Superstacja nadchodzi. Pora umierać?

SuperstacjaW czerwcu ma ruszyć nowy program telewizyjny, nacelowany na rozpowszechnianie kablowe. Ma to być program z założenia w złym guście (jakby jeszcze go na małym ekranie było mało…), sensacyjny, wręcz brukowy. Twórca tego kanału, niejaki Ryszard Krajewski – pojęcia bym nie miał, kto to, gdyby nie "Gazeta Wyborcza" udzielił pismu wywiadu, który dalej w skrócie. Ta wypowiedź, to kwintesencja biznesowego cynizmu; jeśli plany owego przedsiębiorcy powiodą się, będzie spory powód do zmartwienia dla ludzi myślących. Chyba że nasze sądy zmienią dotychczasową praktykę i zaczną łupać gigantyczne, rujnujące odszkodowania za nieuzasadnione naruszenie ludzkiej prywatności… – Chcę zaglądać ludziom pod kołdry. Prawdziwy dziennikarz jeśli idzie ulicą i widzi otwarte okna na wysokości oczu, to zagląda do nich, żeby zobaczyć, co się dzieje – deklaruje "Gazecie Wyborczej" Ryszard Krajewski, szef Superstacji.

Superstacja zapowiada, że chce oprzeć się na taniej sensacji, informacjach kryminalnych i plotkach towarzyskich. Chce być w złym guście. – Ale nie chamska – mówi Krajewski. – Możemy filmować to, co dzieje się w przestrzeni publicznej, ale nie będziemy filmować nikogo z ukrycia.

Co jest w ramówce? Wiadomości co pół godziny, dokumenty sensacyjne, wywiady, dużo programów kupowanych na licencji. Komentarze w Superstacji, jak mówi Krajewski, mają być "bardziej zdroworozsądkowe niż eksperckie". […]

U nas pierwszym newsem będzie operacja Dody i to, że oparta o balkonik na kółkach poszła do kościoła – mówi "GW" Dorota Grabińska, szefowa programowa Superstacji, która pracowała wcześniej m.in. w Polsacie, gdzie produkowała talk-show "Na każdy temat" z Mariuszem Szczygłem w roli prowadzącego. […]

Stacja chce nadawać przez 24 godziny, ale oczywiście w charakterystycznej dla kanałów tematycznych pętli, czyli powtarzając dany program kilka razy na dobę.

– Moja stacja nie zagraża innym, ale je uzupełnia – mówi Krajewski. – Sądziłem, że Polsat ze swoim disco polo pójdzie w stronę telewizji tabloidowej, ale tak się nie stało, więc ja postanowiłem wypełnić tę niszę. […]
Krajewski mówi, że nie miał problemów z otrzymaniem koncesji od KRRiT: – Uczciwie napisałem we wniosku koncesyjnym, że to będzie kanał sensacyjny. Ale gdybym nie dostał koncesji uznałbym to za pogwałcenie demokracji.

Kim jest Krajewski? Ukończył wydział prawa UJ w Krakowie. Na początku lat 70. wyjechał do USA, gdzie spędził 17 lat. Zdobył tytuł Master of Business Administration Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles. Do Polski wrócił na początku lat 90. 12 lat temu kupił od Amerykanów licencję na program znany w Polsce jako "Familiada" (do dziś jest jego producentem). Kupił też budynek byłego kina Syrena w Warszawie przy ul. Inżynierskiej 4 w Warszawie. Dziś ma tam dwa w pełni wyposażone studia, które m.in. wypożycza TVN Style. Powstaje w nich m.in. "Familiada", "Miasto kobiet" i "Lekcja stylu".

– Przez 14 lat wyposażałem te studia: światło, dźwięk, tory kamerowe – mówi Krajewski. – Nie muszę więc niczego wypożyczać. I nie spłacam pożyczek. Tylko maleńki krok dzieli wyposażone już studio od założenia telewizji. I ja właśnie ten krok postawiłem. Wszystko już mam.

A pieniądze? – Proszę napisać, że to bardzo droga zabawa. Nie chcę podawać sumy, bo w Polsce nie wolno mieć pieniędzy- mówi Krajewski.

Krajewski ma zamiar zarabiać na opłatach od operatorów kablowych, ale nie wie jeszcze, ilu z nich zdecyduje się dołączyć Superstację do swojej oferty. – Skąd mają wiedzieć, czy nas kupić, skoro nie widzieli jeszcze programu?

Superstacja nie przeprowadzała żadnych badań na temat tego, ile ludzi zdecyduje się na oglądanie jego telewizji. Krajewski wierzy, że nowy format „się przyjmie, skoro takie brukowe dzienniki jak » Fakt «czy » Super Express «dobrze się sprzedają”. – Przecież w Polsce jest dość ludzi, którzy wolą się zająć fryzurą pani posłanki Julii Pitery niż jej poglądami – mówi Krajewski.

