Nieco mniej dornoty w narodzie: czytamy więcej

GazetaJak podaje Mediarun.pl, rok temu co trzeci dorosły Polak (32 proc.) nie kupował ani nie czytał żadnych czasopism, dziś jest ich tylko 19 proc. – wynika z badań przeprowadzonych przez TNS OBOP w okresie od maja 2005 r. do czerwca 2006 r. W zeszłym roku po więcej niż jeden tytuł sięgało 41 proc. respondentów, obecnie jest to znacznie ponad połowa ogółu badanych (59 proc.).

Mężczyznom, podobnie jak przed rokiem, łatwiej obejść się bez czytania czasopism. Udaje się to częściej niż co piątemu badanemu. 22 proc. mężczyzn i 16 proc. pań nie czyta żadnych czasopism. Do czterech tytułów lub większej ich liczby zagląda 21 proc. kobiet i zaledwie 9 proc. mężczyzn.

Najpopularniejszy tytuł wśród kobiet to nadal Przyjaciółka. W miarę regularnie czyta ją 17 proc. pań. Za nią znalazły się Tina (11 proc.), Pani Domu, Życie na Gorąco i Tele Tydzień (po 10 proc. czytelniczek).

Mężczyźni wolą raczej oglądać niż czytać. Najczęściej sięgają bowiem po Tele Tydzień (8 proc.), a dopiero w następnej kolejności po Newsweek (6 proc.), Politykę (5 proc.), Przegląd Sportowy (4 proc.), Wprost (4 proc.) i Piłkę Nożną (3 proc.).

Mój komentarz: wiadomość niezła, ale obraz sumaryczny nadal dość żałosny. Ciekaw jestem, jak to wygląda w skali światowej? Może macie jakieś ciekawe odnośniki?

A ponadto:stop.jpg

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Nieco mniej dornoty w narodzie: czytamy więcej

  1. Na temat statystyki nie będę się wypowiadał; natomiast dornotę kupuję, chociażby jako odpowiedź na wykształciuchy.

    Polubienie

  2. myślę że Ci co wyjechali za granicę a w szczególności do Londynu poprawiają statystykę. spotkałem tam nawet ludzi, którzy nie wiedzą co to jest internet, o masach które podejrzewam o to że ich czytelnictwo kończy się na etykietkach wódy nie wspomnę 🙂

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.