Barany

Dziś trochę o czym innym: nie o dziennikarstwie bezpośrednio. Oglądałem wczoraj otóż koncert jubileuszowy live „Piwnicy pod Baranami” w TP2. Koncert niewątpliwie ciekawy, poruszający, dobrze zrealizowany – tylko czemu przerwany przed końcem? I czemu antrakt między częścią 1. i 2. wypełniono idiotycznymi reklamami, rozbijającymi nastrój? To, rzecz prosta, pytania retoryczne: wymogi komercji, która – jak sądzę – powinna zostać z Publicznej wypalona ogniem i żelazem.  Ale nie to dziś mnie – jak powiadają młodzi – szczególnie kręci. Koncert uzmysłowił mi potęgę intelektualną pewnego – nie wiem, czy świadomego – strategicznego założenia „Piwnicy”. Otóż oni najwyraźniej mają rzeczywistość od półwiecza głęboko w… nosie. I to się sprawdza. Obojętne, czy rządził tow. Szmaciak, czy rządzi JE Kaczor I + II, zresztą mentalnie identyczni. „Ta nasza młodość” była aktualna 40 lat temu i będzie aktualna za następne lat 40. Bez względu na lustrację, frustrację i wszystko inne. „Piwnica” i jej widzowie – to niezarejestrowana partia inteligentów; a głosowanie na nią, zdaje mi się, polega właśnie na negliżowaniu świata zewnętrznego. Chyba to jest sposób. Może troszkę pięknoduchowski, ale zawsze…
Krzepiące jednak jest to, że szydercze aluzje do współczesności – nawet dość delikatne – były kwitowane autentycznym potężnym rykiem śmiechu widowni. Słowo „kaczor” wywołuje już automatycznie huragan śmiechu… Pisiory mają u inteligencji przechlapane, to już widać gołym okiem; tak na marginesie, przed ćwierćwieczem pewien sympatyczny i nadspodziewanie inteligentny dziennikarz-pułkownik powiedział mi „boję się, że wy, inteligenciaki, rozstrzelacie nas… śmiechem”. Widać, słychać i czuć, że na to się właśnie znowu zanosi. Aby do wyborów; choć może te półgłówki same się wykończą wcześniej, co daj marksitowski Boże, amen.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Barany

  1. Ja pozwolę sobie wspomnieć o legendarnym „na przykład majewski” czy nieśmiertelnej Dezyderacie. Ostatnio obchodzony Czerwiec – „Każdy prowokator lub szaleniec”. Piwnica dla mnie (rocznik 1982) czymś niepotarzalnym i czymś równie unikalnym jak Kabaret Starszych Panów. Na szczęście istnieją nagrania z tamtych lat i jest szansa że przetrwa to „dla pokoleń”.

    pozdrawiam

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.