Dobre vs. słuszne

StudioPrzed jakimiś trzydziestoma laty brałem udział w bardzo ciekawym kolegium programu telewizyjnego. Małolatom wyjaśniam, że było to kolektywne ciało zarządzające merytorycznie telewizją publiczną, które zajmowało się najczęściej problemami dość ogólnymi (używając militarnej terminologii: strategicznymi), podczas gdy rozwiązywanie spraw bieżących (decyzje „taktyczne”) pozostawały w rękach redaktorów naczelnych (w tym układzie przewodniczący Radiokomitetu był czymś w rodzaju głównodowodzącego, owo zaś kolegium pełniło funkcję sztabu generalnego).W omawianym przypadku dyskusja – bardzo zacięta – skupiła się wokół oceny pewnego konkretnego programu (tytuł nie ma tu znaczenia), z wielkim hukiem wprowadzonego akurat na ekran. Program był zrobiony z dużym rozmachem, wysoce profesjonalnie. Dyskusja koncentrowała się wokół tego, że był on – zdaniem części członków kolegium – „niesłuszny politycznie”. Nie to, że wrogi, czy antysocjalistyczny, albo nadmiernie choćby krytyczny; to w ogóle nie wchodziło wówczas w rachubę; nie. On po prostu dotyczył spraw „odległych od zainteresowań klasy robotniczej”, jak to się wówczas mawiało. Był adresowany do wysoce wyrobionego inteligenckiego widza i, powiedzmy sobie szczerze, gloryfikował „niepotrzebną masom bardzo specjalistyczną wiedzę”.

amb.jpgW pewnym momencie głos zabrał jeden z najważniejszych wówczas ludzi w TVP, wielki dziennikarz, świetny reporter społeczny, Jerzy Ambroziewicz. Słynął on z sądów ostrych i bezkompromisowych, wypowiadanych bez oglądania się na okoliczności. No i Ambroży – taką miał ksywę – powiedział coś mniej więcej takiego: ocena „dobry ale niesłuszny” jest może i uzasadniona, choć ja tak nie sądzę; ale pragnę zwrócić towarzyszom uwagę na to przeciwstawienie. Ono kryje w sobie milczące założenie, że te dwie cechy twórczości telewizyjnej są rozłączne. A tak nie jest. Program zły – bez względu na jego treść – jest zawsze niesłuszny.

Nie zgodzono się wówczas z Ambrożym. Władza bowiem – tak samo wówczas, jak i dziś – przede wszystkim chce słuszności; słuszności, którą – dodajmy – mocą samej definicji mają zawsze nasi ludzie. Jakość programu nie ma dla władzy znaczenia, stąd niechaj redakcją rządzi niewykształcony rolnik, awansowany robotnik, czy – jak dziś – nieudany księżulo, albo inny posłuszny ćwierćinteligent; on przecie nasz… Warsztatu się nauczy.

Otóż gówno prawda: matoł niczego się nie nauczy. I będzie swoich mocodawców skutecznie kompromitował; aż przyczyni się do ich upadku. Tak było u schyłku PRL, tak było u schyłku pampersów, tak był pod koniec rządów SLD – i tak samo będzie teraz.

PS. Najpierw „stały fragment gry” o koalicji: PiS-Samoobrona-LPR . A teraz dwa słowa uzupełnienia; dla tych, których być może ciut zszokowało to, że tak łatwo przyznaję, iż byłem uczestnikiem posiedzenia takiego podejrzanego gremium, jak owo kolegium programu telewziyjnego. Otóż nie tylko „uczestnikiem”, ale stałym członkiem tego zespołu. Co więcej, nie mam z tego powodu najmniejszych wyrzutów sumienia. Jeszcze więcej: przyznaję, że robiłem „to” (czyli: nazwijmy rzecz po imieniu: osławioną gierkowską „propagandę sukcesu”) z radością, całkiem świadomie i z głębokim przekonaniem o słuszności tej polityki.

Różnicę z czasami dzisiejszymi widzę taką, że myśmy dyskutowali o sprawach poważnych. I mieliśmy coś do powiedzenia w sprawach warsztatu właśnie. Oczywiście, historia ostro i szyderczo zagrała nam na nosie. Oczywiście, w sprawie pryncypiów i optymalnych reguł gry społecznej nie mieliśmy racji. Oczywiście, rację mieli wówczas Adam Michnik, Jacek Kuroń i Karol Modzelewski. BTW: ich racji nie uznaje też współczesny obóz władzy. Co pozwala mi mniemać, iż skończy podobnie jak PRL, amen. I z uwagi na podobny błąd podstawowy: uznanie, że „nasz ma rację i nasze jest dobre„.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Dobre vs. słuszne

  1. tu podobno kiedyś był mój komentarz…;-)
    ale był nie na temat; więc się nie dziwię.
    (a poważnie: coś czasem znika w zakamarkach serwera wordpressa; ale zwykle się pojawiało, po jakimś czasie…;-)

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.