Dodaje, że liczy na oglądalność w wysokości tej, jaką ma TVN 24. Według wyliczeń AGB Nielsen Media Research miała w kwietniu średnią minutową oglądalność na poziomie 103 tys. widzów.
Superstacja nie ma jeszcze reklamodawców i jak podejrzewa Krajewski nie będzie ich, dopóki nie pojawią się pierwsze badania oglądalności, które pokażą, czy warto się tu reklamować.

Nie ma reklamodawców, są za to dziennikarze – grupa 40 osób – młodych, po studiach dziennikarskich, z zerowym bądź małym stażem w innych mediach. – Nie chciałem ludzi skażonych – mówi Krajewski. – Tych sam sobie przez rok wychowałem. Mieli zajęcia z logopedą, operatorami kamer i innymi specjalistami.

Superstacja deklaruje, że będzie bezlitosna dla gwiazd show-biznesu, które – jak mówi Grabińska – "są rozbestwione, więc nie mogą być pod szczególną ochroną, bo i tak wszystko mają za darmo, mały sukces, duże wynagrodzenie i jeszcze kredyt na preferencyjnych warunkach".

Dyrektor programowa przyznaje, że "trup to news". A seks? – Chcemy pokazać seksualną Polskę, tę powiatową, podwójną moralnie, gdzie z jednej strony ludzie odmawiają modlitwę przed aktem seksualnym, żeby odpędzić trwogę, a z drugiej robią najdziksze rzeczy. Ale żadnego porno! – mówi.

– A co będzie w sporcie? – pytam Jacka Kmiecika, szefa redakcji sportowej.

– Będziemy tępić afery, kąsać, podgryzać. Zajmiemy się tym, kim jest tajemnicza blondynka u boku trenera piłkarskiego i posła Samoobrony Janusza Wójcika i co na to jego żona. To na pewno zainteresuje i kibica, i żonę kibica.

Advertisements

28 thoughts on “Superstacja nadchodzi. Pora umierać?

  1. A wogóle to trafiłem na tą stronę bo nie mogłem już wytrzymać i chciałem się dowiedzieć kto serwuje ludziom taką szmirę więc odpaliłem internet i wszystko jasne 🙂 Okazuje się, że pan Solorz z Polsatem (technologia nieco lepsza, ale poziom programowy też do bani) i gdzieś tam się przwioja Michnikowska AGORA… czyli teraz wszystko już wiadomo, blllleeee.

  2. Mi wpie…yli tą stację na C+ miedzy TVP a CYFRA+ wiec czasem przez nią przelecę więc zawiesiłem parę razy okjo. Nie mogę uwierzyć, że ktoś rozdaje częstotliwości za grube miliony na taki chłam! Na początku myślałem, że to jakaś próba przed nadawaniem programu, ale nie! Ludzie, zgadzam się z przedmówcą, że jeśli będą nam serwować taki poziom programowy w TV którą oglądają ludzie to nasze społeczeństwo będzie głupieć. Ci młodzi ludzie na antenie to z tych co to myślenia od siebie nie wymagają, poziom dialogów z gośćmi i prowadzenie programu jest żenujące… jak na piwku w melinie. Naprawdę tragedia 😦

  3. Słuchając superstacji dowiedziałem sie ze stolica Hiszpanii jest Barcelona.
    To jest telewizja „dworska” -rzadowa.

  4. Moim zdaniem superstacja to amatorszczyzna totalna.Poza tym ,żenujące sa komentarze emocjonalne „dziennikarzy”.Sa jednostronne / tuba propagandowa/
    Powinni to zaorać

  5. Są żałośni…Amatorzy na całego..wszystko dla kasy..Prezenterzy z kiepską dykcją ale za to z ciętym dowcipem..ha ha. Nie warto ogladac tam wiadomosci bo są przedstawiane nieobiektywnie, nafaszerowane tanimi opiniami nędznych reporterów..Ci ludzie nie wiedzą czym są „informacje” i uprawiają polityczne komentarze jakie można usłyszeć na targu. Co to za reporter u którego po chwili słuchania można określic upodobania polityczne…AMATORZY.

  6. Mnie osobiście denerwują komentarze dziennikarzy prowadzących w SS programy informacyjne. Dziennikarz takiego programu po wyemitowaniu materiału informującego o jakimś wydarzeniu komentuje je z pewną dozą złośliwości. Dla mnie to przejaw jakiegoś braku profesjonalizmu. W zasadzie cala ta stacja wydaje mi się nieprofesjonalną z jej licznymi wpadkami technicznymi, odrzucającą grafiką i przede wszystkim tymi zachowaniami dziennikarzy, o których wspomniałem wcześniej. Sorry – jestem na NIE!

  7. Dla mnie ta stacja jest nieobiektywna./Ewidentna napaść na PiS. To może coś sugerować. Redaktorzy to amatorzy. Ekipe superstacji cechuje zbyt emocjonalny stosunek do przekazywanych tresci.Przestaja byc obiektywne,co w zawodzie dziennikarza jest obciachem i brakiem zawodowstwa.

Możliwość komentowania jest wyłączona.