Zmiany programowe w TVP

Studio TVWydłużone wieczorne „Wiadomości”, ostatnie wydanie „Panoramy” o godz. 22.30, nowe pasma publicystyczne, nowe programy kulturalne, rozrywkowe, seriale i filmy dokumentalne, ale za to brak dobrze znanych pozycji jak: „Linia Specjalna” czy najstarszy polski teleturniej „Wielka Gra” – tak wygląda wstępny projekt jesiennej ramówki TVP, którą zatwierdził zarząd TVP.

Jedynka i Dwójka utrzymają swój dotychczasowy charakter. W Jedynce pojawi się dużo ciekawej publicystyki i to między innymi w atrakcyjnym paśmie o 22. Nie zabraknie znakomitych filmów i wielkiego sportu (sportu na antenach TVP będzie w ogóle więcej dzięki nowemu kanałowi TVP Sport ). W Dwójce nie zabraknie takich pozycji jak M jak miłość, ale i cyklu Kocham kino czy też programu Roberta Makłowicza. Jesienią będziemy mogli oglądać także rozgrywki Ligi Mistrzów. Trójka zmienia się i będzie się zmieniać – jest to związane z jednej strony z integracją programów informacyjnych w telewizji publicznej z drugiej zaś przybliżeniem naszych audycji do problemów i spraw ludzi w poszczególnych regionach – Polska to nie tylko Warszawa – powiedział wortalowi Wirtualnemedia.pl Marcin Bochenek, wiceprezes zarządu TVP.

W Jedynce o godz. 22 pojawi się nowe pasmo publicystyczne, w którym prezentowane będą znane już programy jak „Sprawa dla Reportera„, czy „Forum„, (które będzie miało jednak zmienioną formułę), oraz „Misja specjalna„, który poprowadzi Anita Gargas, ostatnio publicystka „Ozonu”. – Będziemy prowadzić śledztwa polityczne, wykrywać korupcję na różnych szczeblach władzy – mówi dla „Rz” Małgorzata Raczyńska, dyrektor TVP 1. Pojawi się też nowy program, w którym prezentowane będą najbardziej aktualne wydarzenia i zjawiska zagrażające bezpieczeństwu obywateli.

Ostatnie wydanie „Wiadomości” ma być emitowane o godz. 23.15 i wydłużone o część analityczną. Po nim zaś miałby się ukazywać program Moniki Olejnik „Prosto w oczy”. Jak donoszą media, dziennikarka nie chce się jednak zgodzić na tak późną emisję programu. Nie rozmawiałam jeszcze na temat ostatecznego kształtu tej propozycji z prezesem Bronisławem Wildsteinem i zanim to zrobię, nie chciałabym się na ten temat wypowiadać – powiedziała PAP Olejnik.

Poranna „Kawa czy herbata” zostanie wydłużona do godz. 9. W Jedynce pozostanie Teatr Telewizji – pojawi się dwa razy w miesiącu, z jedną premierą. Nie znikną programy „Od przedszkola do Opola” i „Jaka to melodia” oraz seriale „Klan” i „Plebania”.

W Jedynce pojawi się ponadto kilka nowych programów kulturalnych, w tym: Awantura o książkę – program omawiający nowości na rynku wydawniczym z ostatnich dwóch tygodni, neoKinematograf – w którym co tydzień prowadzący muszą przekonać zaproszonego gościa do swojej opinii o danym filmie, Ring – show kulturalny, w którym wyraziste osobowości artystyczne mają spierać się na aktualne tematy kulturalne oraz ZAP – magazyn popkulturowy.

TVP 1 przygotowuje też kilka programów poradnikowych: Żyjmy dłużej – o jakości życia w podeszłym wieku, Magazyn edukacji prawnej czy Dobry przykład – cykl reportaży prezentujących dobre przykłady wykorzystywania unijnych funduszy. Dla dzieci Jedynka przygotowuje natomiast reality show, w którym zmagać się ze sobą będą dwie drużyny złożone z 10-12-latków.

Jesienią TVP pokaże też nowe seriale i filmy fabularne, w tym polski serial obyczajowy „Królowie przedmieścia” – opowiadający o grupie kilkunastu mieszkańców dużego miasta oraz komediowy „Faceci do wzięcia” w reż. Janusza Kondratiuka, z udziałem Cezarego Pazury i Pawła Wilczaka.

TVP2 planuje natomiast wydłużyć do 25 minut popołudniowe wydanie „Panoramy”, natomiast wydanie wieczorne skrócić do 13 minut i przesunąć na godz. 22.30.

Poza tym, program drugi wypełniać mają programy rozrywkowe, kabarety, seriale i filmy dokumentalne. Zobaczymy m.in. program Super Talent, w którym odbywać będą się castingi na telewizyjnych prezenterów, program rozrywkowy Idealna Para, umożliwiający poznanie znanych i lubianych ludzi wraz z ich partnerami życiowym, Dookoła siebie – cykl filmów – reportaży, w których autorka, Joanna Brodzik, opowiada o problemach, jakie dotykają współczesne kobiety czy Hotel Polonia, którego ideą jest przedstawienie w atrakcyjny i dowcipny sposób paradoksów polskiej rzeczywistości.

Poza tym, w Dwójce zobaczyć będzie można wiele polskich seriali fabularnych np.: kryminalny „Oficerowie”, obyczajowy „Dla początkujących” oraz filmów i seriali dokumentalnych.

