi są bardzo ważne.

Czy publiczne rozważanie na oczach widzów, kiedy i jak utracić dziewictwo, to właściwa rozrywka dla młodzieży?

Tu nie ma opowieści, jak technicznie ma się to stać. Część uczestników programu decyduje się na utratę w takim wieku dziewictwa, część uznaje, że jeszcze nie jest na to gotowa. My pokazywaliśmy, co dzieje się z ich emocjami.

Nie są za młodzi na takie rozważania?

Najmłodszy z uczestników ma 16 lat. To nie jest szokujący wiek na takie sprawy. Nie unikniemy tego, że oni kiedyś stracą dziewictwo. Możemy za to pokazać, że takie decyzje trzeba podejmować świadomie.

Oglądające wasz program nastolatki mogą mieć wrażenie, że najpóźniej w wieku 16 lat powinny stracić dziewictwo.

Powtarzam – najmłodszy ma 16 lat. To chyba wystarczająco wyraźny sygnał dla widzów dotyczący wieku inicjacji seksualnej?

A może Polki i Polacy są bardziej konserwatywni i dziewictwo tracą nieco później?

Nie sądzę. W dobie globalizacji wiek inicjacji się wyrównuje.

Czy MTV w Polsce planuje nakręcenie polskiej wersji?

Nie ma takich planów, ale nie wykluczam, że to zrobimy. Inicjacja seksualna to dla naszych widzów ważny i ciekawy temat.

Grzegorz Górny publicysta, twórca kwartalnika „Fronda”

Rz: Jakie wzorce wychowawcze lansuje program „Z pamiętnika dziewicy”?

Grzegorz Górny : Telewizja ma ogromną moc. A ten program upowszechnia opinię, że seks jest towarem. Tymczasem to sfera najbardziej intymna. Angażuje ludzkie emocje. Uczestnicy tego reality show zostali pokaleczeni duchowo. Tak samo było z ludźmi z polskiego „Big Brothera”, którzy nie mogą dziś odnaleźć się w realu. Nastolatki, które wystawiły na widok publiczny najbardziej intymną część swojego wnętrza, będą miały jeszcze większe problemy.

To uczestnicy. A nastoletni widzowie?

Ten program pokazuje pewne zachowania jako normalne, legitymizuje je. Młodzi ludzie, którzy potraktują go jako wzór zachowania, także mogą mieć kłopoty emocjonalne, kłopoty z nawiązywaniem w przyszłości kontaktów uczuciowych.

A może program ma wartość edukacyjną, bo, jak mówią jego twórcy, poważnie podchodzi do inicjacji seksualnej?

To niemądre tłumaczenia. Nie powinno się igrać z ludzkimi uczuciami. Nie można wybebeszać człowieka i banalizować jego wewnętrznych przeżyć. W tym wypadku uczucie staje się towarem, spektaklem, grą.

Pokazywanie w telewizji inicjacji seksualnej to nic nowego. Jest przecież tematem wielu filmów fabularnych.

Forma przekazu jest także jego częścią. Film fabularny to coś zupełnie innego. Każdy widz jest świadomy, że to fikcja, zdaje sobie zatem sprawę, że zachowań bohaterów nie należy traktować z pełną powagą. Natomiast reality show jest podpatrywaniem prawdziwych ludzi.

rozmawiał Łukasz Cybiński

 

Mój komentarz: pewno jestem stary libertyn (faktycznie, jestem), ale cała ta sprawa mnie nieodparcie śmieszy. Po przeczytaniu kilku wierszy cytowanej powyżej informacji byłem przekonany, że MTV pokazuje nam, że się tak wyrażę, goły fakt live w całej jego urodzie; tymczasem wynika z dalszej lektury, że o tym się tylko mówi. Święte oburzenie madame Mokrosińskiej (znam kobitę, aczkolwiek przelotnie i raczej z widzenia) specjalnie mnie nie dziwi. To osoba z gatunku świętych z zasady, a rozmiar krucyfiksu, jaki nosiła z dumą na biuście, zawsze wzbudzał we mnie podziw. Dużo bardziej ciekawi mnie, że jako autorytetu „Rezpa” używa ausgerechnet facia z „Frondy”; to znaczy tak: zdanie owego dżentelmena nie interesuje mnie w najmniejszym stopniu (jak zresztą widzicie – chyba to nie dziwne, bowiem plasuje się ono gdzieś między dwoma B, tj. banałem i bełkotem), natomiast dobór rozmówcy sporo mówi o ewolucji tego pięknego – i tak niedawno mądrego – dziennika…

A co do MTV: między nami mówiąc, ta stacja to nędza i przeżytek.  Jej estetyka zniszczyła – moim zdaniem – sztukę filmową i wypaczyła telewizję jako środek przekazu. Co nie znaczy, że nie wolno jej rozmawiać o seksie…

 

stop.jpg

Advertisements

4 myśli na temat “Problem dziewicy

  1. Z tego co wiem, to dobór drugiego rozmówcy był taki, że miał się najpierw wypowiedzieć psycholog zajmujący się wychowaniem młodzieży z UJ, potem z UW, następnie jeden „autorytet” (nieważne kto, bo się nie zgodził, ale nie jakiś skrajny prawicowiec i antypisowski, chociaż nie o to tu chodzi) i dopiero w ostatniej chwili poproszono Górnego z braku czasu i innych możliwości (wiadomo było co powie, bo poglądy ma sprecyzowane). „Rz” rzeczywiście zmienia profil i nie do końca mi się to podoba, ale nie da się ukryć, że przed Gaudenem też była bardziej konserwatywna. Na pewno nie jest tak strasznie jak niektórzy sugerują. A co do MTV to uważam się za dość liberalnego człowieka, ale te Jackassy, Dirty Sancheze i cała reszta naprawdę robią ludziom wodę z mózgów -chociaż z góry zaznaczam, że każdy może robić ze swoim czasem i oglądać w telewizji co mu się żywnie podoba. Pozdrawiam.

  2. Szczerze – szczena mi opadła. Na pewno taki program będzie miał wzięcie… 😛

    Ale pojawiają się zarzuty: „najmłodszy ma 16 lat” – i co z tego?
    Tego typu RShow bardzo mocno „filtrują” uczestników. Dlatego uważam (jak i pewnie MTV), że chłopak ten jest już „dojrzały”…

    A tak na marginesie – ciekawe czy jego mama będzie go oglądała?

  3. To chyba nie przypadek, że w ciągu kilku dni notki o niesmacznej rzepie napisali panowie Passent, Miś i Oliveira ;P Cóż, medium częściowo własnością skarbu państwa będące do poziomu rządu równać musi…

  4. oj widać różnicę w Rzepie, zwłaszcza w tematach jakie poruszają i jak je poruszają… szkoda, bo porządna gazeta była, jeszcze się trzyma, ale jak tak dalej będzie, to nie wiem czy zachowa twarz i markę.

Możliwość komentowania jest wyłączona.