Gawryluk: żółta kartka

Jak podaje serwis Mediarun.pl Dorota Gawryluk nie będzie już prowadzić publicystycznych programów w TVP. Zostanie w zamian główną prowadzącą „Wiadomości” TVP1. Poprowadzi je pięć dni w tygodniu.
Dziennik (mogliby, swoją dogą, uruchomić wreszcie serwis on-line; ile można trzymać statyczną witrynę?) poinformował, że gości audycji „A dobro Polski?” pytać będą teraz Krzysztof Ziemiec i Dorota Wysocka-Schnepf, którzy poprowadzili już wczorajsze wydanie programu. Oni też staną się głównymi dziennikarzami publicystycznymi TVP1. Będą też gospodarzami wieczornych rozmów z politykami, które pojawiać się będą w Jedynce po 23.15 (w miejsce programu „Prosto w oczy” Moniki Olejnik) i porannych rozmów w „Jedynce” „Kwadrans po ósmej”. Zmiany mają wejść najdalej za dwa tygodnie. Ich inicjatorem jest szef Agencji Informacji Andrzej Mietkowski. Jak tłumaczy Mietkowski, TVP chce, aby dziennikarze kojarzyli się z konkretnymi programami. By główną prowadzącą „Wiadomości” była jedna osoba, a nie kilka. „Nie ma w tej decyzji drugiego dna” – zapewnia rozmówca Dziennika.

Mój komentarz. Jest taka anegdotka: idzie facet z workiem na plecach, w którym coś strasznie piszczy. Gdy pisk osiąga poziom trudny do zniesienia, facet wywija workiem i jazgot cichnie; jegomość zarzuca wór ponownie na plecy i za moment historia powtarza się od początku. Przechodzień pyta: co pan tam masz  w tym worku i co pan robisz? A na to facet: mam tam szczury, a to co robię, to reorganizacja.

nie.jpg

Reklamy

6 uwag do wpisu “Gawryluk: żółta kartka

  1. Nie ma drugiega dna… jest, jak by nie było. Gawryluk jest „dziennikarką” dobrą – – ale własnie tylko do prezentowania informacji – nie do publicystyki i to takiej, gdzie przy kilku rozwydrzonych politykach trzeba robic za moderatora. I do tego Gawryluk raczej nie potrafi wymyśleć sama żadnego „formatu” prowadzenia programu.
    Bardzo mi się ostanio podoba Rymanowski i jego „kawa na ławę” – świetnie potrafi ich lekko napuszczać na siebie – a potem łapać za słowa. Na niedzielę akurat.

    A Wysocka, Pawle, to jednak dla mnie profesjonalistka.

    Azrael

    Lubię to

  2. Szczerze mówiąc, główną korzyścią będzie tutaj zniknięcie Wysockiej z Wiadomości – jakoś jej nie trawię, bo zbyt się narzuca, zapominając, że powinna być bardziej powściągliwa. Może w „Dobropolskim” lepiej się przyjmie, bo tam jest więcej miejsca na miny i uśmiechy.

    A wniosek generalny jest dość smutny – TVP jest wyprana z osobowości. Taka prowincjonalna telewizja, grawitująca niebezpiecznie w kierunku totalnie nieprofesjonalnej Trwamaci. Wszyscy liczący sie dziennikarze uciekli i oglądamy codziennie drugi garnitur.

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.