Zmiany w Polskim Radiu

polskie-radio.gifW czwartek jednoosobowy – jak dotąd – zarząd Polskiego Radia odwołał dotychczasowych dyrektorów trzech programów i IAR.

Krzysztof Czabański, prezes Polskiego Radia postanowił, że ze swoich stanowisk odchodzą dyrektorzy: Jedynki PR SA – Rafał Jurkowlaniec, Trójki PR SA – Witold Laskowski i Radia BIS – Kamil Dąbrowa. Ze stanowiska dyrektora IAR odwołano Ryszarda Hińczę.

W komunikacie podano, że stanowisko dyrektora IAR objął Maciej Łętowski. Na szefa Radia BIS powołano Jacka Sobalę. Od 8 lipca br. stanowisko dyrektora-redaktora naczelnego Trójki Polskiego Radia obejmie Krzysztof Skowroński. Obowiązki szefa Programu Pierwszego powierzono Antoniemu Szybisowi, dotychczasowemu sekretarzowi redakcji.

Według nieoficjalnych informacji PAP uzyskanych od polityków Samoobrony, kandydatką na dyrektora Pierwszego Programu Polskiego Radia, jest popieraną przez Samoobronę Małgorzata Szelewicka. Szelewicka była popularną prezenterką „Wiadomości” TVP w latach 1990-1995. Była też rzeczniczką ministra edukacji narodowej w rządzie Leszka Millera.

Nowo mianowany dyrektor IAR przypomniał w rozmowie z PAP, że przez siedem lat był sekretarzem redakcji, a potem dyrektorem Radia Polonia, przez co miał okazję korzystać z „produkcji IAR-owskiej”. „Jako konsument tego, co IAR robi, jestem dość dobrze zorientowany. Wiem ile co jest warte, wiem, że to jest dobry produkt. Więc moim zadaniem jest tylko pomóc kolegom, by mieli jak najlepsze warunki pracy” – powiedział Łętowski.

Dodał, że nie planuje w IAR „żadnych rewolucyjnych zmian”. Łętowski powiedział, że propozycję szefowania IAR-owi otrzymał w czwartek rano.

Łętowski jest absolwentem Prawa i Administracji na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1977-80 był zastępca redaktora naczelnego katolickiego miesięcznika „Chrześcijanin w świecie”, w latach 1981-95 zastępcą, a następnie redaktorem naczelnym katolickiego tygodnika społecznego „Ład”. Od 1995 roku jest stałym komentatorem „Tygodnika Solidarność”. Publikował też m.in. w „Życiu”, „Życiu Warszawy” i „Głosie Wybrzeża”.

W latach 1995-98 Łętowski był sekretarzem programu, a od 1998 dyrektorem Radia Polonia – Programu dla Zagranicy Polskiego Radia. Łętowski był ponadto członkiem Rady Nadzorczej PAP. Od 1993 roku jest wykładowcą w Studium Komunikowania Społecznego i Dziennikarstwa KUL. W latach 1991-97 był prezesem Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Krzysztof Skowroński potwierdził, że ma zostać szefem Trójki.

– Zanim będę mógł mówić o zmianach, chcę poznać tę stację. Na pewno będę dążył do zachowania tego, co wartościowe – powiedział. Skowroński pracował w Trójce w latach 2001-2002, wcześniej był dziennikarzem Radia Zet, teraz prowadzi program w TVP 1.

Skowroński to dziennikarz telewizyjny, radiowy i prasowy. Jest absolwentem filozofii, a pracę w mediach rozpoczął w Radiu Zet, gdzie stworzył i prowadził wiele programów publicystycznych m.in. „Gość Radia Zet”, „Śniadanie z Radiem Zet”, „Koktajl Mołotowa”, „Jazda Polska”. Po odejściu z Zetki (w 2000 r.) współpracował z radiową Trójką, gdzie prowadził codzienne rozmowy z politykami w porannym programie „Salon polityczny Trójki”.

W telewizji znany jest m.in. z programów publicystycznych „Gość Jedynki” w TVP1 oraz „Rozmowa Dnia” w Telewizji Puls. Współpracował też z Polsatem, gdzie można było go zobaczyć w takich audycjach jak „Wywiad Skowrońskiego” czy cotygodniowa debata „Biały kot czy czarny pies”. Obecnie ponownie współpracuje z TVP1, gdzie prowadzi niedzielny program publicystyczny „Wywiad i Opinie”.

Sobala jest obecnie dziennikarzem TV Puls, gdzie prowadzi codzienny program „Puls Wieczoru”. Wcześniej Sobala pracował m.in. w Radiu PiN oraz radiu TOK FM.