Wśród dokumentów zobaczymy m.in. Dekalog wg młodych – cykl filmów dokumentalnych inspirowany „Dekalogiem” Krzysztofa Kieślowskiego, Sylwetki Polaków – cykl filmów dokumentalnych, m.in. o Władysławie Bartoszewskim, Krystynie Feldman, Irenie Kwiatkowskiej, Tadeuszu Mazowieckim, Lechu Wałęsie czy Leszku Kołakowskim, „Tajemnica Enigmy” – o historii rozszyfrowania Enigmy przez Polaków czy „Pokolenie’89” – film w reżyserii Marii Zmarz-Koczanowicz – pierwsze pokolenie Polaków, które swoją dorosłość zaczęło w III RP.

W Dwójce pozostaną popularne seriale „M jak miłość” i „Na dobre i na złe”. Zostanie także nadawana od kilkunastu lat „Familiada”. – Widz ją uwielbia – tłumaczy „Rz” p.o. dyrektora Dwójki Barbara Bilińska-Kępa. Program „Bezludna wyspa” zachowa była dyrektor Dwójki Nina Terentiew.

Zniknie za to nadawana od ponad 40 lat „Wielka gra” – przeciw tej decyzji już protestują widzowie i „Linia Specjalna”. Dziennikarka Barbara Czajkowska powiedziała PAP, że zakończenie „Linii Specjalnej” nie kończy jej współpracy z TVP. Z wielkim zadowoleniem przyjmuję to, że plany TVP i moje są zbieżne – powiedziała Czajkowska. Nie chciała jednak zdradzić, jaki program miałaby prowadzić w TVP.
Mój komentarz: autorzy tekstu pominęli – nie wiem czemu – dość znamienne decyzje: usunięcie z anteny „Konfrontacji” niejakiego S. Latkowskiego oraz rezygnację z przeniesienia z Dwójki do Jedynki Pospieszalskiego, którego program ma być w dodatku skrócony. Bez tej informacji wyglądałyby zapowiadane zmiany na kolejne prawicowe oszołomstwo; tak, to sprawa się troszkę ratuje.

Nawiasem mówiąc – oglądałem wczoraj owe „Konfrontacje”; chyba ze trzeci raz w życiu, bo ilekroć na to-to wpadnę, to mnie szał ogarnia. Insynuacje, półprawdy, „znamienne niedopowiedzenia”, teorie spiskowe, „walka z układem”, absolutna stronniczość w doborze uczestników – a wszystko w odpowiednio „mrocznej” inscenizacji, z podłożoną w tle „groźną” muzyką… No, klasyka. Tyle, że w stylistyce jest to jeszcze gorsze, niż słynne „Kapitan Czechowicz opowiada” sprzed lat kilkudziesięciu. Wtedy była jedna teza „Wolna Europa to zdrajcy narodu i bandyci”, teraz zmieniamy RWE na SLD i lecimy dokładnie tą samą moczarowską trasą. Wymioty!

Mam zresztą swoją teorię o takich programach. Otóż powstają one w dwojaki sposób: albo na wyraźne zamówienie polityczne kogoś z „władzy”, albo „z potrzeby duszy” autora, którym jest z reguły bardzo zły i kompletnie niezdolny dziennikarz, w dodatku najczęściej o koszmarnych warunkach fizycznych (zazwyczaj jest to jakiś sepleniący kurdupel); facet taki od lat zżerany jest zawiścią w stosunku do żyjących pełnią życia bardziej uzdolnionych i wyglądających jak ludzie popularnych dziennikarzy – zawiścią o ich pieniądze, ciągnące za nimi panienki i cały ten „wielki świat”.

Całe szczęście, że koniec końców wszyscy tacy państwo lądują dość szybko gdzieś na jakichś marginesach, czy wręcz odchodzą w niebyt. Pamiętacie: Ryszard Gontarz, Tadeusz Kur, Henryk Gaworski, cały zespół niesłąwnej pamięci „Rzeczywistości”…

PS. Byłbym zapomniał: koalicja (czy trzeba teraz pisać neokoalicja) PiS-samoobrona-LPR powinna zostać jak najszybciej odsunięta od władzy. A narazie w żadnym wypadku nie może wygrać wyborów samorządowych.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Zmiany programowe w TVP

  1. Dzięki, Pawle. Chyba już jestem zbyt „Zmurszałek Wpychalski” na takie zabawy. Ale masz rację co do nauki. A przerażające jest nie to, że jakieś skażone marketingowo-reklamowym myśleniem gnoje, ale wręcz poważni (teoretycznie!) i dojrzali decydenci telewizyjni, w dodatku przez opinię środowiskową wiązani z lewicą, potrafili publicznie mówić, że dla nauki nie ma miejsca na antenie, bo jest niereklamonośna. A na dodatek… sami uczeni są bardzo umiarkowanie zainteresowani obecnością w mediach. W sumie – pora umierać.

    Polubienie

  2. A mnie się marzy porządny cykl audycji popularno-naukowych, np. rozmów z naukowcami, pod tytułem „Summa technologiae”, który mógłby poprowadzić… no, wiadomo, red. Bogdan Miś. Nauka jest zatrważająco ignorowana przez wszystkie telewizje.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.