Po protekcji…

a właściwie z sympatii zamieszczam nastepujący anons:

Moja Europa – Granice wolności słowa. Cykl debat na temat Europy i wyzwań przed, którymi ona stoi.

Oriana Fallaci, oskarżona o obrazę islamu, odeszła 15 września. Kilka dni później wypowiedzi papieża Benedykta XVI wzburzyły miliony muzułmanów. Rok wcześniej w Duńskiej gazecie Jyllands-Postens ukazały się karykatury Mahometa, które doprowadziły do ostrych protestów. Nie obyło się bez ofiar śmiertelnych. Pytanie „czy uczucia religijne stanowią granicę dla wolności słowa?” wydaje się dziś szczególnie aktualne.

Dnia 25 października 2006 roku, godzina 17:00 w sali balowej Pałacu Tyszkiewiczów-Potockich w Warszawie odbędzie się debata „ Moja Europa – granice wolności słowa.” Zaproszeni goście to prof. Jacek Hołówka, Jacek Pałasiński, prof. Magdalena Środa, Jacek Żakowski. Debata zainicjuje cykl debat „Moja Europa” organizowanych wspólnie przez Koło Stosunków Międzykulturowych UW, Stowarzyszenie Europa Przyszłości i Fundację Konrada Adenauera.

Pytania o granice wolności słowa stawiał przed Parlamentarnym Zgromadzeniem Rady Europy, premier Turcji, domagając się ograniczenia wolności słowa ze względów obrazy uczuć religijnych. Odpowiedź Rady Europy była jednoznaczna, „Nie może być demokratycznego społeczeństwa bez wolności słowa. (…) Ta wolność jest stosowana nie tylko do wyrażeń, które są przyjmowane życzliwie lub postrzegane jako nieobraźliwe, ale również do tych, które mogą szokować, obrażać lub niepokoić państwo czy inny wycinek populacji.”
Podobnie uważali sygnatariusze listu otwartego (www.orianafallacitrial.org) w obronie Oriany Fallaci, wystosowanego przez Stowarzyszenie Europa Przyszłości w związku z jej procesem. List podpisało szerokie grono polskich polityków, dziennikarzy i naukowców.

A jak na pytanie o wolność słowa odpowiedzą uczestnicy debaty?
Zapraszamy 25 października o godzinie 17:00 do Pałacu Tyszkiewiczów-Potockich.
Mój komentarz: tak na marginesie – osobiście uważam, że – w szczególności polskie – przepisy penalizujące „obrażanie uczuć religijnych” są idiotyczne i sprzeczne z wolnością słowa. Poszedłbym na to spotkanie, ale w środę mam konkurencyjne, w którym już obiecałem uczestnictwo.

Reklamy