Dalszy ciąg zmian w Polskim Radiu nastąpić ma w sobotę, na kiedy Rada Nadzorcza zapowiedziała wybór pozostałych członków zarządu radia. Jak deklarowali w członkowie rady nadzorczej Polskiego Radia, nowy zarząd miałby być liczniejszy niż dotychczas. „Prezesowi Czabańskiemu potrzebne będzie mocne wsparcie menedżerskie” – powiedział przedstawiciel ministra skarbu w radzie Bogusław Kiernicki.

Dotychczas zarząd Polskiego Radia liczył cztery osoby; zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji może liczyć od jednego do pięciu członków.

Specjalnie dla Wirtualnemedia.pl komentują:

Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny tygodnika „Newsweek Polska”
Chyba nic już nie może zaszkodzić polskiemu radiu. Gorzej na pewno nie będzie w instytucji z nieco innej warstwy archeologicznej. Zastrzyk nowych i niezłych ludzi, może doda radiu trochę życia. Mówię trochę, bo tak jak w przypadku telewizji publicznej mam wątpliwości czy naprawa jest możliwa. Nawet najlepsi dziennikarze, a do takich na pewno należy Krzysztof Skowroński, w matni partyjnej gorliwości i państwowej inercji stają sie tylko urzędnikami. Życzę im powodzenia i podziwiam za odwagę.
Mariusz Ziomecki, redaktor naczelny tygodnika „Przekrój”
Dziwne. Wygląda to jak czystka etniczna. Chyba, że mój przyjaciel Krzysztof Czabański szybko udowodni, oczywiście czynem, że rewolucyjne, przypominające trzęsienie ziemi zmiany, jakie szykuje jako nowy prezes w zapyziałym Polskim Radio, wymagają zupełnie innych talentów u czołowych szefów.

Z drugiej strony znam Krzyśka Skowrońskiego a nie znam red. Laskowskiego, wiec prywatnie oczywiście się cieszę, że Krzysiek wreszcie ma porządną posadę ;-))))

Jacek Żakowski, publicysta
Rozdanie jest wyraźnie polityczne według jednorodnego prawicowego klucza. To znaczy, że publiczne media – już bez żadnego kamuflażu – stały sie łupem zwycięzców podobnie jak inne państwowe instytucje. Oznacza to otwarty odwrót od idei mediów publicznych czyli niezależnych od tych, którzy sprawują władzę. Trochę mi szkoda idei mediów publicznych, ale przynajmniej sytuacja będzie jasna. Koniec z hipokryzją.

Grzegorz Miecugow, TVN 24
Te nominacje na początku lipca dają szansę szefom BIS i III Programu wejść w nową ramówkę z własnymi pomysłami. Najsłabiej znam pana Sobalę, którego znam raczej z radia Info niż osobiście, więc nie skomentuję tym bardziej, że nie słucham BIS. I Macieja Łętowskiego i Krzysztofa Skowrońskiego znam dużo lepiej i o obydwu jestem jak najlepszego zdania. Po pierwsze są ludźmi przyzwoitymi, po drugie mają dobre i spore doświadczenie, po trzecie nie są naiwni, bo swoje zakręty zawodowe już mieli. Teraz wszystko zależy od tego jakich sobie dobiorą współpracowników i jak wykorzystają pierwsze 3 miesiące, bo to jest czas na najtrudniejsze decyzje. Trzymam za nichkciuki.
Prywatnie oczekuję od Krzysztofa, że zezwoli mi na wchodzenie do budynku na Myśliwieckiej. Zakaz wstępu do „Trójki” wydany przez Laskowskiego nie jest dla mnie zbyt dolegliwy, bo nie mam na Myśliwieckiej żadnych spraw, ale niesmak pozostaje.

Mój komentarz: bez komentarza; wydaje mi się, że wszystko powiedział Żakowski. Osobiście strasznie mnie razi emfaza i histeryczna wręcz prawicowość Skowrońskiego. Choć jest dość sprawny warsztatowo; ale czy to kwalifikacja na szefa?

PS. O koalicji myślę naturalnie lepiej (niż jutro) i gorzej (niż wczoraj). To posłanie do prokuratora sprawy artykułu TAZ oraz to, co mówią ci panowie o poważnych w końcu ludziach (b. ministrach spraw zagranicznych), w połączeniu z dwukrotnym nazwaniem przez jakiegoś klona pana Urbańskiego Trójkąta Weimarskiego „Wyszechradzkim” i nazwaniem przez Przemysława Edgara (w oficjalnym piśmie!) Stuermera Steinerem, to już przekracza wszelkie normy. Spod podłogi słychać pukanie – a ja już myślałem, że byliśmy na dnie…

Reklamy