Inni mówią o Wildsteinie

czerwona kartkaDziennikarze są zgodni – państwową telewizją pokieruje publicysta o bardzo wyrazistych przekonaniach politycznych. W komentarzach pojawia się zarówno zadowolenie z tego, że TVP zajmie się osoba z silnym charakterem, jak i obawa przed bezkompromisowością i temperamentem Wildsteina – piszą dziś "Wirtualne Media". Przytaczam poniżej wybór tych wypowiedzi w obszernym skrócie.

To przekracza granice mojej wyobraźni i to cały mój komentarz w tej sprawie – oznajmiła Danuta Waniek.

Jacek Żakowski: Sama nominacja wydaje mi się skandaliczna, bo demonstracyjnie podporządkowuje dobro publiczne – jakim jest TVP – jednemu z najbardziej radykalnych ideologów niewielkiego środowiska, które sprawuje dziś władzę. To jednak w żaden sposób nie determinuje przyszłości telewizji. Czym innym jest publicystyka, a czym innym sprawowanie władzy. Z faktu, że Wildstein był radykalnym publicystą, nie wynika, że będzie swoim radykalnym poglądom podporządkowywał instytucję, którą mu powierzono. Górę może wziąć szacunek dla reguł pluralizmu i demokracji. Wybór należy do niego i do pozostałych członków zarządu, bo przecież prezes telewizji nie ma dyktatorskiej władzy.Grzegorz Miecugow: diabeł siedzi w szczegółachNie wiem co się zmieni w TVP. Diabeł siedzi w szczegółach. To znaczy zależy na ile Bronek zgodził się. Na przykład, czy sam dobierze współpracowników, czy ma ich przyniesionych w teczce. Jakoś nie wierzę, żeby Andrzej Lepper odpuścił, tak samo Roman Giertych ma prawo wymagać jakiś stanowisk…

Medioznawca, prof. Wiesław Godzic ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie uważa, że telewizja publiczna potrzebuje sprawnego menadżera, a Bronisław Wildstein nim nie jest. Telewizja wymaga osoby z drugiego rzędu, niezbyt widocznej, nie wikłającej się w rozmaite konflikty. Nowy prezes jest człowiekiem, z którym publicznie, w czasie dyskusji trudno dochodzi się do zgody – ocenił. Zaznaczył, że Wildstein jest "bardzo wyrazisty w swoich poglądach". Obawiam się, że to go nawet dyskwalifikuje jako szefa instytucji, która ma z natury prezentować wiele racji, bardzo rozmaitych racji, wiele poglądów – dodał. Zdaniem prof. Godzica wybór Wildsteina to "wybór polityczny". Godzic zaznaczył, że nowy szef TVP nie ma też doświadczenia telewizyjnego. Tego można się nauczyć, ale wymaga to zbyt wiele czasu.

Tomasz Wołek, były redaktor naczelny "Życia" uważa, że Wildstein jest postacią bardzo kontrowersyjną, gdyż jest silnie nacechowany politycznie. Niemniej uważa go za dobrego i ciekawego publicystę.Według Wołka, nowy prezes staje przed poważnym zadaniem, bo jak dotąd nie funkcjonował w tak ogromnej firmie. Będzie to dla niego ogromny egzamin – powiedział dziennikarz. Wołek, który nieraz współpracował z Wildsteinem, dodał, że publicysta ma bardzo polemiczny temperament, który nieraz przechodzi w agresję wobec oponentów.- Czy z tego typu temperamentem będzie łatwo pełnić funkcję tak odpowiedzialną w instytucji niekameralnej, nieprywatnej, a publicznej? To jest problem i to dopiero przyszłość pokaże.

Robert Mazurek, dziennikarz m.in. ''Wprost'' i "Przekroju"uważa, że Wildstein jest jedną z najinteligentniejszych i najuczciwszych postaci życia publicznego. Mazurek zaznaczył, że osoba Bronisława Wildsteina może budzić kontrowersje, gdyż ma bardzo wyraziste poglądy polityczne. Ale- jak zaznaczył – jest to zaleta publicysty. Mazurek nadmienił, że nowy prezes TVP był twórcą wielu mediów, ma więc doświadczenie medialne i – według niego – nikt w Polsce nie ma lepszego.

Marek Siwiec, były członek KRRiT, obawia się, że nowy prezes nie potrafi ''delikatnie sterować'' telewizją. – Telewizja to instytucja, która jest jak supertankowiec. Supertankowcem można płynąć daleko, robić różne rzeczy, tylko trzeba bardzo delikatnie sterować i bardzo delikatnie zmieniać kurs – powiedział Siwiec. Siwiec stwierdził, że Bronisław Wildstein imponuje mu jako człowiek bardzo wyraźnych poglądów. – Nie widziałem natomiast jeszcze pana Wildsteina jako człowieka, który szuka kompromisu, a w telewizji publicznej trzeba szukać kompromisu, trzeba pokazywać, że to jest telewizja wspólna – zaznaczył.

Według wiceministra kultury Jarosława Sellina nowy prezes TVP to właściwa osoba do kierowania publicznym medium. Zdaniem Sellina "twardy charakter" Wildsteina gwarantuje niezależność TVP. Jest to wybitny dziennikarz, wybitny publicysta, jeden chyba z najbardziej znanych w Polsce. Zawsze twierdziłem, że w mediach publicznych powinni pracować najlepsi dziennikarze i na pewno jedną z takich osób jest Bronisław Wildstein – powiedział Sellin. Podkreślił, że Wildstein jest też "osobą o twardym charakterze", która gwarantuje niezależność działania telewizji publicznej i ochronę niezależności działania dziennikarzy. Zdaniem b. członka KRRiT wyraziste poglądy Wildsteina nie będą przeszkodą w zarządzaniu medium publicznym. Wyraziste poglądy nie są przeszkodą – wręcz przeciwnie to świadczy o inteligencji i zdecydowaniu człowieka. Raczej bałbym się oportunistów, którzy udają, że żadnych poglądów nie mają – powiedział Sellin.

Zdaniem posłanki PO Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej, nowy prezes TVP Bronisław Wildstein to kompetentny i uczciwy człowiek. Pytanie co w nim zwycięży, ta uczciwość, czy zauroczenie PiS – zastanawiała się w rozmowie z PAP. Wiceszefową sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, niepokoi to, w jaki sposób Wildstein "doszedł do tego stanowiska". Teoretycznie w czwartek wybrała go rada nadzorcza, ale praktycznie w środę był zaakceptowany przez prezesa PiS – powiedziała Śledzińska-Katarasińska. PiS zarzucało Platformie, że Jan Dworak był swego czasu członkiem PO. Mogę zapewnić, że przed nominacją nie przychodził i nie spotykał się z naszym kierownictwem – dodała. Pytana o motywy wyboru Wildsteina, powiedziała, że PiS chce przeprowadzić "czystkę w TVP, a Bronisław Wildstein jest człowiekiem bezkompromisowym i nadaje się do tego". Stąd, jej zdaniem, pierwsze decyzje nowego prezesa TVP dotyczyć będą roszad personalnych.

Bronisław Wildstein to wybitny dziennikarz, który pokazał swoją niezależność w drażliwej sprawie jaką jest lustracja. Taka osoba jest odpowiednia dla telewizji publicznej, w której potrzeba zmian – powiedział w czwartek PAP szef klubu PiS Przemysław Gosiewski.

Wybór Bronisława Wildsteina na prezesa Telewizji Polskiej to "kontynuacja złej opowieści" PiS w sprawie mediów – powiedział w czwartek PAP Jerzy Wendrlich (SLD), wiceszef sejmowej komisji ds. kultury i środków przekazu. Miało być tak pięknie, apolitycznie, a oto mamy jak najbardziej polityczną telewizję – skomentował. Określił Bronisława Wildsteina jako "Włodzimierza Sokorskiego IV Rzeczpospolitej", ministra kultury i sztuki w czasach PRL-u – jak mówił – symbolu telewizji politycznej.Wybór Bronisława Wildsteina określił jako swego rodzaju grę psychologiczną. Notowania PiS spadają i nominacja Wildsteina jest chęcią wystraszenia dziennikarzy przed pisaniem prawdy. Wiadomo, że Bronisław Wildstein, co udowodnił już przy sprawie lustracyjnej, potrafi +brać sprawy w swoje ręce+ i rozwiązywać je za uprawnione do tego instytucje – skomentował. Ale myślę, że dziennikarze udowodnią, że na kolana ich się rzucić nie da – dodał. W ocenie Wenderlicha, z pierwszych decyzji nowego prezesa "nie będzie płynąć troska o media, tylko kolejna polityczna uwertura".

Mój komentarz do tego w odrębnym tekście "Tych prezesów znałem". A poza tym, oczywiście, coraz bardziej utwierdzam się w mniemaniu, że koalicję PiS-Samoobrona-LPR należy odsunąć od władzy.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Inni mówią o Wildsteinie

  1. też mi się marzy- jak Makowskiemu- charakter. BW postrzegam w kategoriach- mniejsze zło. Bo gdyby np posel Jacus? Brrr.
    Tyle, że już Janek Pospieszalski nie za bardzo…

    Lubię to

  2. nie przepadam za BW; ale może lepiej, gdy mamy tam kogoś z Charakterem (nawet Złym;-) — niż te bez wyrazu Ciepłe Kluchy z 1-szego szeregu PiS-u lub 2-giego szeregu „Buraczej Broni”.
    pozatem: konformiści na Woronicza (moim zd. 99% zatrudnionych) i tak to przetrzymają…
    jak niejednego.
    ps.
    koalicję PiS-Samoobrona-LPR należy odsunąć od władzy.
    (tylko jak? ;-(

    Lubię to

Możliwość komentowania jest wyłączona.